Bułgaria wysyła uzbrojone wojsko do ochrony granic | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Bułgaria wysyła uzbrojone wojsko do ochrony granic

Bułgaria chce strzec swojej granicy z Turcją przy pomocy wojska i dronów. Nie wyklucza stosowania broni.

W walce z nielegalną migracją Bułgaria chce wzmocnić ochronę swojej granicy z Turcją. Minister obrony i wicepremier Krasimir Karakaczanow powiedział w rozmowie z dziennikiem "Die Welt", że jego kraj, dla wzmocnienia ochrony granic, w przyszłości posłuży się wojskiem. Bułgarsko-turecka granica zostanie podzielona na pięć stref i do każdej z nich rząd chce wysłać po jednej uzbrojonej kompanii, która strzegłaby wyznaczonego odcinka. Wśród nich będą także wyspecjalizowane oddziały bojowe– zapowiedział bułgarski polityk.

– W praktyce przekonaliśmy się, że wojsko jest skuteczniejsze przy ochronie granic niż policjanci – zaznaczył Karakaczanow, zapowiadając także nadzorowanie ruchów migrantów przy pomocy kamer i dronów.

Bulgarien - Krassimir Karakachanov von der nationalistischen Partei VMRO und ein General (BGNES)

Krasimir Karakaczanow (l) należy do nacjonalistycznej partii VMRO

Stopniowa rozbudowa zabezpieczeń granicznych

Do ochrony granic wysłanych ma zostać do 600 żołnierzy. Bułgaria wyposażyła już część swojej granicy lądowej w zasieki graniczne, a granicy lądowej z Grecją już strzeże wojsko.

Bułgarski minister obrony krytykuje, że Europejczycy do tej pory nie zdołali zamknąć przed migrantami szlaku śródziemnomorskiego.

– Nie możemy dopuścić do tego, żeby w dalszym ciągu do Europy przybywali nielegalni imigranci – powiedział Karakaczanow. Jego zdaniem w razie potrzeby we Włoszech czy w Grecji do ochrony granic odesłać możnaby oddziały NATO czy europejskie wojsko, a jeżeli byłoby to konieczne, nawet używać broni.

Wiceszef bułgarskiego rządu uważa, że większość ludzi przybywających obecnie do Europy przez Morze Śródziemne to imigranci ekonomiczni. – Nie są ani prześladowani, ani nie muszą obawiać się o swoje życie, oni chcą po prostu żyć w bogatym zachodnim kraju – zaznaczył bułgarski polityk.

"Sprzeczne z europejskimi wartościami"

Bułgarskie plany ochrony granic przy pomocy wojska skrytykowała niemiecka Lewica i organizacja pomocy uchodźcom Pro Asyl.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel (SPD) musi jednoznacznie ustosunkować się do tych bułgarskich fantasmagorii nacechowanych przemocą – powiedział rzecznik klubu poselskiego Lewicy ds. polityki zagranicznej Jan van Aken w rozmowie z "Neue Osnabruecker Zeitung".  Wznoszenie na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej nowego muru i chronienie go przy użyciu broni jest nieludzkie i sprzeczne ze wszystkimi europejskimi wartościami – powiedział van Aken.

Szef Pro Asyl Günter Burkhardt stwierdził, że wysyłanie oddziałów bojowych w celu ochrony granic jest "niesłychane" i oznacza jasne łamanie traktatów unijnych, w których zapisane jest poszanowanie praw człowieka.

 

DPA, KNA / Małgorzata Matzke