Brunatna przemoc w Niemczech. Rosnące zagrożenie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Brunatna przemoc w Niemczech. Rosnące zagrożenie

Wśród ponad 22 tys. aktywnych w RFN neonazistów, co najmniej 9800 jest gotowych sięgać po przemoc – szacuje niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji.

W 2011 roku brunatni ekstremiści popełnili 775 przestępstw z użyciem przemocy. Rok później liczba przestępstw o neonazistowskim podłożu jeszcze wzrosła. Zwiększa się przede wszystkim gotowość do stosowania przemocy. Jej szczytem było zamordowanie w latach 2000-2007 przez neonazistowską bojówkę Narodowo-Socjalistyczne Podziemie (NSU) dziesięciu osób, wśród nich ośmiu pochodzenia tureckiego, jednej pochodzenia greckiego i niemieckiej policjantki.

Od „Wolnych Braterstw” po „Czarny Blok”

Blick auf den Cottbuser Fanblock beim Spiel der 2. Fußball-Bundesliga 1. FC Dynamo Dresden - FC Energie Cottbus am Montag (05.12.2005) im Dresdner Rudolf-Harbig-Stadion (Archivbild vom 05.12.2005). Nach dem Spiel ermittelt die Staatsanwaltschaft Dresden wegen Volksverhetzung. Das berichtet die «Lausitzer Rundschau» (Samstag-Ausgabe). Die Polizei sei angewiesen worden, Videoaufnahmen aus dem Fußballstadion auszuwerten, um jene Zuschauer zu ermitteln, die während des Spiels ein Nazi-Banner gezeigt hatten. Im Fan-Block der Cottbuser war ein schwarzes Banner mit der weißen Aufschrift «Juden» hoch gehalten worden. Das D war als Dynamo-Symbol dargestellt. Außerdem war auf dem Banner ein Judenstern zu sehen, wie ihn das Naziregime verwendete. Foto: Thomas Eisenhuth dpa/lsn/lbn (zu dpa 0700 vom 09.12.2005) +++(c) dpa - Bildfunk+++

Neonaziści rekrutują często narybek na stadionach

Stosowanie przemocy jest elementem ideologii wyznawanej przez wielu neonazistów. Ich głównym celem są osoby „poślednie”, „małowartościowe” – przede wszystkim imigranci, Żydzi, przeciwnicy polityczni. Gotowe do użycia przemocy są zwłaszcza złożone z młodych mężczyzn bojówki skinów. Z tzw. Freie Kameradschaften („Wolnych Bractw”) rekrutują się autonomiczni nacjonaliści (ANi). Za szczególnie niebezpieczną uważana jest stosowana przez nich taktyka demonstracji zwanych „Czarnym Blokiem”.

Według kontrwywiadu osoby gotowe sięgać po przemoc znajdują się także w szeregach skrajnie prawicowych partii. Oficjalnie jednak przywództwo największej z nich – Narodowo-demokratycznej Partii Niemiec (NPD) – zdystansowało się od „walki zbrojnej”.

Zwolennicy stosowania przemocy, podobnie jak NPD odrzucają demokrację nazywając ją pogardliwie "systemem". Państwo demokratyczne chcą zastąpić „niemiecką wspólnotą narodową”. Ich ideologia opiera się, obok nacjonalizmu, na rasiźmie i antysemityźmie.

Krwawe żniwo

ARCHIV - Ein Asylbewerber schaut am 23. September 1991 aus einem eingeschlagenen Fenster des Asylbewerberheims im sächsischen Hoyerswerda. Als 1991 in Hoyerswerda Molotow-Cocktails gegen Asylbewerberheime flogen, begann in Deutschland eine Serie von rassistischen Pogromen. Als Gegenbewegung gründete sich damals das Bündnis der Vernunft, das jetzt 20-jähriges Bestehen feiert. Foto: dpa +++(c) dpa - Bildfunk+++

1991 – Hoyerswerda dała początek serii rasistowskich zamachów

Gotowość skrajnie prawicowych środowisk do użycia przemocy nie jest w Niemczech niczym nowym. W 1980 roku bomba podłożona neonazistów na Oktoberfest w Monachium kosztowała życie 13 osób. W 1991 roku neonaziści przez blisko tydzień oblegali schroniska dla azylantów i pracowników kontraktowych w Hoyerswerdzie (Saksonia) – ponad 30 osób zostało rannych. Rok później w dzielnicy Rostoku – Lichtenhagen (Meklemburgia-Pomorze Przednie) – kilkuset neonazistów zaatakowało i podpaliło dom dla azylantów. Z entuzjazmem przyklaskiwało im kilka tysięcy gapiów.

W 1992 i 1993 roku zostały podpalone zamieszkałe głównie przez Turków kamienice w Mölln (Szlezwik-Holsztyn) i Solingen (Nadrenia Północna-Westfalia). Zginęło osiem osób, wiele zostało rannych.

Rząd federalny mówi, opierając się na danych MSW, o 63 śmiertelnych ofiarach skrajnie prawicowej przemocy od chwili ponownego zjednoczenia Niemiec. Według dziennika "Der Tagesspiegel" i tygodnika "Die Zeit" z rąk neonazistów zginęły w tym czasie co najmniej 152 osoby.

dpa, epd / Elżbieta Stasik

red. odp.:

Obejrzyj wideo 03:24

Delegalizacja NPD? Niemiecki rząd wycofuje się

Audio i wideo na ten temat