Bossowie gospodarki: Europa jest naiwna i nie ma wizji | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 14.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Bossowie gospodarki: Europa jest naiwna i nie ma wizji

Ciągłe zajmowanie się imigracją i niekończący się brexit, to przyczyny słabości europejskiej gospodarki.

Belgien Brüssel - Pierre Gattaz (picture-alliance/ZUMA/N. Landemard)

Pierre Gattaz

Bossowie europejskiego przemysłu krytykują, że w konkurencji z Chinami Europa jest naiwna i nie ma wizji przyszłości. 

– Chiny mają wizję swojej przyszłości, podobnie jak Ameryka, a my w Europie nie wiemy nawet, gdzie chcemy być za 10 lat – powiedział szef europejskiego zrzeszenia przedsiębiorstw Business Europe Pierre Gattaz w rozmowie z „Bild am Sonntag” (BamS). – Europa potrzebuje pozytywnej, entuzjastycznej wizji – zaznaczył.

Także Federalne Zrzeszenie Niemieckiego Przemysłu BDI domaga się większych starań Berlina i Paryża.

– Niemcy i Europa od trzech lat mówią właściwie tylko o migracji – powiedział prezes BDI Dieter Kempf w rozmowie z BamS. – Nieszczęsny brexit kosztuje nas wiele czasu i energii. To pęta, które hamują kształtowanie przyszłości naszego kontynentu. Niemcy i Francja muszą jak najszybciej przejąć inicjatywę – postulował niemiecki biznesmen.

Deutschland Dieter Kempf, Präsident des Bundesverbands der Deutschen Industrie (BDI) (picture-alliance/dpa/S. Hoppe)

Dieter Kempf

Chińczycy grają wg własnych reguł

Gattaz zarzucił Europie, że w przeszłości we współpracy z Chinami była bardzo naiwna. – Musimy postawić sprawę jasno, że Europa to nie kawałek sera, który każdy może podgryzać. W dziedzinie inwestycji muszą obowiązywać takie same reguły w Chinach i w Europie. Wspólne europejskie stanowisko ma w tym centralne znaczenie. Chińczycy doskonale potrafią wykorzystywać luki. Dlatego nie powinno takich luk być w Europie i musimy jeszcze bardziej zewrzeć szeregi – wyjaśniał szef Business Europe.

Także szef BDI Kempf ostrzega przed naiwnością w relacjach z Chinami. – Nie wolno być naiwnym, bo Chiny bardzo często grają według swoich zasad. My, Europejczycy musimy wyraźnie postawić nasze żądania. Unia Europejska musi walczyć o takie same zasady i grę fair play – wyjaśniał Kempf. 

afp/ma


 

 

Redakcja poleca

Reklama