Bogaci do kasy. Kontrowersyjny pomysł niemieckich ekonomistów | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 12.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Bogaci do kasy. Kontrowersyjny pomysł niemieckich ekonomistów

Pomysł kolejnego podatku dla najbogatszych wywołał w Niemczech mieszane echo. Przeważają głosy negatywne.

Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) opublikował raport, w którym proponuje wprowadzenie kolejnego podatku dla właścicieli dużych majątków. Podatek byłby przeznaczony na pomoc dla zadłużonych państw strefy euro. Miałby charakter pożyczki (w formie np. obligacji) i według obliczeń ekspertów z DIW mógłby zasilić kasę państwa kwotą w wysokości 230 mld euro.

Dobry model, ale nie dla Niemców

Jeden z rzeczników ministerstwa finansów RFN, Martin Kotthaus, powiedział, że pomysł DIW mógłby być modelowy dla niektórych państw strefy euro. Wskazał w tym kontekście na państwa, w których "istnieje szczególnie niekorzystna relacja" między wpływami z podatków a prywatnymi majątkami. Niemcy natomiast dysponują "solidnie skonstruowanym budżetem" i dlatego nie muszą wykraczać poza "klasyczną" metodę poboru podatków.

Koalicja przeciw

Politycy zajmujący się gospodarką w ramach koalicji rządzącej w Niemczech, odrzucili pomysł ekonomistów z DIW. - DIW sięgnął głęboko do lamusa - skrytykował wiceszef klubu poselskiego liberałów Volker Wissing (FDP). Polityk CSU Volker Michelbach powiedział portalowi "Handelsblatt Online", że główny ciężar takiego podatku spocząłby na klasie średniej a pomysł DIW to zwykły "zapychacz dziur w sezonie ogórkowym".

Poparcie opozycji

Inaczej widzą to przedstawiciele opozycji. - To model, nad którym można podyskutować - powiedział wiceszef klubu poselskiego socjaldemokratów Joachim Poß (SPD). Jego zdaniem tego typu rozwiązanie pasowałoby do takich państw jak Włochy, gdzie istnieje szczególne nagromadzenie wielkich prywatnych majątków. Dla przewodniczącego klubu poselskiego partii Zielonych Jürgena Trittina pomysł DIW nie idzie dostatecznie daleko. W jego opinii słusznym jest, by domagać się od bogatych wkładu w rozwiązanie kryzysu zadłużenia. - Ale dlaczego państwo miałoby pożyczać pieniądze od bogatych, a więc zaciągać nowe długi, i do tego płacić im jeszcze odsetki? - pytał retorycznie. Pomysł DIW zebrał natomiast pochwały od polityków Partii Lewicy i centrali związkowej DGB.

Według ekspertów DIW w dotkniętych kryzysem zadłużenia państwach strefy euro, a także w Niemczech, wartość majątku zgromadzonego przez obywateli wielokrotnie przekracza wartość zadłużenia państwa.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

red. odp.Iwona D. Metzner