Bilans targów CeBIT: ″Polska ustawiła wysoko poprzeczkę dla przyszłych krajów partnerskich″ | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 10.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Bilans targów CeBIT: "Polska ustawiła wysoko poprzeczkę dla przyszłych krajów partnerskich"

W Hanowerze dobiegły końca Targi Komputerowe CeBIT, na których honorowym gościem była Polska.

Organizatorzy CeBITu ocenili tegoroczną edycję targów jako najsilniejszą w ostatnich latach. - Większy udział fachowej publiczności - ponad 84 proc., silna prezentacja firm z ponad 120 krajów i niespotykana w ostatnich latach liczba decydentów i szefów akwizycji firm, którzy przybyli na CeBIT sprawiły, że była to z perspektywy ubiegłych lat impreza targowa na najwyższym poziomie - zachwalał CeBIT 2013 szef zarządu Deutsche Messe AG Frank Poerschmann na zakończeniu targów w sobotę (9.03).

Poeschmann był także pełen uznania dla Polski, kraju partnerskiego tegorocznych targów. - Polska ustawiła wysoko poprzeczkę dla przyszłych krajów partnerskich - powiedział Poeschmann, dodając, że "polski występ definitywnie udowodnił, że Polska zajmuje trwałe miejsce wśród nacji high-tech".

Ort: Hannover Datum: 5.3.2013 Thema: Polen bei der Cebit 2013 Copyright: Rosalia Romaniec Angela Merkel und Donald Tusk.JPG

Angela Merkel i Donald Tusk na otwarciu CeBITu

Szef targów zaznaczył, że poprawiła się jakość CeBITu, który dopiął celu prezentacji "klasy, a nie masy". W ciągu pięciu targowych dni przez ekspozycję przewinęło się 285 tys. osób.

Mniej gości, owocniejsze rozmowy

Zadowolonych jest także ponad 4 tys. wystawców, zaznaczył prezes zrzeszenia branży informatycznej Bitcom Dieter Kempf. Niektóre małe i średnie firmy narzekały co prawda, że publiczności było mniej niż się spodziewały, lecz ogólnie zadowolone były z liczby i jakości nawiązanych kontaktów i zawartych umów.

Targowa publiczność była zainteresowana przede wszystkim tabletami i drukarkami 3D oraz nowatorskimi modelami "shareeconomy".

Szef niemieckiego oddziału Microsoft Christian Illek potwierdził te opinie: na stoiskach odbywały się obiecujące rozmowy, publiczność była mniej liczna. Odmienne wrażenie odniósł natomiast oferent telefonii Voodafone: jego stoisko odwiedziła rekordowa liczba gości.

Miejsce dla młodych

HANOVER, GERMANY - MARCH 05: A hostess demonstrates an energy-consumption monitoring application for Manhattan at the SAP stand at the 2013 CeBIT technology trade fair on March 5, 2013 in Hanover, Germany. CeBIT will be open March 5-9. (Photo by Sean Gallup/Getty Images)

Dużym zainteresowaniem cieszyły się aplikacje do tabletów, jak tu przy monitoringu zużycia energii

Targi CeBIT postawiły w tym roku zwłaszcza na młode firmy. Ponad 200 takich start-upów prezentowało swoje pomysły i modele biznesowe. Między nimi była berlińska firma Futurewatt, która w Hanowerze pokazała internetową giełdę zaopatrzenia energetycznego. - Opłacało się - przyznał 29-letni przedsiębiorca Kristofer Fichtner.

Szef CeBITu Poetschmann zapowiedział, że CeBIT ma zamiar w przyszłości ściągnąć do Hanoweru jeszcze więcej młodych firm. Określił on to mianem jednego z celów strategicznych targów.

CeBIT musi wyostrzyć profil

CeBIT dzierży co prawda wciąż jeszcze prymat jako największe targi komputerowe świata, ale nie oznacza to, że można siedzieć z założonymi rękami - powiedział szef niemieckiego działu Microsoftu. - Każda firma, także Microsoft bardzo dokładnie analizuje, czy ma tu przyjechać także w przyszłym roku. Wszystko zależy od tego, jakie wymierne korzyści targi przyniosły teraz. Nikt nie przyjeżdża tu automatycznie - dodał Illek.

- CeBIT musi się zastanowić nad swoim profilem - uważa szef Instytutu im. Hasso Plattnera Christoph Meinel. W hali przeznaczonej na prezentację badań naukowych było bardzo wiele pustych miejsc, podzielił się swoim spostrzeżeniem.

Lecz ogólnie wystawcy wyjeżdżali z Hanoweru zadowoleni. Niezłe są bowiem ogólne perspektywy branży informatycznej: w roku 2013 spodziewa się ona obrotów rzędu 153 mld euro i stworzenia 12 tys. nowych miejsc pracy. Lecz jak zaznaczył prezes zrzeszenia Bitcom Kempf, branży doskwiera coraz boleśniej brak specjalistów, co staje się prawdziwym hamulcem rozwoju IT w Niemczech.

tagesschau.de, dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek