Berlin nie zgadza się na przemówienie Erdogana do Turków w Hamburgu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 30.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Berlin nie zgadza się na przemówienie Erdogana do Turków w Hamburgu

Prezydent Turcji chce podczas szczytu grupy G20 przemówić do swoich rodaków. Nie zgadza się na to niemiecki rząd.

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan zgłosił chęć wystąpienia w czasie swojego pobytu w Hamburgu, dokąd przyjedzie na odbywający się 6 i 7 lipca szczyt grupy G20.  – Informujemy, że wedle naszego przekonania takie wystąpienie w Niemczech nie jest możliwe – powiedział minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel, dodając że wedle niemieckiego prawa konstytucyjnego Berlin może go zakazać.

Nie pasuje do „politycznego pejzażu”

Zdaniem Gabriela takie wystąpienie „nie jest dobrym pomysłem”, gdyż szczyt z udziałem szefów państw i rządów nie jest wystarczająco chroniony, by zabezpieczyć jeszcze takie dodatkowe wystąpienie. Ponadto nie pasowałoby ono do „politycznego pejzażu” w Niemczech. Rzecznik rządu potwierdził, że wypowiedź Gabriela została uzgodniona z kanclerz Angelą Merkel.

Szef dyplomacji powiedział, że chce iść nawet o krok dalej. – Zaproponowałem pani kanclerz generalną zmianę podejścia do takich wystąpień – powiedział Gabriel. Chodzi o to, by politycy spoza UE nie mieli prawa do publicznych wystąpień w Niemczech na 3 miesiące przed wyborami.

Ponad siły policji

W ostatnich tygodniach wiele instytucji w Niemczech dostawało zapytanie o możliwość zorganizowania wystąpienia tureckiego prezydenta. Wszystkie jednak odmówiły. Jak przyznał wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Policjantów Jörg Radek, policja „doszłaby do granic swoich możliwości”, gdyby Erdogan miał wystąpić przed rzeszami swoich zwolenników. W czasie pobytu Erdogana w Niemczech główne siły policji zostaną skierowane do ochrony szczytu grupy G20 w Hamburgu. Będzie go pilnować 20 tysięcy policjantów.

Nadwyrężone relacje Turcja-Niemcy

Przeciwko wystąpieniu Erdogana wypowiadali się też politycy. Szefowa klubu partii "Lewica" w Bundestagu, Sara Wagenknecht, uznała za nieakceptowalne, że Erdogan nawołuje do wspierania reżimu, który łamie prawa człowieka.

– Turecka polityka wewnętrzna nie ma czego szukać na niemieckiej ziemi. Wystąpieniu Erdogana trzeba zapobiec – podkreślił sekretarz generalny bawarskiej chadecji Andreas Scheuer.

Wystąpienie Erdogana odrzuca także Związek Gmin Tureckich w Niemczech. Jego przewodniczący Gökay Sofouglu uważa, że ostatnie kontrowersje związane z bazą lotniczą Incirlik w południowej Turcji oraz porównywanie niemieckich polityków do nazistów przez Erdogana znacznie nadwyrężyły relacje niemiecko-tureckie.

DPA / Monika Sieradzka

Redakcja poleca

Reklama