Berlin: lądują czartery z robotnikami sezonowymi z Rumunii | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 09.04.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Berlin: lądują czartery z robotnikami sezonowymi z Rumunii

Na lotnisku Schoenefeld w Berlinie wylądował pierwszy samolot z robotnikami sezonowymi z Rumunii.

Pierwsi pracownicy już przylecieli (picture-alliance/dpa/F. Gentsch)

Pierwsi pracownicy już przylecieli

W czwartek, oprócz samolotu, który wylądował w południe, spodziewane jest przybycie następnych dwóch maszyn – zaznaczyła rzeczniczka lotniska. Ogółem w czwartek do Berlina przylecieć ma 530 pracowników z Rumunii. Po południu maszyny Eurowings wylądują także w Duesseldorfie, a w następnych dniach w Karlsruhe. Ogółem zarejestrowanych zostało już 20 tys. osób, które przylecieć mają samolotami Eurowings – poinformował rzecznik linii. Pracownicy będą przybywać nie tylko z Rumunii, ale także z Polski i Bułgarii

Pracownicy z Europy Wschodniej są oczekiwani z wytęsknieniem (picture-alliance/dpa/H. Becker)

Pracownicy z Europy Wschodniej są oczekiwani z wytęsknieniem

Podróżni poddani zostaną jeszcze na lotniskach badaniom lekarskim. Samoloty Eurowings zostały wyczarterowane przez niemieckich rolników, którzy odbiorą swoich pracowników z lotnisk. 

Szybkie decyzje władz

Poprzez portal Niemieckiego Związku Rolników zgłaszać można zapotrzebowanie na ręce do pracy. Jak podaje związek, w kwietniu zgłoszono zapotrzebowanie na 9900 osób, których dane przekazane zostały Policji Federalnej. Na maj jest dodatkowe zapotrzebowanie na 4300 osób. Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer (CSU) i minister rolnictwa Julia Kloeckner (CDU) przed tygodniem uzgodnili, że do Niemiec ma zostać sprowadzonych samolotami 80 tys. pracowników rolnych, spełniających odpowiednie kryteria. 

Niemieccy rolnicy nadal martwią się, czy wystarczy rąk do pracy (picture-alliance/dpa/S. Gollnow)

Niemieccy rolnicy nadal martwią się, czy wystarczy rąk do pracy

Do pomocy przy zbiorach i innych pilnych pracach polowych w kwietniu i maju przyjechać może z zagranicy po 40 tys. osób. W obecnej chwili największe zapotrzebowanie jest przy zbiorach szparagów. 
– Odczuwamy ulgę. Dzięki takiej regulacji praca w gospodarstwach może toczyć się dalej – zaznaczył prezes Związku Rolników Joachim Rukwied w rozmowie z Bayerischer Rundfunk, podkreślając swoją nadzieję, że przy zbiorach pomogą także pracownicy z Niemiec. Przyznał jednak, że zagraniczni pracownicy sezonowi mają większe doświadczenie. – Bez nich nie dalibyśmy sobie rady – powiedział.
Rumuńskie władze musiały wydać zezwolenia na wyjazd swoich obywateli do pracy, lecz tylko z sektora rolniczego. Wątpliwy był w ogóle ich przyjazd do Niemiec, generalnie bowiem połączenia lotnicze między Rumunią i krajami dotkniętymi epidemią koronawirusa są zabronione. Nie mogą oni dotrzeć także do Niemiec drogą lądową, ponieważ Węgry zamknęły swoje granice.

(DPA/ma)