Berlińskie laboratoria pękają w szwach. Nowa strategia | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.01.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

zdrowie

Berlińskie laboratoria pękają w szwach. Nowa strategia

Fala omikronu coraz bardziej obciąża laboratoria badawcze w Niemczech. W przyszłości badania PCR mają być traktowane priorytetowo.

Dwa miliony testów PCR w ciągu jednego tygodnia – taki był bilans 182 laboratoriów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Akredytowanych Laboratoriów Medycznych (ALM). W drugim tygodniu stycznia przebadano najwyższą liczbę testów PCR od czasu wybuchu pandemii koronawirusa, co stanowi wzrost o 40 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem. Ponad 486 000 testów wykryło infekcję. Oznacza to, że co czwarta badana osoba zaraziła się wirusem.

W trzecim tygodniu nowego roku ustanowiono nowe rekordy w zakresie badań PCR, a w nadchodzących tygodniach spodziewany jest dalszy wzrost tych liczb, ponieważ, według zgodnej opinii ekspertów, w Niemczech szczyt fali omikronowej  jeszcze nie nadszedł. Jednak testy powoli się kończą, a możliwości laboratoriów osiągają granice możliwości. Czy w ciągu najbliższych kilku tygodni może dojść do krytycznego niedoboru?

„To zależy od tego, czy wszyscy pracownicy pozostaną zdrowi, nie zostaną zarażeni i nie będą musieli przejść kwarantanny. Nie jestem w stanie przewidzieć tych czynników" – mówi Michael Müller, lekarz laboratoryjny i prezes zarządu Stowarzyszenia Akredytowanych Laboratoriów Medycznych. Opiera się on na nowej ogólnokrajowej strategii badań, która przewiduje nadanie priorytetu badaniom PCR i zapewnienie preferencyjnego dostępu pracownikom służby zdrowia.

Virus Outbreak Germany

Minister zdrowia Karl Lauterbach

Nowa strategia testowania

Federalny minister zdrowia Karl Lauterbach  (SPD) chce do weekendu przygotować projekt decyzji, który ma być następnie przedyskutowany na konferencji premierów landów na początku przyszłego tygodnia. Dotychczas nie doszło wprawdzie do tego, by laboratoria nie nadążały z badaniem próbek, ale Lauterbach uważa, że wkrótce taka sytuacja może się pojawić.

Dlatego chce zarezerwować testy dla tych, którzy pracują z grupami osób szczególnie narażonych. „Wyraźnie trzeba uwzględnić pracowników szpitali, pracowników opieki, a także osoby pracujące w grupach służących integracji społecznej. Trzeba zadbać o to, by te osoby w momencie powrotu do pracy z izolacji nie zarażały już innych osób" – podkreślił minister.

Badania antygenowe nadal ważne

Osobom spoza tych grup odradza się przeprowadzanie testu PCR, aby nie przeciążać możliwości laboratoriów. Nadal jednak mogą sprawdzić swój stan zdrowia za pomocą szybkiego testu antygenowego. Zdaniem szefa AML Müllera, nowe rozporządzenie nie doprowadzi do wzrostu ryzyka zakażenia wśród grup nie objętych priorytetem.

„Jeśli wszyscy ludzie będą zwracać uwagę na własne zachowanie, czyli będą nosić maseczki, zachowywać dystans, ograniczać kontakty, pozostawać w domu, to ryzyko zarażenia się lub przekazania infekcji jest niewielkie" – ocenia. Zasady te muszą być stosowane zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdy mamy do czynienia z wysoką liczbą zakażeń.

Laboratoria w Berlinie u kresu możliwości

W Berlinie  wysoka liczba zachorowań w ubiegłym tygodniu doprowadziła do długich kolejek przed państwowymi ośrodkami badań. Wiele osób chce po przeżyciu infekcji upewnić się, czy są wolni od wirusa, inni chcą wiedzieć, czy zostali zainfekowani. „Możliwości testowania, które były wystarczające dla delty, nie są wystarczające dla omikronu"– powiedziała burmistrz Franziska Giffey (SPD) na konferencji prasowej w połowie tygodnia. Istnieje ogromna potrzeba dodatkowej kontroli.

Berlińska senator ds. zdrowia Ulrike Gote (Zieloni) dodała, że w przypadku testów PCR osiągnięto już granice możliwości laboratoryjnych, które „muszą zostać rozszerzone”. „Powstają wąskie gardła, a tego nie mamy pod kontrolą” – przyznała.

Berlin także ustala priorytety

W drugim tygodniu stycznia w niemieckiej stolicy przeprowadzono prawie 47 000 testów, z czego większość w państwowych ośrodkach testowych. Testy PCR są tam bezpłatne dla osób, które otrzymały ostrzeżenie w aplikacji, że przebywały w pobliżu zakażonych osób lub dla tych, którzy wychodzą z kwarantanny po zakażeniu.

U dostawców komercyjnych tylko szybkie testy  są bezpłatne. Za testy PCR trzeba zapłacić, a ceny są bardzo zróżnicowane w zależności od celu, w jakim test jest potrzebny. Dlatego w Berlinie już teraz priorytet mają badania PCR, aby nie przeciążać laboratoriów.

Michael Müller z ALM przypomina, że w laboratoriach przeprowadzane są także inne ważne badania medyczne. „Kluczowe jest, aby zrozumieć, że oprócz diagnostyki COVID, w laboratoriach badane są również wszystkie inne choroby, w tym cukrzyca, i do tego również pilnie potrzebni są pracownicy" – podkreśla.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>