Berlińska policja nie radzi sobie z przestępczością na Alexanderplatz | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Berlińska policja nie radzi sobie z przestępczością na Alexanderplatz

Berliński Aleksanderplatz w centrum miasta od lat jest miejscem, którego lepiej unikać dla własnego bezpieczeństwa. Pomimo zwiększonej obecności policji, wciąż nie spada tam liczba aktów przemocy i przestępstw.

Według nieopublikowanych do tej pory danych policyjnych, w ubiegłym roku na Alexanderplatz miało miejsce 597 czynów przestępczych z użyciem przemocy. Od roku 2011 liczba tych czynów utrzymuje się na tym samym poziomie - około 600 rocznie, jak wynika z odpowiedzi Senatu Berlina na zapytanie posła SPD Toma Schreibera.

Znacznie zwiększyła się tam natomiast liczba zgłoszonych kradzieży kieszonkowych - z 1024 w roku 2014 do 1580 w roku 2015, co oznacza wzrost o 54 proc. Wedöug policji, odpowiada to sytuacji w całym Berlinie.

Od tragicznego incydentu w październiku 2012, gdy w wyniku pobicia zmarł 20-letni Jonny K., na Alexanderplatz pojawia się więcej patroli policyjnych. Stanął tam też tzw. kontaktowy radiowóz, gdzie zawsze siedzi jeden z funkcjonariuszy. Wóz stoi tam każdego dnia, a w weekendy - także nocą.

Brak skutecznych działań

Senator Berlina do spraw wewnętrznych Frank Henkel (CDU) wciąż podkreśla, że chce zapanować nad rozbojem szerzącym się na tzw. Alexie. Jest on jednak przeciwny stworzeniu tam wspólnego posterunku berlińskiej policji, policji federalnej i urzędu porządku publicznego, twierdząc, że jest to zbyt skomplikowane i kosztowne.

Takie stanowisko senatora odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w mieście krytykuje m.in. przewodniczący berlińskiej SPD Jan Stoess.

Twierdzi on że „niepokojące jest, iż władzom nie udaje się skutecznie zapanować nad przestępczością w centrum miasta" i apeluje do senatora Henkla, by jak najszybciej przystąpił do działania. Poza tym konieczne byłoby, aby wóz policyjny stał tam przez 7 dni i przez okrągłą dobę, stwierdzi Stoess.

Jak informuje policja, równie newralgiczne i niebezpieczne miejsca w Berlinie to okolice stacji kolejki Kottbusser Tor, Görlitzer Bahnhof, Zoologischer Garten, Hallesches Tor i Hermannplatz.

dpa / Małgorzata Matzke