Badania Fundacji Boella: Niemcy chcą nadal silnej Europy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 16.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Badania Fundacji Boella: Niemcy chcą nadal silnej Europy

Pomimo szerokiej krytyki wobec UE z powodu opóźnień w zamawianiu szczepionek, większość Niemców opowiada się za silną Europą.

67,5 proc. Niemców nadal widzi w członkostwie w UE więcej zalet niż wad. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez Fundację Heinricha Boella i Progressive Center. W tegorocznym badaniu „Naturalnie europejscy!?” (Selbstverstaendlich europaeisch) sprawdzano, jakie oczekiwania mają obywatele wobec polityki europejskiej kolejnego rządu Niemiec. „Pozytywne nastawienie Niemców do UE nie zmieniło się podczas koronakryzysu” - mówi Johannes Hillje, jeden z autorów badania z Progressive Center.

UE nie wyjdzie jednak z tego bez szwanku. Podczas gdy większość Niemców nadal chce pozostać w UE, wielu z nich (29,7 proc.), inaczej niż rok temu, nieco gorzej postrzega korzyści polityczne i gospodarcze. A to, jak twierdzą, wynika głównie z polityki pandemicznej i sytuacji gospodarczej Niemiec.

60 proc. Niemców jest nadal przekonanych, że Niemcy mogą lepiej realizować swoje cele polityczne z UE, podczas gdy rok temu było to 66 proc. UE musi „wzmocnić wiarygodność co do swojej zdolności działania po krytyce zamówień na szczepionki” - powiedział Hillje.

Korzyści gospodarcze

Niemcy, jako największa gospodarka w Europie, płacą obecnie największą składkę do budżetu UE - dla ponad połowy Niemców jest to zbyt wiele. Zdecydowana większość opowiada się jednak za większymi wspólnymi wydatkami w niektórych obszarach, takich jak innowacje, ochrona klimatu i zabezpieczenie społeczne - tutaj Niemcy i ich partnerzy z UE powinni nawet inwestować więcej niż dotychczas.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku wspólnie zaciąganych kredytów. Z powodu koronakryzysu UE po raz pierwszy wspólnie zaciągnęła dług, który Niemcy po raz pierwszy poparły. Mimo, że większość obywateli była za, obecnie nie wszyscy są co do tego zgodni, czy powinno to być możliwe także w przyszłości. 4,2 proc. ankietowanych było przeciw, 45,4 proc. za.

Większość życzy sobie zmian

Znaczna większość ankietowanych opowiada się za wprowadzeniem zasadniczych zmian na szczeblu UE. 81 proc. jest za tym, aby więcej decyzji podejmowanych było większością głosów w Radzie Europejskiej. Obecna zasada jednomyślności oznacza, że poszczególne kraje mogą blokować niektóre projekty legislacyjne. I to się powinno zmienić - uważają Niemcy. „Większa zdolność do podejmowania decyzji musi iść w parze z większą demokracją” - mówi współautorka pracy, Christine Puetz z Fundacji Heinricha Bölla.

Jako najważniejsze priorytety respondenci wymieniają wspólną politykę azylową UE, egzekwowanie praworządności w UE oraz wprowadzenie minimalnych standardów społecznych w całej UE. 36 proc. respondentów (czwarte miejsce) uważa, że Europejski Zielony Ład jest ważnym zadaniem UE. W obliczu pandemii tylko 11 proc. respondentów uważa, że europejska unia zdrowia jest najważniejszym zadaniem UE na przyszłość.

Na potrzeby badania przepytanych zostało online 5 tys.osób, w wieku od 18 lat.

(DPA/jar)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>