Będą konsekwencje. Niemiecka prasa o wpadce na Stadionie Narodowym | Echa polskie | DW | 18.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Będą konsekwencje. Niemiecka prasa o wpadce na Stadionie Narodowym

Głosy prasy o organizacyjnej wpadce przed meczem Polska-Anglia, aferze ze zdjęciami z katastrofy smoleńskiej, zmianach w Europarlamencie oraz oblężeniu Kremla i jego skutkom dla stosunków Polski z Rosją.

Frankfurter Allgemeine Zeitung komentuje okoliczności meczu kwalifikacyjnego do MŚ między reprezentacjami Polski i Anglii w Warszawie. Pojedynek nie odbył się planowo we wtorek (16.10) lecz dzień później. Przyczyną było zalane wodą boisko. „Organizatorom mimo ulewnych deszczów nie udało się zamknąć dachu stadionu”- pisze FAZ. Rozegrany w środę (17.10.) mecz odbył się profilaktycznie przy zamkniętym zadaszeniu mimo że było sucho i świeciło słońce.(...)

„Angielscy kibice z poczuciem humoru nosili podczas meczu maski nurków i fajki”- informuje frankfurcka gazeta. „Brytyjski Związek Piłki Nożnej zapowiedział zwrot kosztów biletów za przedłużony o jeden dzień pobyt. Przedtem uczynił to już PZPN w przypadku widzów, którzy mimo posiadanych kart wstępu nie mogli oglądać środowego meczu.

Na niedociągnięcia wokół międzynarodowego spotkania zareagował także Donald Tusk, który zapowiedział przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Sportu oraz w firmie NCS, która zarządza Stadionem Narodowym. ”Polski Związek Piłki Nożnej zażądał od obu odszkodowanie za szkody materialne oraz wizerunkowe”- pisze FAZ. Partie opozycyjne domagają się zwolnienia minister sportu Joanny Muchy. Ich zadaniem to ona jest odpowiedzialna za niedociągnięcia, które skompromitowały Polskę na międzynarodowej scenie piłkarskiej.

Kto opublikował te zdjęcia?

„W internecie pojawiły się drastyczne zdjęcia z katastrofy smoleńskiej" – pisze Financial Times Deutschland, zaznaczając, że "polski MSZ poprosił na rozmowę w tej sprawie ambasadora Rosji. Polska oczekuje, że ten przeciek informacji nie pozostanie bez reakcji, jak oświadczono w ministerialnym piśmie.

Opublikowane materiały są zdjęciami służb dochodzeniowych prowadzących badania na miejscu katastrofy. Są też zdjęcia zwłok. (…) ‘Nikt nie ma prawa ranić uczuć rodzin zmarłych' - zaznaczył szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, a minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zapowiedział, że chce jak najszybciej porozmawiać o tym z rosyjskim ministrem sprawiedliwości.

Rzecznik rosyjskich służb śledczych Władimir Markin poinformował, że opublikowane zdjęcia nie pochodzą z akt sprawy i że przedsięwzięto kroki dla konfiskaty tych materiałów. Rosjanie starają się dojść, kto jest autorem zdjęć i z jakiego powodu je opublikowano. Zdjęcia te pojawiły się na rosyjskich stronach, które tymczasem zablokowano.”

Polska jak najszybciej w eurostrefie?

Gazeta Die Welt w rozmowie z Martinem Schulzem (SPD) przewodniczącym Parlamentu Europejskiego rozważa możliwość rozszerzenia kompetencji Parlamentu Europejskiego pojmowanego też jako parlament strefy euro. Działania te - jak pisze Die Welt budzą zaniepokojenie państw spoza strefy euro. Obawiają się one, że w ramach Unii dojdzie do podziału między 17 państwami strefy euro i pozostałymi, które do niej nie należą. Martin Schulz podkreśla jednak w wywiadzie, że Unia uczyni wszystko, by stworzyć rodzaj pomostu do tych krajów. „Polska posiada najbardziej dynamicznie rozwijającą się gospodarkę w Europie i planuje wprowadzenie euro i zamiast zastanawiać się jak pozbyć się ze strefy euro Grecji, lepiej byłoby zastanowić się, jak najszybciej pozyskać dla niej Polskę”- zaznacza Martin Schulz. Tłumaczy to tym, że Polska już wkrótce spełni kryteria potrzebne do przystąpienia do strefy euro. Również dwa z krajów nadbałtyckich mają za sobą proces transformacji, a to daje perspektywę pozyskania do strefy trzech nowych państw. „Jeśli Polska i państwa nadbałtyckie wejdą do strefy, przyłączą się do niej także Czechy i wtedy znajdzie się w strefie 21 krajów”- tłumaczy Martin Schulz. Jego zdaniem konstelacja 27 minus Wielka Brytania nie oznacza wcale podziału Unii, lecz dowodzi procesów pogłębienia wśród tych państw członkowskich, które chcą unii walutowej.

Zamierzchła historia

Tygodnik Die Zeit publikuje obszerny artykuł Adama Krzemińskiego przypominający ważne lecz mało znane na zachodzie wydarzenie historyczne: oblężenia Kremla (1610-1612, przyp. red.) przez wojska polskiego króla Zygmunta II Augusta.

Autor przedstawiając okoliczności wydarzeń pisze: „Polska inwazja z 1610 r. służyła potem zarówno ruskiej jak i sowieckiej ideologii, do wielokrotnego uzasadniania późniejszego brutalnego traktowania Polski”(...) „W literaturze (Fiodor Dostojewski, Michaił Cheraskow, Alexander Puszkin) oraz na scenach teatrów przedstawiano wrogi obraz Polaków jako agresorów. Autor podkreśla jednocześnie, że również po wrześniowej kampanii w 1939 r., kiedy Hitler ze Stalinem podbili Polskę, odżyły ponownie stare antypolskie uprzedzenia. „Jeszcze w 1941 r. w rozmowie z generałem Władysławem Sikorskim Józef Stalin czynił mu zarzuty z powodu oblężenia Kremla”- przypomina Adam Krzemiński. Również pisarz Aleksander Słożenicyn uważał, wskazując na wydarzenia z 1612 r., że rachunek okrucieństw między Polską i Rosją został wyrównany. Gdy tymczasem Polska musiała przejść zabory, brutalną politykę rusyfikacji, pakt Hitler-Stalin, masakrę katyńską oraz sowietyzację kraju po 1945 roku. „Pozostaje trudne sąsiedztwo i dowodem tego była zauważalna nerwowość Moskwy, kiedy Polska z sukcesem pośredniczyła w imieniu UE podczas Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie”- konstatuje Adam Krzemiński. W tym czasie Rosjanie komentowali działania Polski jako „polską krecią robotę”. Potem nakręcili film „1612”, a Władimir Putin ogłosił 4 listopada świętem narodowym. Odpowiedzią na to był polski film kostiumowy o roku 1920, przypominający zwycięstwo wojsk polskich pod przywództwem marszałka Józefa Piłsudskiego nad sowieckimi wojskami.

„Jednak podsumowując wydarzenia z 1612 roku nie wolno zapominać, wspierając się wypowiedzią historyka Janusza Tazbira, że w wyprawie na Moskwę brali udział również polscy intelektualiści, którzy mieli w bagażu zarówno łacińskie jak i polskie książki, co wzmocniło proces europeizacji Rosji - pisze autor i dodaje: „co nie znaczy wcale, że polska ofensywa w latach 1610-1612 powinna być powodem do dumy”(....)

Alexandra Jarecka

red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama