Austriacka policja znalazła tira ze zwłokami imigrantów | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 27.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Austriacka policja znalazła tira ze zwłokami imigrantów

Na autostradzie pod Wiedniem autriacka policja znalazła ciężarówkę ze zwłokami nielegalnych imigrantów. Liczba ofiar może wynosić nawet 50.

Österreich LKW tote Flüchtlinge

Ciężarówka stała na poboczu od środy

Jak podaje austriacka policja w ciężarówce chłodni zaparkowanej na poboczu autostrady odkryto zwłoki co najmniej 20 nielegalnych imigrantów. Rzecznik policji zaznaczył, że śmiertelnych ofiar przemytu może być nawet 50.

Ciężarówka stała na bocznym pasie autostrady A4 na południe od Wiednia w okolicach Parndorfu, gdzie zauważyli ją pracownicy służby drogowej. Jak poinformował szef policji Burgenlandu Hans Peter Doskozil, z samochodu chłodni wyciekał cuchnący płyn, wskazujący na rozkładające się zwłoki. Pojazd stał na poboczu prawdopodobnie od środy. Nie wykluczone jest, że ludzie w nim zamknięci udusili się już wcześniej.

Policja nie jest w stanie jeszcze powiedzieć, czy ludzie ci udusili się w czasie transportu, jak sugerują austriackie mass media. W sprawie tej powołany został sztab kryzysowy.

Container Menschenschmuggel Schlepper und Menschenhändler

Przemyt ludzi to intratny proceder

Dwa odkryte transporty

Serwis internetowy gazety "Kronenzeitung" jako pierwszy donosił o 50 ofiarach śmiertelnych, przypuszczając, że ludzie ci się udusili.

- Ciężarówka jest pełna zwłok - powiedział rzecznik austriackiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Obecnie policja zabezpiecza ślady i wyciąga zwłoki. Prowadzi się także intensywną akcję poszukiwania przemytników, którzy kierowali ciężarówką.

- Ta tragedia napawa nas wielkim smutkiem - powiedziała szefowa austriackiego MSW Johanna Mikl-Leitner (OeVP)

- Przemytnicy to zwykli przestępcy. Kto sądzi, że chcą tylko pomagać ludziom ten jest w grubym błędzie - dodała.

Jak pisze austriacki portal policja także w czwartek rano (27.08.2015) poinformowała o innym tego rodzaju przypadku. W Bruck koło Leithy zatrzymano trzech przemytników ludzi. Jeden z nich miał w swoim samochodzie dostawczym34 osoby, w tym także dzieci, które przewiózł do Austrii. Imigranci opowiadali policji, że w samochodzie "nie było czym oddychać", ale kierowca nie chciał zatrzymać pojazdu pomimo wielokrotnych próśb i bez postoju przejechał od granicy serbskiej do Austrii.

Bałkański szlak

Zanim jeszcze policja poinformowała o tych tragediach, na odbywającej się obecnie konferencji ws. Zachodnich Bałkanów premier Austrii Werner Faymann wzywał do ostrzejszego zwalczania przemytu ludzi.

- Naszym wspólnym obowiązkiem jest przywołać do porządku tych, którzy zarabiają jeszcze na cierpieniu innych ludzi - powiedział socjaldemokrata, zaznaczając, jak ważne jest współdziałanie wewnątrz UE.

- Każdy z osobna, a tym bardziej wbrew innym, nie jest w stanie uporać się z tym wyzwaniem, podkreślił szef austriackiego rządu. W podobnym duchu wypowiedział się także niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier.

Tak zwanym "szlakiem bałkańskim" na obszar UE docierają dziesiątki tysięcy nielegalnych imigrantów, którzy chcą udać się do krajów Europy środkowej i północnej. Są to w większości Syryjczycy, Afgańczycy i Irakijczycy, którzy przedzierają się przez Turcję, Grecję, Serbię, Węgry i Austrię.

dpa / Małgorzata Matzke

Reklama