Apel do kanclerza Scholza: „Proszę powstrzymać trzecią wojnę światową!” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 29.04.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Wojna w Ukrainie

Apel do kanclerza Scholza: „Proszę powstrzymać trzecią wojnę światową!”

Niemieccy intelektualiści i ludzie sztuki zaapelowali do kanclerza Niemiec Olafa Scholza o niedopuszczenie do wybuchu trzeciej wojny światowej. Nie służą temu dostawy ciężkiej broni do Ukrainy – piszą.

Apel do kanclerza Scholza: „Proszę powstrzymać trzecią wojnę światową!”

Apel do kanclerza Scholza: „Proszę powstrzymać trzecią wojnę światową!”

Niemieckie osobistości, takie jak feministka Alice Schwarzer, pisarz Martin Walser czy dziennikarz naukowy Ranga Yogeshwar apelują w liście otwartym do kanclerza Olafa Scholza, aby nie dostarczać Ukrainie więcej broni ciężkiej. Prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi nie wolno dawać żadnego motywu do rozszerzenia wojny na NATO – napisali sygnatariusze listu. Ostrzegają oni przed niebezpieczeństwem trzeciej wojny światowej. Wśród 28 pierwotnych autorów listu są m.in. autor Aleksander Kluge, filozof prawa Reinhard Merkel, piosenkarz Reinhard Mey, artyści kabaretowi Gerhard Polt i Dieter Nuhr, aktorzy Lars Eidinger i Edgar Selge oraz pisarka Juli Zeh.

Zawieszenie broni

W czwartek, 28 kwietnia, niemiecki Bundestag wyraził zgodę na dostawę ciężkiej broni do Ukrainy. W przeciwieństwie do wielu krytyków, którzy zarzucają kanclerzowi Niemiec niezdecydowaną postawę, sygnatariusze listu wyrażają swoje poparcie dla Scholza. „Dlatego mamy nadzieję, że wróci Pan do swojej pierwotnej pozycji, bez dostarczania, bezpośrednio lub pośrednio, dalszej broni ciężkiej do Ukrainy. Wręcz przeciwnie, prosimy Pana pilnie o dołożenie wszelkich starań, by pomóc w jak najszybszym doprowadzeniu do zawieszenia broni; do kompromisu, który mogą zaakceptować obie strony.

Ryzyko trzeciej wojny światowej

Sygnatariusze listu podkreślają, że Putin, atakując Ukrainę, złamał prawo międzynarodowe. Nie usprawiedliwia to jednak „akceptowania ryzyka eskalacji tej wojny do konfliktu nuklearnego”. Dostarczenie Ukrainie dużych ilości broni ciężkiej mogłoby uczynić z Niemiec stronę w tej wojnie. „Rosyjski kontratak mógłby wywołać przypadek o wzajemnej pomocy zgodnie z traktatem NATO, a tym samym bezpośrednie niebezpieczeństwo wybuchu wojny światowej” – czytamy.

Drugą „granicą” jest cierpienie ukraińskiej ludności cywilnej. Sygnatariusze listu ostrzegają przed „podwójnym błędem”: „Z jednej strony, że odpowiedzialność za niebezpieczeństwo eskalacji do konfliktu nuklearnego dotyczy wyłącznie pierwotnego agresora, a nie także tych, którzy mimo ryzyka dostarczają mu ewentualnie motyw do przestępczego działania. A z drugiej strony, że decyzja w sprawie moralnej odpowiedzialności za dalsze ‚koszty' ludzkiego życia wśród ukraińskich cywilów spoczywa wyłącznie na ich rządzie. Moralnie wiążące normy mają charakter uniwersalny” - czytamy.

Dążyć do pokoju na świecie

Jak czytamy, odbywające się pod presją eskalujące zbrojenie może być początkiem światowej spirali zbrojeń o katastrofalnych konsekwencjach, także dla zdrowia na świecie i zmian klimatycznych. Mimo wszystkich różnic musimy dążyć do pokoju na świecie. Wzorem w tym zakresie jest europejskie podejście do wspólnej różnorodności.

Autorzy listu wyrazili przekonanie, że kanclerz Olaf Scholz „może wnieść decydujący wkład w znalezienie rozwiązania, które przetrwa w ocenie historii. Nie tylko ze względu na naszą obecną potęgę (gospodarczą), ale także ze względu na naszą odpowiedzialność historyczną – i z nadzieją na wspólną pokojową przyszłość”.

List otwarty został opublikowany w piątek rano (29.04.2022) na stronie internetowej magazynu „Emma”, a następnie został otwarty dla wszystkich do podpisu. Oprócz pierwotnych sygnatariuszy widnieje pod nim ponad 70 nazwisk.

Katarina Barley: Czas, żeby Niemcy uaktywniły się wojskowo