Amok: prewencja w niemieckich szkołach | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 27.05.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Amok: prewencja w niemieckich szkołach

W jednej z bawarskich szkół pewien 14-stolatek rozpoczął strzelaninę. Na szczęście obyło się bez ofiar. Okazuje się, że ochrona przed takimi atakami jest trudna.

Axel Röplinger uważa, że wzrosła gotowość do uciekania się do przemocy w niemieckich szkołach. Röplinger jest jednym z grupy szkolnych psychologów, dodatkowo zatrudnionych przez kraj związkowy Badenii – Wirtembergii po masakrze, dokonanej przez pewnego ucznia w Winnenden (11.03.2009). W sumie ich liczba w szkołach w tym landzie ma się potroić w okresie najbliższych trzech lat do 200. Również w innych landach Niemiec powstają nowe miejsca pracy dla nauczycieli-konsultantów i pracowników socjalnych.

Kursy dla nauczycieli i rodziców

German special police forces arrive at a local sportsground where an armed eighth-grader is hiding in Memmingen near Kempten May 22, 2012. German police have found and encircled in a playing field a teenager who earlier on Tuesday caused panic in a Bavarian town by turning up at school armed with two guns. REUTERS/Michael Dalder(GERMANY - Tags: CRIME LAW EDUCATION)

Memmingen, amok

Mimo napiętej sytuacji budżetowej (aczkolwiek poważny wzrost wpływów podatkowych na pewno ją złagodził) krajowe resorty oświaty zarezerwowały pieniądze na ten cel. W toku realizacji programów antymobbingowych w szkołach zebrano wiele pozytywnych doświadczeń. I tak Turyngia oraz Berlin (miasto-kraj związkowy) koncentrują się na przeprowadzaniu specjalistycznych szkoleń dla nauczycieli i rodziców. Ich celem jest wczesna diagnostyka aktów przemocy do zapowiedzi masakry włącznie.

Decyduje wczesna diagnostyka

People mourn in front of the Gutenberg High School during a commemoration ceremony for the victims of the massacre in Erfurt, Germany, Monday, April 26, 2010. 19-year-old Robert Steinhaeuser fatally shot 12 teachers, a secretary, two students and a police officer before turning his gun at himself on April 26, 2002. (AP Photo/Jens Meyer)

Erfurt, Gutenbergschule, masakra

Okazuje się, że wszelkie masakry w niemieckich szkołach były zapowiadane. Ich sprawcami byli na ogół izolowani samotnicy interesujący się bronią i grami komputerowymi, poświęconymi walkom zbrojnym. Uczniowie ci uskarżali się na przemęczenie i nie radzili sobie z presją. Teraz będzie się im oferować pomoc. Niemieckie związki nauczycieli starają się doprowadzić do takiej atmosfery w szkołach, by uczniowie czuli się tam dobrze. Należy ich zdaniem wykluczyć strefy strachu i przemocy.

Brak statystyk

Bundestagsdebatte über Gewalt an Schulen Ein Schüler trägt vor der Rütli-Hauptschule im Berliner Problembezirk Neukölln eine Jacke, auf der zwei Pistolen abgebildet sind (Archivfoto vom 31.03.2006). Der Bundestag beschäftigt sich am Mittwoch (05.04.2006) mit der Gewalt an Schulen und den Konsequenzen für die Integrationspolitik. Die Diskussion soll dazu beitragen, die verschiedenen Vorschläge zur Eindämmung der Gewalt zu sammeln und möglichst rasch umzusetzen. Hilferufe von Berliner Lehrern hatten bundesweit eine Debatte über die Integration von Zuwandererkindern und den Umgang mit Gewalttätern ausgelöst. Foto: Miguel Villagran dpa/lbn +++(c) dpa - Bildfunk+++

Przemoc w szkołach podobno słabnie

Niestety brak statystyk na temat częstotliwości alarmów ostrzegawczych przed amokiem w niemieckich szkołach. Z ankiet wynika, że w 2011 roku było ich 170 w 1800 szkołach w północnych Niemczech. Większość z nich zakończyła się pomyślnie.

dw / Wolfgang Dick / Andrzej Paprzyca

red. odp.:Alexandra Jarecka

Reklama