7 procent Niemców mieszka w ciasnocie. Polaków - 40 procent | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.08.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

7 procent Niemców mieszka w ciasnocie. Polaków - 40 procent

Mieszkania socjalne stały się w Niemczech na wagę złota. Kto mniej zarabia, żyje w ciasnocie albo trafia na ulicę. Bezdomnych jest więcej, niż podają stytystyki.

Co 14. osoba w Niemczech żyje w przepełnionym mieszkaniu. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Wiesbaden, na brak przestrzeni życiowej cierpią zwłaszcza ludzie żyjący na granicy ubóstwa. W grupie tej mieszkaniem w ciasnocie dotkniętych jest pięciokrotnie więcej osób, niż w grupie normalnie zarabiających.

Za przepełnione uważane jest mieszkanie, które nie spełnia pewnych podstawowych wymogów. I tak każda osoba powyżej 18. roku życia lub każda para powinna mieć do dyspozycji własne pomieszczenie. Dzieci poniżej 12 lat mogą mieszkać w jednym pokoju najwyżej we dwójkę. Dzieci od 12 do 17 lat mogą mieszkać we dwójkę w jednym pokoju tylko, jeżeli są tej samej płci. Rodzeństwo różnej płci powinno mieć własne pokoje.

Przestronnie Holendrom, ciasno Rumunom

Mitarbeiter der DRK-Kältehilfe kümmern sich am Montag (30.01.2012) in Berlin um einen Obdachlosen, der auf der Straße schlafen will. Die Kälte sorgt in den Berliner Notunterkünften für eine Nachfrage, die das Angebot weit übersteigt. In der Nacht zum Sonntag haben dort 467 Menschen Obdach gesucht, dabei gibt es nur 315 Plätze. Foto: Maurizio Gambarini dpa/lbn (zu dpa-Korr: Unterwegs mit dem Kältebus vom 31.01.2012)

Bezdomność staje się w Niemczech poważnym problemem

Tyle teoria. W praktyce bliscy są jej Holendrzy, gdzie życie "na kupie" dotyczy tylko 2 procent mieszkańców. Porównanie sytuacji mieszkaniowej Europejczyków na podstawie danych Eurostatu wykazało, że ciasnota w mieszkaniach ciągle jeszcze jest powszechna w nowych krajach unijnych. W Rumunii w 2011 roku, do którego odnoszą się badania, żyło tak 54 procent ludności. Tylko trochę lepszą sytuację – powyżej 40 procent tłoczącego się w ciasnocie społeczeństwa - odnotowują Bułgaria, Chorwacja, Łotwa, Węgry i Polska.

Do sytuacji w Niemczech – 7 procent ludzi w przepełnionych mieszkaniach, z grubsza podobna jest sytuacja we Francji – 8 procent i Austrii – 12 procent. Europejska średnia wynosi 17 procent.

Mieszkania nie do zapłacenia

W Niemczech mieszkania są przepełnione, bo coraz trudniej o lokale przystępnym czynszem. - Od 10 lat socjalna polityka mieszkaniowa popadła w marazm – mówi Thomas Specht, szef federalnego stowarzyszenia pomocy bezdomnym. Według danych opublikowanych w czwartek (1.08) przez to stowarzyszenie, 284 tys. osób w Niemczech było w ubiegłym roku bez dachu nad głową. Od 2010, czyli w ciągu zaledwie dwóch lat liczba bezdomnych wzrosła tym samym o 15 procent. Tendencja rośnie. W 2016 roku bezdomnych może być 380 tys. osób, szacuje Specht.

Tylko w 2012 mieszkania straciło 65 tys. lokatorów, w 25 tys. przypadków była to przymusowa eksmisja. Dalszym 130 tysiącom eksmisja grozi.

Na ulicy tych tysięcy bezdomnych nie widać, bo bez jakiegokolwiek dachu nad głową są 24 tysiące (22 tys. w 2010 roku). Ale jest to tylko wierzchołek góry lodowej, uważa Specht. Wielu bezdomnych żyje w schroniskach dla bezdomnych, u rodzin, znajomych. Bezdomnością dotknięci są zwłaszcza mężczyźni – 75 procent bezdomnych, 64 procent to osoby samotne, reszta to rodziny, w tym rodziny z dziećmi. Liczbę dzieci i młodzieży, żyjących na ulicy stowarzyszenie szacuje na 32 tysiące.

Mieszkania w Niemczech są, ale drogie. Coraz więcej osób, by nie wylądować na ulicy szuka więc alternatywnych rozwiązań. Rosnącym powodzeniem cieszą się przyczepy campingowe ustawiane na polach namiotowych.

epd, kna / Elżbieta Stasik

red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama