500 lat reformacji: Jakie tezy Luter zaproponowałby dzisiaj? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 31.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

500 lat reformacji: Jakie tezy Luter zaproponowałby dzisiaj?

Luter w 2017 roku: Walczący ze zmianami klimatycznymi? Psychoterapeuta? Nadal haniebny antysemita? DW spekuluje na ten temat z ekspertami.

500 lat Reformacji. Martin Luter - pomnik w Wittenberdze (picture-alliance/dpa)

500 lat Reformacji. Martin Luter

500 lat po przybiciu przez Lutra na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze słynnych 95 tez, wielu współczesnych protestantów pyta: o co dzisiaj ten inicjator reformacji spierałby się równie zażarcie jak wtedy?

Nawet jeśli odpowiedzi na to pytanie mają charakter czysto spekulacyjny, jedno jest pewne: Luter byłby nadal niewygodnym obywatelem, miałby znaczne wpływy polityczne, milionową rzeszę zwolenników i nadal byłby uparty.

„Czyń pokutę całe życie" – żądał katolicki mnich w swoich 95 tezach. Historyk Kościoła z Getyngi Thomas Kaufmann dopatruje się w tym wezwania do zmiany naszego dotychczasowego sposobu życia: - Czyńcie pokutę, zawróćcie, zmieńcie swoje dotychczasowe ścieżki życiowe, odwróćcie się od życia, które akceptuje, że jedni ludzie zdychają, podczas gdy inni pławią się w dobrobycie.

Kaufmann, autor wielu publikacji poświęconych Lutrowi i reformacji, widzi w Lutrze „obrońcę ostatnich pytań”. 

– Charakterystyczne dla Lutra jest stanowcze zadawanie pytań i nie zadowalanie się prostymi odpowiedziami. – tłumaczy. – Luter zapytałby: Co dzieje się na opak w świecie, w którym produkuje się wystarczająco żywności a mimo to miliony ludzi głodują? 

Dosadne sformułowania dziedzictwem reformacji

Kategoryczne pytania i nie zadowalanie się prostymi odpowiedziami – „do tego pierwotnego aktu reformacji" dzisiaj stosuje się coraz więcej ludzi na platformach społecznościowych – powiedział pełnomocnik ds. kultury Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Hinrich Claussen. Dosadne sfomułowania zadomowiły się jako dziedzictwo reformacji we wszystkich mediach i wśród wszystkich pokoleń.

Tym dziedzictwem najwidoczniej dali się zainspirować także niektórzy muzułmanie w Niemczech. Uczony muzułmański i badacz religii Abdel-Hakim Ourghi z Fryburga ostatnio wzbudził dużą sensację zawieszając 40 tez o reformach islamu na drzwiach meczetu Dar-Assalam w berlińskiej dzielnicy Neukölln. Domaga się on w nich nie mniej nie więcej jak „reformacji islamu”.

Spowiedź tak, odpust nie

Luter był tu bardziej skromny. Najpierw postawił pod pręgierzem tylko sprzedaż odpustów, który za niewielką opłatą zapewniał zbawienie. – Luter nie chciał swoimi tezami inicjować generalnej reformy Kościoła katolickiego, lecz piętnował nadużycie jednego z kościelnych sakramentów, mianowicie spowiedzi – wyjaśnia prof. Christoph Markschies z wydziału Klasycznego Chrześcijaństwa na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie. To, że krytyka handlu odpustami doprowadziła do podziału Kościoła, to już inna historia.

Obejrzyj wideo 01:21

"Efekt Lutra". Wystawa w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie

Dla Watykanu zasadnicza krytyka Lutra wystarczyła, by obwołać go heretykiem i skazać na banicję. Wynikające z tego religijne i polityczne prześladowania tak silnie wstrząsnęły Lutrem, że zwymyślał on Rzym jako uosobienie teologicznej tyranii, a papieża nazwał Antychrystem.

W swoich traktacie teologicznym „O wolności chrześcijanina" Luter ostatecznie uwolnił się od posłuszeństwa Rzymowi. „Chrześcijanin jest całkowicie wolnym panem wszystkich rzeczy, nikomu nie podległym” – pisał. 

Wiara bez dogmatów

Dzisiaj Luter byłby prekursorem zasady wolności religijnej – co do tego zgodnych jest wielu znawców reformacji. - Luter był ofiarą prześladowań dotykających heretyków, chciał wolności religijnej, a nie sztywnej katolickiej nauki wiary – uważa pełnomocnik ds. kultury Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Hinrich Claussen. Zatem piętnowałby prześladowania chrześcijan i wyznawców innych religii. Claussen jest przekonany, że „Luter był zaprzeczeniem fundamentalisty. Wiara była, w jego przekonaniu, możliwa tylko w wolności”.

Czy rzeczywiście tak było? Czy Luter broniłby wolności swego żydowskiego sąsiada z tak samo zażarcie jak wolności chrześcijanina”, której domagał się w traktacie z 1520 roku? 

Teolog Christoph Markschies wcale nie jest tego taki pewny. – Luter był prowincjuszem ze środkowych Niemiec. I miał szalone uprzedzenia – tłumaczy Markschies. – Nie chcę tym usprawiedliwiać jego antysemickich obelg, lecz tylko umieścić je w historycznym kontekście.

Z powodu niekonsekwencji i radykalizmu Lutra jego badaczom do dzisiaj nie udaje się go zaszeregować. Polityczna i religijna instrumentalizacja inicjatora reformacji oraz spór wokół tego były dlatego tematem obchodów jubileuszowych w Niemczech.

Łaska i sumienie

Teolog Christoph Markschies nie jest w pełni przekonany co do tego, że Luter w czasach nam współczesnych rzeczywiście byłby ewangelikiem. – Protestant zawsze powiedziałby, że Luter dzisiaj byłby ewangelikiem, a nie katolikiem. Ale tego nikt nie wie – zwraca uwagę niemiecki teolog. Markschieß i Claussen są natomiast pewni, że Luter także dzisiaj zajmowałby się elementarnymi pytaniami o winę i pokutę.

Luter jako duszpasterz lub psychoterapeuta? Dlaczego nie?  - Luter chciał wiarą pokonywać strach. Dzisiaj jego przesłanie brzmiałoby: Nie bójcie się! Nie wymagajcie tyle od siebie! – uważa Claussen. Markschies dodaje: Luter zabiegałby o to, aby uświadomiono sobie, że w wyniku konfliktów sumienia można się nabawić wrzodów żołądka.

Jednakże Luter nie zadowoliłby się samą psychoterapią – przypuszcza Markschies. – Zabiegałby on też o to, aby odkrywać religię jako temat i znów czytać Biblię. A więc typowy Luter: buntowniczy i konserwatywny, prowincjonalny i poruszający cały świat.

 

Astrid Prange/Barbara Cöllen

 

Redakcja poleca

Audio i wideo na ten temat