Życie jak film - biografia Bernda Eichingera | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 20.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Życie jak film - biografia Bernda Eichingera

Niemiecki producent Bernd Eichinger ("Papieżyca Johanna", "Imię róży", "Dom dusz", "Upadek", "Pachnidło") zmarł w 2011 roku. Wdowa po nim opublikowała właśnie jego biografię.

Wielka kariera Eichingera rozpoczęła się w 1981 roku od filmu "My, dzieci z dworca ZOO". Dramat o młodych narkomanach był kasowym sukcesem, a jednocześnie symbolem kariery jego producenta. Także Eichinger pił, palił i prowadził życie jak na rauszu.

Początek lat 80' był przełomem w historii niemieckiego filmu. Właśnie Katja Eichinger, w swojej biografii zatytułowanej krótko "BE", na przykładzie życia swojego męża opisuje burzliwe dzieje niemieckiej kinematografii ostatnich dekad. Z kart jej książki wyłania się postać zwarowanego pasjonata, który na dodatek pełnymi garściami czerpał z życia.

###ACHTUNG: Verwendung nur für redaktionelle Zwecke im Zusammenhang mit der Berichterstattung über diesen Film! +++### ARCHIV - Bruno Ganz als Adolf Hitler (vorne) und Heino Ferch als Hitlers Reichsarchitekt Albert Speer in einer Szene des Kinofilms Der Untergang von Produzent Bernd Eichinger (undatiertes Szenenfoto). Eichinger ist mit 61 Jahren überraschend gestorben. Das erklärte Just Publicity, PR-Agentur für die Produktionsfirma Constantin Film, und bestätigte damit am Dienstag (25.01.2011) einen Bericht des Internetportals «bild.de». Demnach starb Eichinger in Los Angeles am Montagabend (24.01.2011) während eines Essens im Familienkreis an einem Herzinfarkt. Foto: Constantin Film (zu dpa 1278 vom 25.01.2011 - ACHTUNG: Verwendung nur für redaktionelle Zwecke im Zusammenhang mit der Berichterstattung über diesen Film!) +++(c) dpa - Bildfunk+++

"Upadek" z Bruno Ganzem w roli Hitlera wyświetlany był także w polskich kinach

Niemiecka krytyka przez długi czas bardzo chłodno, a nawet złośliwie traktowała jego produkcje. To bardzo dotykało Eichingera, nawet jeśli rację przyznawał mu sukces kasowy. Dopiero krótko przed śmiercią i po niej krytyka zmieniło swoje nastawienie. W 2010 roku dane mu było odebrać prestiżową Niemiecką Nagrodę Filmową za całokształt twórczości. Nie dane mu było jednak przeczytać wielu tekstów, które po jego śmierci pojawiły się jak grzyby po deszczu na stronach wielkich gazet.

Producent starej szkoły

###ACHTUNG! NUR ZUR REZENSION/BERICHTERSTATTUNG ÜBER DIESES WERK VERWENDEN### Pressetext_ Zwei Monate nach dem Tod Bernd Eichingers im Januar 2011 begann Katja Eichinger, das Leben ihres Mannes aufzuschreiben: eine schwierige Kindheit im Internat, die Filmhochschule in München, Erfolge in Deutschland, seine vielen Affären, die Dramen, die sich am Filmset abspielten, die nie enden wollenden finanziellen Probleme, seine Verzweiflung und Einsamkeit in Hollywood und schließlich die Rückkehr nach München. Sie erzählt von seinen großen Erfolgen, von Filmen wie Christiane F. - Wir Kinder vom Bahnhof Zoo, Der Name der Rose, Der Untergang, Das Parfum, der Baader Meinhof Komplex, von seiner Unbedingtheit und Kompromisslosigkeit und von dem großen Glück, das sie miteinander fanden. Die Geschichte eines maßlosen Lebens - eine Hommage an Bernd Eichinger. Quelle: Hoffmann und Campe http://www.hoffmann-und-campe.de/go/be

Okładka książki "BE" Katji Eichinger

Był jedynym producentem w Niemczech, który potrafił poradzić sobie z wysokobudżetowymi produkcjami; co więcej potrafił pozyskać dla nich Hollywood i masową publiczność. Był producentem starej szkoły, który troszczył się nie tylko o pieniądze, ale i wybierał scenariusze i powieści do ekranizacji. Do upadłego walczył też o prawa i licencje. Eichinger umiał i jedno i drugie - być kreatywnym i gospodarkować pieniędzmi. Jednak pomimo to, jego filmy raczej nie przejdą do kanonu artystycznego kina, tak jak na przykład filmy Fassbindera, Wendersa czy Herzoga.

Chociaż na wczesnym etapie swojej kariery Eichinger wspierał producencko tych reżyserów, to jednak zawsze marzył o wypłynięciu na na szerokie wody. Chciał robić filmy dla wielkiej publiczności, rozrywkę dla masowego widza - i to mu się udało. To, że obok swoich wielkich filmów produkował także czysto komercyjne obrazy - o tym Katja Eichinger w swojej książce milczy. I to jest znaczące.

###ACHTUNG: Verwendung nur für redaktionelle Zwecke im Zusammenhang mit der Berichterstattung über diesen Film! +++### ARCHIV - Jean-Baptiste Grenouille (Ben Whishaw) verliebt sich im Kinofilm Das Parfum - Die Geschichte eines Mörders in den Duft des Mirabellen-Mädchens (Karoline Herfurth; undatiertes Szenenfoto). Am Pfingstmontag (01.06.2009) bringt Sat.1 das Werk erstmals ins frei empfangbare Fernsehen. Foto: Constantin Film (zu dpa 0531 vom 28.05.2009) ACHTUNG: Verwendung nur für redaktionelle Zwecke im Zusammenhang mit der Berichterstattung über diesen Film! +++(c) dpa - Bildfunk+++

"Pachnidło" - jedna z ostatnich hollywoodzkich produkcji Eichingera

Materiał na film

I tak, czytając biografię producenta można odnieść wrażenie, że życie Eichingera było niezwykle emocjonujące i ciekawe, że był pasjonatem, który z czasem się wypalił. Wszystkie wzloty i upadki między Hollywood a Niemcami, sukcesy, ale i finansowe porażki, pompatycznie inscenizowane imprezy i intensywne fazy alkoholizmu i seksoholizmu - to byłby dopiero materiał na pełnometrażowy film.

Jochen Kürten / Bartosz Dudek

red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama