Życie bez pieniędzy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 14.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Życie bez pieniędzy

Mieszkańcy Szwecji obchodzą się na co dzień bez gotówki. Jej rolę przejęły dziś karty kredytowe i inne środki. Słychać nawet głosy, że można by ją wyeliminować całkowicie.

Szwecja, jako pierwszy kraj w Europie, wprowadziła do obiegu pieniądze papierowe. Było to w roku 1661. Dziś w Szwecji całkiem na serio rozważa się propozycję całkowitego zrezygnowania z gotówki w życiu na co dzień. Jej rolę przejęłyby karty kredytowe i inne formy płatności.

Symbolbild Internetbanking Bankkarte Iran

W Szwecji kwitnie E-handel

Za przejściem na obrót bezgotówkowy opowiedział się między innymi Björn Ulvaeus, znany każdemu miłośnikowi muzyki pop członek legendarnej grupy ABBA: nie widzę żadnego powodu, dla którego mielibyśmy jeszcze drukować banknoty - powiedział.

W Szwecji pryktycznie każdy ma kartę kredytową i używa jej nawet do płacenia za groszowe zakupy w przysłowiowym sklepiku na rogu. W niektórych szwedzkich kościołach przy pomocy takiej karty można nawet złożyć ofiarę na tacę. Wydaje się to nieco dziwne, ale co kraj, to obyczaj.

Za bilet w tramwaju czy metrze można coraz częściej zapłacić przy pomocy smartfonu, wyposażonego w odpowiednią funkcję. Mówiąc ściślej - trzeba tak uczynić, bo przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej w największych szwedzkich miastach nie zezwalają na zakup biletów przy pomocy bilonu. Żądają od swych klientów kupowania biletów miesięcznych lub płacenia za przejazd SMS-em.

iZettle Bezahlung

Czy smartfon zastępi portmonetkę?

To jest nawet wygodne, ale nie dla każdego. Przeciwko życiu bez pieniędzy protestuje wielu Szwedów starszego pokolenia, którzy mają kłopoty z nowoczesną techniką.

Kto wygra w tej potyczce - trudno przewidzieć. Faktem jest jednak, że coraz więcej sklepów honoruje wyłącznie karty kredytowe. To samo może nas spotkać w banku. W banku nie chcą od nas pieniędzy? Wydaje się to niemożliwe, ale tak jest!

Mało tego. W kościele, w miejscowości Karlshamm, na południu kraju, także ofiarę na tacę daje się przy użyciu karty. Jak wyjaśnia pastor w tej parafii, Johan Tyrberg, za takim rozwiązaniem opowiedziała się większość wiernych i trzeba było kupić odpowiedni czytnik. W sumie wyszło to kościołowi na dobre, bo wcześniej ludzie mówili, że chÄtnie daliby na tacę nieco więcej, ale zabrakło im gotówki.

Przy pomocy bilonu i banknotów płaci się w Szwecji tylko za trzy procent towarów i usług. Średnia w strefie euro wynosi obecnie dziewięć procent. W USA - siedem procent. Wspomniany wcześniej Björn Ulvaeus uważa, że owe trzy procent to i tak za dużo. Na poparcie swego stanowiska podał, że jego syn został już trzy razy obrabowany z gotówki. Gdyby ludzie nie mieliby przy sobie w ogóle pieniądzy, nikt by na nich nie napadał i nikt ich nie okradał - twierdzi.

ABBA Schweden Stockholm Cirty Museum Flash-Galerie Weihnachten Europa

Björn z zespołu ABBA uważa, że bilon i banknoty należy znieść

Coś w tym jest. Statystyki policyjne zdają się potwierdzać jego sposób rozumowania. W roku 2008 w Szwecji odnotowano 110 napadów na banki. W roku ubiegłym - już tylko szesnaście. Zmniejszyła się także liczba napadów na transporty pieniędzy.

Za obrotem bezgotówkowym przemawia też to, co inni najbardziej krytykują w handlu elektronicznym. Każda transakcja tego typu zostawia ślad. Trudno zatem dać komuś łapówkę, bo jak? Przelewając na jego konto pewną kwotę jako łapówkę?! Nic więc dziwnego, że Szwedzi mają dużo mniej kłopotów z przekupstwem, niż Grecy, przyzwyczajeni do stałego noszenia pieniędzy przy sobie.

Ale jest i druga strona medalu. W Szwecji rozpanoszyła się cyberprzestępczość. W roku 2000 organa ścigania odnotowały około 3 300 deliktów tego typu. W roku ubiegłym było ich już prawie 20 000.

Mimo to zwolennicy życia bez potrzeby noszenia portfela z pieniędzmi zdają się przeważać. Wielkie banki szwedzkie chcą jeszcze w tym roku przedstawić wspólnie opracowany system, umożliwiający przelewanie pieniędzy z konta na konta przy pomocy telefonu komórkowego w czasie rzeczywistym.

Drobne zakupy już dziś, jak wspomnieliśmy wcześniej, można załatwiać przy użyciu smartfonu. Nie wszędzie jest to jeszcze możliwe, i nie wszędzie ludzie są tym zachwyceni, ale trend do życia bez pieniędzy - oczywiście w specyficznym tego rozumieniu - jest coraz bardziej widoczny.

Jeżeli gotówka w Swecji utrzyma się dłużej, to głównie za sprawą drobnych sklepikarzy, którzy od każdej transakcji bezgotówkowej muszą odprowadzać do swgo banku około 60 centów, co ogranicza ich zyski. Za takim rozwiązaniem kryją się, oczywiście, banki i inne instytuty finansowe, które na tym korzystają. Jeżeli inni też dojdą do wniosku, że rzekomo wygodne życie bez pieniędzy jest wygodne, ale przede wszystkim dla banków, wtedy pęd do szybkiego przejścia na obrót bezgotówkowy może zostać wstrzymany.

Malin Rising / Andrzej Pawlak

Reklama