Śmierć w pokoiku dziecięcym. Szokujące liczby | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 29.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Śmierć w pokoiku dziecięcym. Szokujące liczby

Federalny Urząd Kryminalny w Wiesbaden przedstawił przerażające dane liczbowe: w Niemczech wskutek stosowania przemocy co tydzień umiera troje dzieci.

Głównie chodzi o niemowlęta, które są na świecie zaledwie parę dni albo tygodni. Ich płacz wyzwala u niektórych rodziców bezradność a niekiedy również agresję. Wskutek brutalnego potrząsania niemowlęciem, dochodzi do poważnych urazów i śmierci dziecka.

Zdarza się, że rodzice morzą dzieci głodem. Są bite, dręczone, gwałcone. Sprawcy, chcąc zatuszować swe czyny, mordują je.

Tim

Tim został zamordowany w wieku dwóch lat

Brak funduszy daje się we znaki

Te najohydniejsze i najciemniejsze strony niemieckiego społeczeństwa, policja skrupulatnie rejestruje. W 2011 roku z niewyjaśnionych do końca przyczyn życie straciło 146 dzieci. Tymi przypadkami zajęła się prokuratura.

Urzędy ds. Młodzieży musiały w 2011 roku odseparować od rodziców biologicznych ponad 30.000 dziewczynek i chłopców i umieścić je w domach dziecka albo w rodzinach zastępczych.

Nad dobrem dziecka czuwają zwykle Urzędy ds. Młodzieży, a więc instytucje państwowe, które można znaleźć w każdym niemieckim mieście i gminie. Ich obowiązkiem jest wkroczyć do akcji, gdy w rodzinach zaczyna dziać się źle. Ale o wielu przypadkach Urzędy ds. Młodzieży wcale nie wiedzą.

Symbolbild Gewalt in der Erziehung Kind traurig Angst

Informowanie Urzędu ds. Młodzieży o przemocy wobec dzieci nierzadko pozostaje bez echa

Ignorowanie wołania o pomoc

Często urzędy otrzymują jednoznaczne wskazówki od sąsiadów, albo pediatrów. Niestety w wielu przypadkach nie traktują tych informacji poważnie.

- Wiele Urzędów ds. Młodzieży ma tak skromne możliwości finansowe, że nie może wypełniać swych obowiązków tak jak powinny - wyjaśnia Holger Hofmann z niemieckiej Organizacji Pomocy Dzieciom (Kinderhilfswerk).

Martin Krummeich, pedagog w Poradni Rodzinnej Miasta Kolonii "nie zamierza upiększać". Podkreśla, że w podobnej sytuacji znajdują sięporadnie społeczne w innych miastach. Od lat okrawa się budżety placówek opiekuńczych i poradniczych. A wraz z nową ustawą o ochronie dzieci z 2012 roku, przybyło jeszcze więcej zadań.

Przeciążeni rodzice

Ihre Geschichte erzählt Hasina Akter, die mit 17 Jahren Opfer eines Säureanschlags wurde, am Freitag (16.11.2007) bei einer Pressekonferenz der UNICEF in Berlin. Trotz der UN-Kinderrechtskonvention sind noch immer mehrere Millionen Mädchen und Jungen in der ganzen Welt schutzlos gegen Ausbeutung und Gewalt. So werden jedes Jahr rund 1,2 Millionen Kinder Opfer von Menschenhändlern und fast 220 Millionen Fünf- bis 17-Jährige müssen arbeiten. Darauf wies das UN-Kinderhilfswerk UNICEF in der Bundeshauptstadt anlässlich des 18. Geburtstages der Kinderrechtskonvention der Vereinten Nationen am kommenden Dienstag (20.11.) hin. Foto: Rainer Jensen dpa/lbn +++(c) dpa - Bildfunk+++

UNICEF Niemcy: prawa dziecka prawami człowieka

Nie kontrole, czy też błędy urzędników są tu problemem, lecz generalne podejście do dzieci w Niemczech. Dzieci uważa się w RFN przeważnie za obciążenie a nie wzbogacenie życia. Trzeba było nawet wydać ustawę, utrudniającą w przyszłości składanie skarg przeciwko hałasującym dzieciom.

- Coraz więcej rodziców czuje się zbyt przeciążonych - uważa Helga Kuhn, rzeczniczka UNICEF Niemcy. Zwłaszcza młodzi rodzice często popadają w stres. Według oceny niemieckiej Organizacji Ochrony Praw Dziecka (Kinderschutzbund) 13 procent niemieckich rodziców stosuje przemoc w wychowaniu dzieci. Ponieważ tak postępują rodzice, czyli osoby, którym dzieci najbardziej ufają, wiele ofiar milczy. Nawet starsze dzieci często nie wiedzą, gdzie zwrócić się o pomoc.

Symbolfoto Häusliche Gewalt gegen Kinder

Najrzadziej stosuje się przemoc w wychowaniu dzieci w Szwecji, najczęściej w Hiszpanii

Środki zapobiegawcze

Mimo, że współpraca ze szkołą, z Urzędami ds. Młodzieży i pracownikami socjalnymi pozostawia jeszcze w Niemczech wiele do życzenia, wiele instytucji, w tym Niemiecka Konferencja Poradnictwa Wychowawczego (Bundeskonferenz für Erziehungsberatung) pracują nad systemami szybkiego reagowania. Już dziś wiele wskazuje na to, że wysiłki nie poszły na marne.

Od lat rejestruje się spadek liczby dzieci zabitych w niemieckich rodzinach. W roku 2000 było to blisko 300 przypadków, natomiast sześć lat później - prawie 200.

Porównanie z innymi krajami

Niemcy nie dysponują jednoznacznymi statystykami porównawczymi. W 2009 roku przeprowadzono z pomocą Niemieckiej Wspólnoty Badawczej badania porównawcze na temat stosowania przemocy wobec dzieci.

W krajach takich jak Szwecja, Austria, Niemcy, Hiszpania i Francja przepytano 5000 rodziców, "czy przynajmniej raz uderzyli swoje dzieci jakimś przedmiotem".

Z pracy naukowej wynika, że najmniej przemocy w wychowaniu dzieci stosuje się w Szwecji (1,8 proc.). Natomiast odpowiednio w Niemczech - 5,6 proc., we Francji - 4,5 proc., a w Hiszpanii 6,7 proc.

Według UNICEF 500 mln dzieci na świecie pada rokrocznie ofiarą przemocy.

Wolfgang Dick / Iwona D. Metzner

red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama