Zmiany w Kościele katolickim są powolne, ale jednak są | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.10.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Zmiany w Kościele katolickim są powolne, ale jednak są

Na synodzie biskupów na temat rodziny większością 2/3 głosów zaaprobowano wszystkie 94 punkty relacji końcowej. Wymóg kompromisu sprawił, że niektóre punkty zostały sformułowane dość ogólnikowo.

Synode im Vatikan Papst Franziskus

Papież Franciszek zaapelował do uczestników synodu, by nie ignorowali znaków czasu.

Tuż przed zakończeniem synodu biskupów w Rzymie papież Franciszek zaapelował do uczestników, by nie ignorowali znaków czasu.

- Czasy się zmieniają i wraz z nimi zmienia się chrześcijanin - powiedział zwierzchnik Kościoła katolickiego na porannej mszy w niedzielę (25.10.2015).

Po dwutygodniowych obradach 270 biskupów w sobotę (24.10.2015) wieczorem przedłożyło Ojcu Świętemu obszerny dokument końcowy na temat małżeństwa i rodziny. Jak dalece uchwały tego synodu zmienią Kościół, to się dopiero okaże.

W ogółem 94 punktach dokumentu ujęte jest stanowisko biskupów na temat sytuacji rodziny w zmieniającym się świecie, polityki rodzinnej, młodzieży i seniorów, roli kobiet, zakładania rodziny, osób żyjących samotnie i rozwodów. Wszystkie punkty zostały przyjęte wymaganą większością dwóch trzecich głosów.

Najsłabiej wypadł ten wynik w odniesieniu do rozwodników w ponownych związkach. Ten temat opinię publiczną absorbował szczególnie już przed synodem. Do tej pory takie pary są wykluczone z sakramentu komunii. W dokumencie końcowym mówi się o tym, że należy je silniej integrować w chrześcijańskiej społeczności. Duszpasterze mają indywidualnie traktować każdy przypadek i rozróżniać między osobami opuszczonymi przez partnera i takimi, które same wystąpiły ze związku.

Vatikan Bischofssynode

Niektóre sformułowania na temat rozwodników w ponownych związkach konserwatywnym biskupom były zbyt postępowe

Kompromisowy dokument końcowy nie zawiera takiej jasności sformułowań, jak propozycja przedstawiona przez biskupów niemieckojęzycznych, którzy opowiadali się za dopuszczeniem rozwodników w ponownych związkach do sakramentu komunii w indywidualnych przypadkach i za możliwą dla nich drogą „refleksji i skruchy”.

Pomimo tego przewodniczący niemieckiego episkopatu kardynał Reinhard Marx i arcybiskup Wiednia Christoph Schoenborn są zadowoleni.

To prawie poparcie komunii dla rozwodników

- Uważam. że ten tekst to krok naprzód - powiedział abp Marx w rozmowie z dziennikarzami. - Jest on apelem do duszpasterzy i wymienia kryteria postępowania wobec osób ze związków, które się rozpadły. Zachęca się też Kościół, by naprawdę towarzyszył tym ludziom.

Jak zaznaczył abp Marx, ma on nadzieję, że papież podchwyci ten impuls. Abp Schoenborn skrytykował, że opinia publiczna tak skupiła się na kwestiach rozwodników w ponownych związkach małżeńskich, że zapomniała o innych kwestiach, jak trudne warunki życia rodzin uchodźców.

Wysoka liczba 80 głosów „przeciw”, przy 178 głosach „za” w sprawie paragrafu 85. dokumentu synodalnego wskazuje na to, że nawet ogólnikowe sformułowania na temat rozwodników w ponownych związkach niektórym konserwatywnym biskupom były zbyt postępowe. Mimo tego włoska prasa interpretuje wynik synodu jako poparcie komunii dla rozwodników.

Konieczność zawarcia kompromisu sprawiła, że inny kontrowersyjny temat - związków homoseksualnych - był dyskutowany tylko na marginesie.

- Dużą rolę odgrywa kulturowa różnorodność uczestników synodu – zaznaczył abp Schoenborn. Biskupi z innych kręgów kulturowych podkreślali, że dla nich politycznie nie do przyjęcia byłoby silniejsze zaakcentowanie tego tematu, powiedział.

Wiele zmian

Łącznie z synodem przygotowawczym w roku 2014 dobiegł końca dwuletni cykl synodalny. Teraz papież Franciszek zadecyduje, jak implementowane będą zalecenia synodu i jak wiele zmian dopuści on w Kościele katolickim.W Niemczech Kościołowi katolickiemu uciekają wierni; aktualnie należy do niego niecałe 30 proc. mieszkańców Niemiec.

W wystąpieniu kończącym synod papież Franciszek podkreślił, że w obronie nauk Kościoła ważniejszy jest ich duch niż litera.Przewodniczący niemieckiego episkopatu kardynał Marx pokłada duże nadzieje w pochodzącym z Argentyny papieżu.

- Od czasu objęcia pontyfikatu ruszył on z miejsca bardzo wiele spraw -powiedział abp Marks.

dpa / Małgorzata Matzke