Zamach w Berlinie. Wiadomo, kto zatrzymał ciężarówkę | NRS-Import | DW | 28.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

NRS-Import

Zamach w Berlinie. Wiadomo, kto zatrzymał ciężarówkę

Policja ustaliła, w jaki sposób doszło do zatrzymania ciężarówki, przy pomocy której w Berlinie dokonano zamachu terrorystycznego.

Jak podaje portal „Spiegel Online” i zespół niemieckich dziennikarzy śledczych, to komputer pokładowy polskiej ciężarówki, kierowanej przez domniemanego zamachowca Anisa Amriego, włączył mechanizm ostrego hamowania. W ten sposób nie doszło do jeszcze większej tragedii.

W poniedziałek 19 grudnia br. w Berlinie miał miejsce zamach terrorystyczny. Ciężarówka na polskiej rejestracji wjechała w jarmark świąteczny przy Gedaechtniskirche w centrum miasta.

Berlin Weihnachtsmarkt Breitscheidplatz und Gedächtniskirche (picture-alliance/AP Photo/M. Sohn)

Miejsce zamachu w Berlinie przy Gedaechtniskirche

Nowoczesny system

Ciężarówka była wyposażona w system, który przy pomocy kamery i radaru rozpoznaje przeszkody na drodze i hamuje pojazd, jeżeli kierowca w ciągu sekundy nie zareaguje na sygnał ostrzegawczy.

Podczas zamachu zginęło 11 osób na jarmarku świątecznym oraz kierowca polskiej ciężarówki, którego Amri przypuszczalnie zastrzelił z pistoletu. Około 50 osób odniosło obrażenia.

Domniemany zamachowiec, 24-letni Tunezyjczyk wczesnym rankiem 23 grudnia został zastrzelony koło dworca w Mediolanie podczas kontroli policji. Kiedy Amri wyciągną z plecaka pistolet i zaczął strzelać, włoscy policjanci też odpowiedzieli ogniem.

Anis Amri Videostill (picture-alliance/abaca/B. Press)

Amri do ostatniej chwili wysyłał wiadomości

Wiadomość i zdjęcie

Tuż przed zamachem w Berlinie domniemany zamachowiec przez komunikator „Telegram” wysłał o godzinie 19:41, czyli 20 minut przed zamachem, z szoferki ciężarówki do jednego ze wspólników wiadomość o treści: „Mój bracie. Wszystko jest w porządku. Jak Bóg da, mój bracie, wszystko jest w porządku. Teraz jestem w samochodzie. Czy mnie zrozumiałeś? Módl się za mnie, bracie. Módl się za mnie”.

Tuż po tym wysłał jeszcze zdjęcie przedstawiające szoferkę skradzionej ciężarówki, kierownicę i kabel prowadzący do zapalniczki.  Na armaturze widać rolkę ręczników. 21 minut później, o godzinie 20:02 staranował ciężarówką jarmark w centrum Berlina.

Policja bada obecnie, kim byli odbiorcy wiadomości.

DPA/ Małgorzata Matzke

 

Redakcja poleca