Zamach w Ankarze. Ambasador Rosji zastrzelony | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 19.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Zamach w Ankarze. Ambasador Rosji zastrzelony

Rosyjski dyplomata obecny był na otwarciu wystawy w stolicy Turcji, kiedy mężczyzna oddał do niego strzały. Został śmiertelnie raniony.

Türkei Russischer Bootschafter Andrey Karlov während Ausstellungsrede in Ankara angeschossen (picture alliance/dpa/AA)

Ambasador Andrej Karłow otwierał wystawę

62-letni ambasador Federacji Rosyjskiej w Turcji Andriej Karłow został postrzelony i krótko po tym zmarł w szpitalu na skutek odniesionych ran, donosi rosyjska agencja RIA. Rannych zostało także kilka innych osób, jak donoszą tureckie stacje telewizyjne NTV i CNN Turk.

Türkei Polizei sichert das Umfeld der Kunstgalerie in der der russische Botschafter Andrey Karlov angeschossen wurde (REUTERS/U. Bektas)

Zamach miał miejsce w dzielnicy dyplomatycznej

Osiem strzałów

Zamach miał miejsce podczas wernisażu wystawy zatytułowanej "Rosja oczami Turków" w Cagdas Sanatlar Merkezi. To centrum wystawiennicze położone jest w dzielnicy Cankaya, gdzie znajduje się także większość zagranicznych placówek dyplomatycznych, w tym także rosyjska ambasada.

W budynku słychać było jeszcze dalsze strzały. Według niepotwierdzonych doniesień, napastnik dostał się do budynku legitymując się jako policjant. Podczas gdy ambasador Karłow wygłaszał przemówienie, zamachowiec oddał do niego co najmniej osiem strzałów. Wznosił przy tym okrzyki islamistów i wołał „odwet za Aleppo”.

 Agencja Prasowa Anadolu donosi, że napastnik został tuż po tym zastrzelony przez funkcjonariuszy specjalnego oddziału policji.

Türkei Russischer Botschafter in Ankara bei Angriff schwer verletzt (Reuters/U. Bektas)

Akcja policji w otoczeniu miejsca zamachu w Ankarze

Protesty przeciwko rosyjskiemu zaangażowaniu w Syrii

W ostatnim czasie w Turcji wciąż dochodziło do protestów przed ambasadami Iranu i Rosji ze względu na wsparcie obydwu tych krajów dla ofensywy syryjskich oddziałów rządowych przeciwko rebeliantom w Aleppo. W tureckim społeczeństwie panuje duże oburzenie na działania syryjskiego prezydenta Asada w Aleppo, które  zostało już prawie w całości przejęte przez rządowe oddziały.

dpa, rtr / Małgorzata Matzke