1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wyniki testu "PISA dla dorosłych". Niemcy fatalni. Polacy jeszcze gorsi

Malgorzata Matzke8 października 2013

Niemcy od lat zażenowani są brakiem kognitywnych kompetencji u dzieci, jakie wyjawiają testy PISA. Test dla dorosłych dowodzi, że co szósty Niemiec czytając duka jak czwartoklasista. I nie rozumie tekstu.

https://p.dw.com/p/19w4O
ARCHIV - Eine Lesebrille liegt auf Büchern, aufgenommen am 02.04.2012 in Berlin. Ob Urlaub im Garten, in den Bergen oder an der See - bei den meisten Menschen gehört ein Buch ins Reisegepäck, das gilt auch für die sächsischen Politiker. Foto: Jens Kalaene dpa (zu lsn-KORR "Schmökern zwischen Schuldenbremse und Wahlkampfauftakt" vom 14.07.2013) +++(c) dpa - Bildfunk+++
Zdjęcie: picture-alliance/dpa

Wyniki testu PIAAC (Programme for the International Assesment of Adult Competencies) w zakresie wiedzy ogólnej i orientacji w życiu codziennym, któremu poddali się dorośli Niemcy są żenujące: Niemcy miernie czytają i mają problemy ze zrozumieniem treści. Są też dość słabi w rachunkach - obliczaniu procentów czy proporcji.

Niemcy uplasowali się w sprawdzianie wszystkich kompetencji w środku pola (czytanie - 270 pkt., rachunki - 272 pkt.). Polacy kilka punktów poniżej (czytanie - 267 pkt., rachunki - 260 pkt.).

Wyniki testu "PISA dla dorosłych" zostały przedstawione we wtorek (8.10) przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Berlinie.
OECD dokonało porównania w grupie dorosłych osób z przedziału wiekowego 16 - 65 lat, wybranej z populacji 24 uprzemysłowionych krajów świata.

Trudny, nowy świat

Znaczna część testowanych osób miała problemy z obsługą komputera. W Niemczech 12,6 proc. nie potrafiło posługiwać się komputerową myszką. Większość dorosłych Niemców była tylko w stanie dokonać najprostszych operacji, jak na przykład przeniesienie przesyłek poczty elektronicznej do przygotowanych folderów. Kompleksowe zadania jak surfowanie w internecie i samodzielne rozwiązywanie problemów w kilku krokach, miało opanowane 36 proc. testowanych osób.

Wzorowa Japonia i Finlandia

Najwyższymi kompetencjami w czytaniu wykazali się Japończycy i Finowie. Przeciętnie wyprzedzali oni Niemców różnicą punktów odpowiadającą 4-5 latom nauki w szkole.

W niemieckiej grupie było też proporcjonalnie mniej osób, które wykazywały się najwyższymi kompetencjami w czytaniu, niż w całym porównaniu PISA. Natomiast liczba najsłabiej czytających osób była proporcjonalnie wyższa niż przeciętna wszystkich krajów uprzemysłowionych.

Niemcy są tylko nieznacznie lepsi niż przeciętny wynik badań, jeżeli chodzi o umiejętności arytmetyczne.

Najgorsze wyniki (różnica ponad 50 punktów do najlepszych) osiągnęli Hiszpanie i Włosi

Na potrzeby ankiety przetestowano na całym świecie 166 tys. reprezentatywnie wybranych osób w wieku od 16 do 65 lat. Testom poddało się 5465 osób z RFN. Generalnie im starsze były testowane osoby, tym gorsze były ich wyniki.

OECD prowadzi co trzy lata także testy PISA w grupie 15-latków. Publikacja wyników tych testów w 2001 roku wywołała w Niemczech wstrząs, ponieważ wykazała poważne luki w wiedzy niemieckich uczniów. Od tego momentu zaczęto reformować niemiecki system edukacji.

Niemcy wzięli się za reformy

Obecny test PISA dla dorosłych wykazał, że poziom wykształcenia w niemieckim społeczeństwie pozostaje w ścisłym związku ze społecznym pochodzeniem. "W żadnym innym kraju umiejętność czytania nie jest uwarunkowana w tak dużym stopniu pochodzeniem" - piszą autorzy analizy. Osoby, których rodzice nie mieli ani matury ani wykształcenia zawodowego, osiągały w sprawdzianie rozumienia czytanych treści przeciętnie 54 punkty mniej niż osoby, które pochodziły z rodzin akademików czy wykwalifikowanych rzemieślników. 7 punktów na skali umiejętności odpowiada wiedzy nabytej w trakcie jednego roku szkolnego.

W trakcie testów sprawdzano między innymi umiejętność pozyskania i wykorzystywania informacji z czytanych tekstów. W zadaniach arytmetycznych testowane osoby musiały ocenić wysokość rabatu w promocjach cenowych w supermarkecie, zrozumieć wykresy dotyczące różnego poziomu przyrostu naturalnego w różnych krajach czy przeliczyć temperaturę ze skali Celsjusza na Fahrenheita.

Dpa / Małgorzata Matzke

Red.odp.: Bartosz Dudek