1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Wychodzi szydło z worka. Za myto na drogach zapłacą też niemieccy kierowcy

Czy myto za użytkowanie autostrad będzie kosztować niemieckich kierowców więcej niż zaoszczędzą na podatku drogowym? Rząd w Berlinie temu zaprzecza. SPD nie kryje wzburzenia.

Alexander Dobrindt PK zu Maut 30.10.2014

Minister transportu Alexander Dobrindt (CSU)

Przypuszcza się, iż planowane na dłuższą metę podwyżki myta dla samochodów osobowych uderzą w niemieckich kierowców. Gazeta „Sueddeutsche Zeitung” (SZ) podaje, że przewiduje to pierwszy projekt ustawy z resortu ministra finansów Wolfganga Schaeuble (CDU) w sprawie reformy podatku drogowego. Zgodnie z nową regulacją, niemieccy kierowcy mają zostać po wprowadzeniu myta dla samochodów osobowych w pełni odciążeni finansowo dzięki obniżce podatku drogowego, ale po wprowadzeniu dalszych podwyżek myta, ustawodawca nie przewiduje żadnego dalszego wyrównania.

SPD i Zieloni oburzeni

Na to szef klubu SPD Thomas Oppermann się nie zgadza. Już parę tygodni temu groził blokadą ustawy, jeśli nie zagwarantuje ona ulgi podatkowej.

– SPD nie zaaprobuje projektu ustawy, w którym myto obciąży niemieckich kierowców w późniejszym terminie - powiedział socjaldemokrata.

Plany Ministerstwa Finansów skrytykowała też opozycja. SZ przytacza słowa ekspert Zielonych ds. ruchu drogowego Valerie Wilms. - Złamano obietnicę. Miało być coś wręcz odwrotnego.

Regulacja ma być przyjęta w połowie grudnia

Koalicyjny spór o myto wszedł w następną fazę. Polemiki w sprawie ustawy o mycie ministra transportu Alexandra Dobrindta (CSU) trwają w koalicyjnym rządzie CDU/CSU i SPD od miesięcy.

Kontrowersyjny projekt ustawy został obecnie oddany do zaopiniowania w innych resortach. Według dotychczasowych planów gabinet rządowy ma przyjąć nową regulację w połowie grudnia.

dpa, afp / Iwona D. Metzner