Wybory regionalne w Berlinie: partia Merkel w defensywie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Wybory regionalne w Berlinie: partia Merkel w defensywie

Mieszkańcy Berlina wybrali w niedzielę (18.09) nowy parlament regionalny oraz radnych dzielnicowych. Wybory landowe wygrała SPD, na drugim miejscu uplasowała się CDU z najsłabszym wynikiem w historii.

Wybory do parlamentu (Izby Deputowanych) miasta-landu Berlina wygrali socjaldemokraci. SPD uzyskała 21,6 proc. Partia ta straciła jednak w porównaniu z ostatnimi wyborami 6,7 proc. głosów. Eksperci wskazują na to, że w historii RFN jeszcze nigdy partia, która wygrała wybory landowe, nie wygrała ich z tak niskim wynikiem.

Powodów do radości nie ma też partia Angeli Merkel. Współrządząca Berlinem CDU uplasowała się wprawdzie na drugim miejscu, zdobywając 17,6 proc. głosów. To jednak najgorszy wynik jaki osiągnęła w historii wyborów do parlamentu miasta-landu Berlin.

Na trzecim miejsu uplasowała się partia "Lewica" (15,6 proc.głosów), tuż przed Zielonymi (15,1 proc. głosów). Antyislamska partia Alternatywa dla Niemiec (AfD), która po raz pierwszy startowała w wyborach do Izby Deputowanych, osiągając poparcie 14,2 proc. elektoratu. Do parlamentu Berlina powrócili liberałowie (FDP), zdobywając 6,7 proc.

Berlin Wahlen zum Abgeordnetenhaus

Tegoroczne wybory w Berlinie cechowała wysoka frekwencja wyborcza

Wyjątkowa wysoka frekwencja

Obserwatorzy wskazują na wysoką frekwencję wyborczą. Do urn poszło 66,9 proc. uprawnionych do głosowania berlińczyków (w 2011 roku: 60,2 proc.). Rekordowo wielu (21,1 procent) wyborców skorzystało z możliwości głosowania korespondencyjnego.

Poszukiwanie winnych

- Nasz cel osiągnęliśmy, pozostaliśmy najsilniejszym ugrupowaniem politycznym w tym mieście i możemy utworzyć rząd - powiedział dotychczasowy premier-burmistrz miasta-landu Berlina Michael Müller (SPD) w telewizji ARD. Winą za słaby wynik obarczył koalicję rządzącą na szczeblu federalnym. Jako przyczynę wymienił m. in. brakujące odpowiedzi na problemy z integracją uchodźców.

Polityka prowadzona na szczeblu federalnym nie dostarczyła "wiatru w żagle" berlińskiej CDU - przyznał w wywiadzie dla II programu telewizji niemieckiej (ZDF) sekretarz generalny CDU Peter Tauber. Tauber zwrócił przy tym uwagę na ciągłe spory między partiami chadeckimi CDU i CSU. Niektóre wypowiedzi z Monachium "nie były zawsze pomocne" - stwierdził. Od wielu miesięcy szef bawarskiej CSU Horst Seehofer ostro krytykuje politykę migracyjną kanclerz Angeli Merkel (CDU). Sekretarz generalny CSU, Andreas Scheuer, powiedział w telewizji ARD, że nadchodząca "jesień będzie gorąca" dla obu partii chrześcijańsko-demokratycznych.

Nowa koalicja

Słaby wynik dwóch największych partii w Berlinie wskazuje na to, że do utworzenia koalicji potrzebnych będzie trzech partnerów. Najbardziej prawdopodobna jest koalicja SPD, "Lewicy" i Zielonych, choć rządzący burmistrz Berlina Michael Müller zapowiedział rozmowy sondażowe ze "wszystkimi demokratycznymi partiami" z wyjątkiem AfD.

Niezadowolenie wielu berlińczyków z dotychczasowych rządów koalicji SPD i CDU ma swoje podstawy także w stanie administracji publicznej. Długie kolejki w urzędach, powolne rozpatrywanie wniosków, zły stan dróg i wątpliwy stan instytucji publicznych to standardowe skargi mieszkańców stolicy. Wiele szkół wymaga remontu, a wygórowane czynsze spędzają sen z powiek, szczególnie tym, którzy rozpoczynają swoje życie w Berlinie.

Do tego dochodzi skandal z budową lotniska BER budowanego już od 10 lat. Data otwarcia portu lotniczego przesuwana jest co jakiś czas, mnożą się błędy konstrukcyjne. A na dodatek Krajowy Urząd Zdrowia i Opieki Społecznej (Lageso) z powodu nieprawidłowości w opiece nad uchodźcami przez kilka tygodni nie schodził z czołówek gazet.

DPA, AFP, tagesschau.de / Alexandra Jarecka, Katarzyna Domagała, Bartosz Dudek