Wkrótce Berlinale. Są mocne polskie akcenty | Kultura | DW | 02.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Wkrótce Berlinale. Są mocne polskie akcenty

Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale pokazane zostaną w konkursie 23 filmy. O statuetkę Złotego Niedźwiedzia powalczy również polska produkcja, a polska reżyserka Małgorzata Szumowska zasiądzie w jury imprezy.

W głównym konkursie Berlinale zostanie pokazanych 23 filmów, z czego 19 to światowe premiery. 18 produkcji będzie konkurowało o Złotego i Srebrne Niedźwiedzie. Festiwal otworzy komedia wyreżyserowana przez zdobywców Oscara, braci Joela i Ethana Coen "Hail, Caesar!". Wystąpią w nim m.in. takie gwiazdy, jak George Clooney, Josh Brolin i Scarlett Johannson. Film będzie jednak prezentowany poza konkurencją.

Inaczej niż w latach poprzednich w głównym konkursie Berlinale zostanie pokazana tylko jedna niemiecka produkcja - "24 tygodnie" Anny Zohra Berrached. W innych kategoriach będzie można jednak zobaczyć więcej niemieckich filmów - 16 z nich powalczy w kilku kategoriach. Łącznie Niemcy są udziałowcami w 151 produkcjach tegorocznego Berlinale.

Mocne polskie akcenty

Deutschland, Silberner Bär für Malgorzata Szumowska

Małgorzata Szumowska będzie polską jurorką na tegorocznym Berlinale

Do głównego konkursu zakwalifikowała się również polsko-szwedzka produkcja w reżyserii Tomasza Wasilewskiego "Zjednoczone Stany Miłości", która będzie w Berlinie świętowała swoją światową premierę. Polskie obrazy są do tej pory na Berlinale raczej rzadkością. Tym razem film ten będzie walczył o Złotego Niedźwiedzia.

Polski reżyser znany jest z kontrowersyjnych produkcji, za jaki uchodzi dramat o historii dwóch męzczyzn „Płynące wieżowce” (2013). W "Zjednoczonych Stanach Miłości" Wasilewski wraca do Polski początku lat 90-tych i opowiada wątki nieszczęśliwej i niemożliwej do spełnienia miłości. Fabuła filmu opiera się na historii czterech pozornie szczęściwych kobiet, które pragną odmienić swoje życie. W rolach głównych występują m.in. Magdalena Cielecka, Marta Nieradkiewicz, Dorota Kolak, Julia Kijowska oraz Andrzej Chyra.

Film Tomasza Wasilewskiego to nie jedyny mocny polski akcent na Berlinale. W tegorocznym jury zasiądzie bowiem reżyserka Małgorzata Szumowska, która w Berlinie wielokrotnie już prezentowała własne obrazy jak "Sponsoring", "W imię..." oraz "Body/Ciało". Za ten ostatni zdobyła w ubiegłym roku Srebrnego Niedźwiedzia.

Przewodniczącą jury będzie tym razem 3-krotna zdobywczyni Oscara, aktorka Meryl Streep. Ponadto w jury zasiądą brytyjski aktor Clive Owen, francuska fotograf Brigitte Lacombe, włoska aktorka Alba Rohrwacher oraz brytyjski krytyk filmowy Nick James.

Festiwal publiczności

Berlinale pokaże w tym roku łącznie 434 filmy z 77 krajów. Produkcje te będą walczyły o nagrody w 13 kategoriach - oprócz głównego konkursu popularne i charakterystyczne dla Berlina sekcje to Berlinale Shorts, nagroda publiczności w Panoramie oraz Teddy Award dla filmów, gdzie prezentowane są obrazy poświęcone tematom homo- i biseksualizmu, jak również transgender.

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie znany jest na całym świecie z ogromnego udziału publiczności. Podczas trwania tego wydarzenia równolegle w kilkunastu kinach pokazywane będą zarówno produkcje walczące o statuetki, jak i szereg filmów pokazywanych poza konkursami - łącznie odbędzie się w ciągu 10 dni 981 prezentacji. Już teraz zainteresowanie jest ogromne.

Politycznie jak zwykle

George Clooney ohne Bart Barttransplantation Vollbart Schnurrbart

George Clooney był już kilkakrotnie gościem Berlinale - również w tym roku pokaże się fanom w Berlinie

Tradycją stało się co roku formułowane przez organizatorów Berlinale polityczne przesłanie festiwalu. Podobnie będzie w tym roku. - Najważniejszym tematem w konkursie będzie prawo do szczęścia - zapowiedział na konferencji prasowej we wtorek w Berlinie dyrektor festiwalu Dieter Kosslik. - Prawo do ojczyzny, do miłości, samorealizacji i pracy, prawo do życia i przeżycia.

Przez wiele produkcji tegorocznego Berlinale przewija się motyw ucieczek oraz ich geneza, jak np. we włoskim dokumentcie pt. "Fire at Sea" Gianfranco Rosi. Zdjęcia do filmu trwały dwa lata a reżyser realizował je na wyspie Lampedusa, która długo była pierwszą europejską przystanią dla uchodźców z Afryki.

Festiwal odbywa się w tym roku od 11 a 21 lutego. Fani kina mogą spodziewać się przyjazdu do Berlina wielu gwiazd światowego kina. Oprócz Meryl Streep zapowiedzieli się już George Clooney, Ethan und Joel Coen, Spike Lee, Michael Moore, Tilda Swinton, Isabelle Huppert, Gérard Depardieu, Kirsten Dunst, Jude Law i Cynthia Nixon. 8 lutego kasy rozpoczynają przedsprzedaż biletów.

dpa/ Róża Romaniec