1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Wielka Brytania. Pyrrusowe zwycięstwo Theresy May

Rok po referendum ws. Brexitu Brytyjczycy wybrali nowy parlament. Konserwatyści tracą większość w Izbie Gmin. Zyskują laburzyści.

Obejrzyj wideo 03:21

May wygrała, ale właściwie przegrała

W wyborach w Wielkiej Brytanii torysi z premier Theresą May na czele stali się znowu najsilniejszą siłą polityczną, ale stracili parlamentarną większość.

Jak podaje BBC, po zliczeniu głosów z 649 na 650 okręgów wyborczych, konserwatyści mogą liczyć na 318 miejsc (o 12 mniej niż w poprzedniej kadencji) w Izbie Gmin. Opozycyjna Partia Pracy dostanie 261 miejsc (o 29 więcej). Szkocka partia SNP zdobędzie 35 miejsca (strata 21 mandatów), Liberalni Demokraci 12 (o 4 więcej), a Partia Protestancka Irlandii Północnej DUP 10 miejsc (zyskała 2 mandaty więcej).

Pemier Theresa May zapowiedziała utworzenie rządu mniejszościowego z poparciem partii północnoirlandzkich unionistów (DUP).

Potwierdza się, że rozpisanie przedterminowych wyborów z inicjatywy premier Theresy May okazało się z jej perspektywy katastrofalnym politycznym błędem. Torysi zamiast zyskać więcej mandatów, co miało m. in. wzmocnić pozycję May w negocjacjach secesyjnych z Brukselą, stracili samodzielną większość w parlamencie.

W przemówieniu w swoim okręgu wyborczym May powiedziała, że Wielka Brytania "potrzebuje stabilnych rządów i Partia Konserwatywna to zapewni". Lider Partii Pracy, Jeremy Corbyn, mówił z kolei o "nieprawdopodobnie dobrym wyniku".  

Przewodniczący niemiecko-brytyjskiej grupy parlamentarnej w Bundestagu Stephan Mayer określił wynik wyborów nad Tamizą mianem "trzęsienia ziemi". Jego zdaniem jest wątpliwe czy premier Theresa May utrzyma się na tym stanowisku.

Po ogłoszeniu pierwszego wyniku sondażu exit poll kurs brytyjskiego funta znacznie stracił na wartości w stosunku do euro i dolara.

Bartosz Dudek

Audio i wideo na ten temat