Węgierski cennik: 300 tysięcy euro za prawo pobytu w UE | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 30.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Węgierski cennik: 300 tysięcy euro za prawo pobytu w UE

Rząd Węgier od miesięcy podsyca wrogie nastroje wobec migrantów. Z drugiej strony oferuje dozgonne prawo pobytu na Węgrzech, czyli także w strefie Schengen. Wystarczy wyłożyć 300 tys. euro.

– To tylko kwestia pieniędzy. Węgierskie obywatelstwo można kupić – mówi bawarskiej stacji telewizyjnej BR profesor Miklós Losoncz z instytutu badań ekonomicznych GKI Economic Research w Budapeszcie. Jego zdaniem to „zdecydowanie najbardziej hojna sztuczka” pozwalająca nabyć obywatelstwo Unii Europejskiej, z którą nie jest w stanie konkurować żaden inny kraj strefy Schengen. Podobne programy mają wprawdzie m.in. Cypr, Malta i Bułgaria, ale węgierski jest jedyny w swoim rodzaju, szczególnie na tle prowadzonej kampanii przeciwko napływowi migrantów. 2 października Węgrzy wypowiedzą się w referendum w sprawie obowiązkowych kwot uchodźców.

Tymczasem okazuje się, że cudzoziemcy nie muszą nawet jechać na Węgry. – Wszystko można załatwić za granicą w ambasadzie Węgier – wyjaśnia niemieckiej stacji Tamás Wiedemann, dziennikarz ekonomiczny z dziennika „Magyar Nemzet”. Wystarczy tylko wpłacić 300 tys. euro (za całą rodzinę) i poczekać 30 dni na odpowiednie pozwolenie na pobyt. – Z kwoty tej zostaną zakupione obligacje państwowe i po pięciu latach cudzoziemcy dostają te pieniądze z powrotem – mówi Wiedemann. 

Ungarn Grenze Türkei Besuch Orban Borisow (picture-alliance/dpa/V. Donev)

Węgry odgradzają się zasiekami od migrantów, ale nie od wszystkich...

Biznes kwitnie

Wiedemann jest jednym z niewielu węgierskich dziennikarzy, którzy bacznie przyglądają się węgierskiemu programowi rządowych pożyczek. Program został zainicjowany przed trzema laty przez premiera Viktora Orbana.

Jednak obligacje rządowe nie są bezpośrednio sprzedawane petentom, tylko za pośrednictwem pięciu firm, z których tylko jedna ma swoją siedzibę na Węgrzech. Pozostałe ulokowane są na Kajmanach, Cyprze i w Księstwie Liechtensteinu. Fakt ten wzbudził u Wiedemanna podejrzenia. Nawet opozycja parlamentarna nie wie, do kogo należą te firmy, które za swoje pośrednictwo pobierają solidne opłaty w wysokości 15-20 procent. 

Budapest Ungarn Referendum Plakate (imago/EST&OST)

W referendum Węgrzy zadecydują o prawie UE do wysyłania kwot uchodźców

16 tys. obcokrajowców

Z programu skorzystało już – jak donosi niemiecki portal Tagesschau.de – prawie 4 tys. cudzoziemców, w większości Chińczyków, ale i Rosjan, Turków i Irańczyków. A ponieważ program jest korzystny dla całych rodzin, w sumie już 16 tys. obywateli krajów spoza UE może podróżować w strefie Schengen bez wizy.

W niedzielę (02.10.2016) w referendum Węgrzy zadecydują, czy UE powinna mieć prawo do wysyłania według odpowiedniego klucza kwot uchodźców m.in. na Węgry. – Jestem zaskoczony, że rząd uprawia taką propagandę przed referendum, a z drugiej strony sprzedaje cudzoziemcom obligacje – podreśla Wiedmann w wywiadzie dla BR.

Opozycja żąda zmian

Opozycyjna partia socjalistyczna chce zlikwidować program dla bogatych cudzoziemców. Lider socjalistów Csaba Tóth zapowiedział podjęcie odpowiednich kroków w komisji gospodarczej tuż po niedzielnym referendum. Wie jednak, że w obliczu większości partii rządzącej nie ma najmniejszych szans. Tóth pokreśla jednak, że opozycja wieloktotnie zwracała uwagę na sprzeczność między programem dla bogatych migrantów a polityką rządu.

 

opr.: Katarzyna Domagała-Pereira