1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Viktor Orban każe sobie słono zapłacić za umocnienia graniczne

400 mln euro domaga się od UE premier Węgier Victor Orban za swoje umocnienia graniczne. Chronią one przed napływem migrantów nie tylko Węgry, ale całą Unię – argumentuje.

Premier Węgier Victor Orban chce, żeby wszystkie państwa unijne dołożyły się do kosztów budowy umocnień granicznych, dzięki którym opustoszał tzw. szlak bałkański. W liście do szefa KE Jean-Claude'a Junckera Orban domaga się 400 mln euro. Unia Europejska powinna tym samym pokryć połowę kosztów postawienia i utrzymania umocnień granicznych na południu Węgier.

– Jeżeli mówimy o europejskiej solidarności, musimy też rozmawiać o ochronie granic i wówczas trzeba mówić o praktykowanej solidarności – stwierdził w Budapeszcie szef kancelarii premiera Janos Lazar. Zdaniem rządu Orbana ogrodzenia graniczne chronią nie tylko Węgry, ale całą Unię Europejską.

Koszty za materiał i personel                                    

W 2015 roku ponad 400 tys. uchodźców i migrantów przez Węgry próbowało się dostać do Europy Zachodniej. Odpowiedzią rządu w Budapeszcie było ustawienie na granicy z Serbią wysokiej na cztery metry siatki z drutem kolczastym. W kolejnych latach całe umocnienia zostały rozbudowane aż do granicy z Chorwacją. Do ochrony granic węgierski rząd wysłał 3 tys. pograniczników. Umocnienia doprowadziły w końcu do tego, że opustoszał tzw. szlak bałkański, główna trasa, którą uchodźcy i migranci próbowali przedostać się do Niemiec i innych zachodnioeuropejskich krajów. UE ostro krytykowała kroki podjęte przez Węgry.

Symbol polityki izolacji

W uprawianej przez prawicowy rząd Orbana demonstracyjnej polityce izolowania się i odstraszania uchodźców, umocnienia graniczne odgrywają centralną, symboliczną rolę. Tę politykę Orban uprawia dalej. Nieliczni uchodźcy i migranci, którzy trafiają jeszcze na Węgry, są przetrzymywani w przygranicznych tzw. strefach tranzytowych. Kampanie nienawiści skierowane przeciwko uchodźcom i demonizowanie pomagającym im NGO umocniło też polityczną pozycję Obrana w kraju. Ostatnio Victor Orban nazwał migrację „koniem trojańskim terroryzmu”.

afp, dpa / Elżbieta Stasik

Audio i wideo na ten temat