1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

UE chce współpracy z krajami muzułmańskimi

Ministrowie spraw zagranicznych UE chcą w walce z terroryzmem współpracować z krajami muzułmańskimi. W Brukseli tematem rozmów była też Ukraina. Sankcje wobec Rosji nie były przedmiotem rozmów.

EU Außenministerrat 19.01.2015 Brüssel

Unijny koordynator ds. Gilles de Kerchove w rozmowie z szefową unijnej dyplomacji Federicą Mogherini

Ministrowie spraw zagranicznych UE są zdeterminowani, aby chronić Europę przed zagrożeniem terrorystycznym, powiedział brytyjski minister spraw zagranicznych Philip Hammond. Lecz samodzielne spełnienie tego przyrzeczenia przerasta siły 28 państw UE. „Dziś 5000 ochotników z Europy bierze udział w działaniach wojennych w Iraku i Syrii. Ich powrót stanowi szczególnie wielkie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa w Europie”, wskazał szef austriackiej dyplomacji Sebastian Kurz. Dlatego, kto chce zapobiec terroryzmowi w Europie, musi go także lub wręcz przede wszystkim, zwalczać poza granicami UE – takie było przesłanie obradujących w Brukseli ministrów spraw zagranicznych państw unijnych.

Współpraca z krajami muzułmańskimi

Brytyjski minister spraw zagranicznych wskazał, że to „kraje muzułmańskie najbardziej cierpią na świecie z powodu terroryzmu”. - Dalej będą one na linii frontu. Dlatego musimy z nimi ściśle współpracować, aby je chronić, aby chronić też kraje UE - powiedział Hammond. Minister podkreślił, że nie chodzi tu w żadnym wypadku o walkę świata zachodniego ze światem islamskiem.

Aussenministertreffen in Berlin Schweiz, Österreich, Liechtenstein

Frank-Walter-Steinmeier z szefem austriackiej dyplomacji Sebastianem Kurzem

Wręcz przeciwnie, zaznaczył minister spraw zagranicznych Austrii, bo także kraje muzułmańskie, jak na przykład Irak, starają się obronić przed mordującymi oddziałami „Państwa Islamskiego” (IS). - Jeśli chcemy, aby kraje muzułmańskie stały się naszymi partnerami w walce przeciwko IS, musimy wzmocnić tę oś dialogu - powiedział Kurz.

Jednak tym ważnym partnerom Zachodu, właśnie krajom arabskim, często zarzuca się zaangażowanie we wspieranie islamizmu – przynajmniej w minionych latach. Ale poza włączenie ich we wspólne działania przeciwko terroryzmowi, nie ma alternatywy. Jak poinformowała po zakończeniu spotkania w Brukseli szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, UE zamierza wymieniać z krajami muzułmańskimi m.in. informacje wywiadowcze i dzielić sią doświadczeniami. Ponadto do wybranych przedstawicielstw UE za granicą mają być oddelegowani eksperci ds. bezpieczeństwa. Jako partnerów Mogherini wymieniła m.in. Turcję, Egipt, Algierię. Włochy zapowiedziały w najbliższych dniach spotkanie ekspertów w Brukseli poświęcone tematowi finansowania terroryzmu. Eksperci dyskutować będą m.in. o tym, jak takie grupy jak "Państwo Islamskie" odciąć od środków finansowych.

Na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów unijnych w Brukseli obecni byli też Gillesen de Kerchoven, koordynator UE ds. walki z terroryzmem oraz sekretarz generalny Ligi Arabskiej Nabil al-Arabim. Al-Arabim zapewnił UE o pełnym poparciu w walce z terroryzmem: "Europa została zaatakowana, ale kraje arabskie i świat muzułmański jeszcze bardziej cierpią na skutek terroryzmu", powiedział, jak podaje agencja dpa.

Pożądana wymiana danych osobowych

W walce z terroryzmem Unia Europejska musi się zająć też pewnymi sprawami na własnym podwórku.

- Musimy wymieniać więcej informacji między państwami UE - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Poruszyła ona problem dotykający służby wywiadowcze poszczególnych krajów unijnych, które dotychczas dość uparcie zwlekają z udostępnianiem swoich własnych danych.

W tej kwestii propozycje są różnorakie. Wielka Brytania domaga się unijnej bazy danych pasażerów lotniczych. Wszystkie kraje widzą potrzebę wymiany informacji o podróżujących domniemanych dżihadystach. Austrii podoba się niemiecki pomysł odbierania islamistom paszportów, jeśli pojawi się podejrzenie, że zamierzają dołączyć jako bojownicy do oddziałów IS w Syrii czy Iraku. - W ten sposób przy naszej pomocy można będzie zapobiec torturom i morderstwom w tych krajach. Ale w ten sposób pomożemy też sobie, ponieważ każdy powracający bojownik stanowi wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa - zaznaczył minister Kurz.

Przed zbyt wielkimi oczekiwaniami ostrzegała minister spraw zagranicznych Szwecji Margot Wallstöm. W walce z terroryzmem należy, w jej opinii, zwalczać źródła terroryzmu i radykalizację postaw, zaznaczyła.

Zamach 7 stycznia w Paryżu na tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo” zmienił Francję i Europę, powiedział szef dyplomacji RFN Frank-Walter Steinmeier. Widocznym znakiem tego byli żołnierze, którzy po raz pierwszy w kamizelkach kuloodpornych pilnowali w Brukseli bezpieczeństwa obradujących ministrów spraw zagranicznych państw UE.

Nie będzie poluzowania sankcji wobec Rosji

Także konflikt rosyjsko-ukraiński był tematem rozmów ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli. "Nie będą podjęte tam decyzje w sprawie poluzowania sankcji wobec Rosji", zapowiedziała przed spotkaniem w brukseli Federica Mogherini. Szef dyplomacji RFN Steinmeier oświadczył, że najpierw trzeba będzie w bieżącym tygodniu wysondować, czy nastąpiły postępy w przygotowaniach do szczytu w Astanie (Kazachstan) w sprawie konfliktu na Ukrainie. UE musi rozstrzygnąć w marcu, czy pierwsze sankcje wymierzone wobec Rosji będą przedłużone, poinformował Steinmeier. Decyzja o ich utrzymaniu musi być podjęta jednogłośnie.

Informacji Kijowa, że ok. 700 rosyjskich żołnierzy weszło na Ukrainę, minister spraw zagranicznych Steimeier nie mógł skomentować. Z braku obserwatorów w regionie nie ma możliwości sprawdzenia takiej informacji.

Poniedziałkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli odbyło się w ramach przygotowań szczytu UE zaplanowanego na 12 lutego w Rydze. 29 stycznia odbędzie się podobne spotkanie na poziomie ministrów spraw wewnętrznych krajów UE, którzy debatować będą na temat bezpieczeństwa wewnątrznego.

(Tagesschau.de, afpd, rtrd) / Barbara Cöllen