Uczony islamski: muzułmanki wcale nie muszą zasłaniać twarzy ze względów religijnych | Społeczeństwo | DW | 07.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Uczony islamski: muzułmanki wcale nie muszą zasłaniać twarzy ze względów religijnych

Które części ciała może odkrywać muzułmanka, a które powinna zasłaniać? Co nakazuje prawo islamskie? Szejk Khaled Omran, uczony w dziedzinie prawa sunnickiego w Kairze, włączył się w debatę o zakazie noszenia burki.

Frankreich Protest gegen Burkini Verbot

Kiedyś protestowano przeciwko bikini, teraz przeciwko burkini

Kiedy w kilku francuskich kąpieliskach zabroniono noszenia burkini na plażach, w Europie ponownie rozgorzała dyskusja o stroju muzułmanek częściowo lub całkowicie zasłaniającym ciało i zakazie jego noszenia w miejscach publicznych. W debatę tę włączył się wpływowy uczony-teolog muzułmański najważniejszej sunnickiej uczelni Akademii Islamskiej al-Azhar w Kairze. Szejk Khaled Omran jest też sekretarzem generalnym Rady Fatwy tej uczelni, której opinie wydawane przez wysokich uczonych-teologów muzułmańskich - muftich - obowiązują wszystkich sunnickich muzułmanów.

- Ubiór muzułmanki jest jej prywatną sprawą. Ale jest to też kwestia tradycji i obyczajów. Szariat, islamskie prawo, ma dla stroju muzułmanek tylko trzy wskazania – podkreśla Omran. Wersety Koranu czy zalecenia sunny i proroka Mahometa odnoszące się do kobiet mówią, że ubranie nie powinno podkreślać sylwetki, odsłaniać ciała i zbyt mocno do niego przylegać. – To są trzy określone kryteria. Przy czym ubranie muzułmanki wcale nie zakrywa ani rąk ani twarzy! – podkreśla z naciskiem muzułmański uczony.

Ägypten Scheikh Scheich Khaled Omran Azhar Universität Kairo

Szejk Khaled Omran, nauczyciel prawa sunnickiego w Kairze

Co więc z zasłoną twarzy – nikabem czy burką? Omran wyjaśnia, że ani Koran ani sunna zawierające reguły postępowania nie przewidują ani też nie nakładają na muzułmanki obowiązku całkowitego zasłaniania twarzy. – Dlatego mówimy: nikab to tradycja, która stała się prawem zwyczajowym, wywodzącym się z obyczajów niektórych krajów, lecz nie występuje w szariacie – podkreśla Omran. Tylko żony proroka Mahometa były zobowiązane do zasłaniania twarzy. Ale jest to szczególny przypadek i jedyny wyjątek sprzed 1400 lat.

Tradycja i fanatyzm

Czy w takim razie można powiedzieć, że obecnie muzułmanki – na Bliskim Wschodzie, w Europie czy gdziekolwiek na świecie - noszą zasłony na twarzach - nikaby - jako symbol islamu manifestując bliskość do proroka Mahometa?

Szejk Khaled Omran z naciskiem podkreśla, że zasłanianie twarzy przed 1400 przez żony proroka Mahometa stanowiło absolutny wyjątek, zaś naśladowanie tego przez współczesne muzułmanki jest niczym usprawiedliwione! Brzmi to jak potępienie naruszania prawa islamskiego. Khaled Omran ponownie odwołuje się w rozmowie z Deutsche Welle do tradycji. – Jeśli kobieta dorasta w społeczności, w której zasłanianie twarzy należy do obyczaju, wtedy - z religijnego punktu widzenia - ma ona wolny wybór. Może zasłaniać twarz albo i nie. Jeśli zdecyduje się na zasłanianie twarzy, to nie wolno jej tego robić z powodów religijnych. I to jest kluczowe – podkreśla islamski uczony.

Co do genezy zasłaniania twarzy przez muzułmanki nauczyciele islamu są zgodni: Jest to tradycja. Różnią się oni jednak opiniami o funkcji nikabu, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i ochronę kobiety – tłumaczy Khaled Omran.

– Jedni twierdzą, że zasłona zapewnia kobiecie ochronę, zaś przeciwnicy nikabu mówią o fanatyźmie religijnym. Są też tacy, którzy wręcz uważają, że nikab jest jakimś wymysłem i nie ma nic wspólnego z religią. Podkreślają oni, że ani kobietom, ani mężczyznom nie wolno zasłaniać twarzy. Chyba że zasłona ta spełnia funkcję ochronną jak na przykład na pustyni w czasie burzy piaskowej.

W innych przypadkach nikab należy potępiać jako oznakę religijnego fanatyzmu – twierdzi Omran.

Nikab i komunikacja międzyludzka

Jeszcze na dwa inne aspekty zasłaniania twarzy zwraca uwagę egipski uczony. Generalnie akceptuje on pogląd niektórych naukowców-prawników muzułmańskich, w opinii których zasłona twarzy służy ochronie kobiety. – Powiedziałbym: Dobrze, niech zasłania twarz. Ale jeśli nikab służy jako przebranie ułatwiające dokonywanie zamachów terrorystycznych, wtedy jestem za zakazem noszenia nikabu – tłumaczy.

Na uniwersytecie w Kairze zabroniono wszystkim kobietom wykładającym na uczelni zasłaniania twarzy. I to ma swoje uzasadnienie. Było to koniecznością – zaznacza mufti. – Jeśli nauczyciel stoi przed studentami, żeby przekazać im wiedzę, to przecież gestykulacja i mimika są narzędziami, które są potrzebne w tej komunikacji. Ponadto główną podstawą komunikacji międzyludzkiej jest mimika – a mimikę twarzy można tylko odczytać, jeśli widzimy twarz – zauważa szejk Khaled Omran. Dlatego też uważa decyzję rektora uniwersytetu za słuszną. Jego decyzję poparli uczeni Akademi al-Aznar.

Björn Blaschke / Barbara Cöllen