Til Schweiger atakuje telewizję. Jest współwinna ksenofobii | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 22.07.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Til Schweiger atakuje telewizję. Jest współwinna ksenofobii

„Rasistowskich ksenofobów jest więcej niż byśmy tego chcieli”, powiedział rozsierdzony Til Schweiger. Znany aktor obwinia za to niemiecką telewizję i zapowiada, że nie będzie milczeć.

Till Schweiger im nachtmagazin, 20.07.2015

Wywiad z Tillem Schweigerem w poniedziałkowej edycji magazynu ARD

Jeszcze nikt nie zaatakował tak ostro niemieckiej telewizji. Znany niemiecki aktor, reżyser i producent filmowy Til Schweiger pomstował na nienawistne wobec cudzoziemców posty na jego fejsowym profilu. Dzień później, po apelu o darowizny dla uchodźców zamieszczonym w dzienniku „Hamburger Abendblatt” zarzucano mu w sieci obłudę i atakowano w ksenofobicznych postach. W ub. poniedziałek rozsierdzony hejtami w internecie 51-latek udzielił wywiadu dla wieczornego magazynu informacyjnego telewizi publicznej ARD.

Till Schweiger

Till Schweiger

Schweiger przyznał w rozmowie, że liczył się z nienawistnymi reakcjami, ale powaliła go siła nienawiści. Na profilu naliczył 1,3 mln postów.

Niemieckiego aktora irytuje to, że ludzie żyjący w Niemczech nie zdają sobie sprawy z tego, jak dobrze im się powodzi. – Żyjemy w jednym z najbogatszym krajów świata, jesteśmy ubezpieczeni, otrzymujemy świadczenia socjalne Hartz IV, jeśli nie mamy pracy, i żyjemy w pokoju. Jeszcze teraz, ale przecież nie było tak zawsze. Niemcy też byli uchodźcami, ale widocznie wielu ludzi o tym zapomniało – powiedział w wywiadzie dla ARD.

Til Schweiger domyśla się przyczyn ksenofobii i obojętności autorów nienawistnych postów w internecie, chociaż, jak zauważa, nie jest socjologiem.

– Rasistowskich ksenofobów jest więcej niż byśmy tego chcieli – uważa aktor. – Mamy mnóstwo ludzi, którzy nie zastanawiają sią nad niczym, którym brakuje fantazji, bo całe dni spędzają przed ekranem telewizora, oglądają jakieś reality show, w których tępi ludzie obrażają się na wzajem, na wzajem się zwymyślają.

Dlatego niemiecki aktor kieruje swoją krytyką pod konkretnym adresem – To niemiecka telewizja ma swój wkład w otępianie ludzi – mówi Schweiger i zapowiada, że nie zamierza milczeć i rezygnować z organizowanych akcji dobroczynnych.

O tym, że aktor ma nie tylko niewyparzony język, ale to, co mówi ma wielki walor społeczny, świadczy to, co po gorącej debacie na jego profilu facebookowym wypostował fan Schweigera. Aktorowi zarzucano w internecie, że wzywa do przekazywania darowizn, ale sam nie jest darczyńcą. jeden z fanów zareagował i wypostował na fejsie listę ze wszystkimi darowiznami aktora, który potem przyznał, że w rzeczywistości było tego więcej. Ale Schweiger nie chce się tym publicznie chwalić, bo nie robi tego dla sławy, lecz po to, żeby pomóc, ponieważ zarabia względnie dużo pieniędzy. – To wspaniałe uczucie przekazywać darowizny – powiedział i ponownie wezwał do pójścia w jego ślady. – Spróbujcie. Wasze życie nabierze przez to sensu! Darowanie jest piękniejsze od brania - mówił w wywiadzie dla ARD.

dpa / Barbara Cöllen