„TAZ” o powstaniu w Berlinie Polskiej Partii Niemiec | Echa polskie | DW | 12.01.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„TAZ” o powstaniu w Berlinie Polskiej Partii Niemiec

„Tageszeitung” pisze w piątek o powstaniu w Berlinie Polskiej Partii Niemiec (PPD), która stawia sobie za zadanie obronę demokracji i chce być polityczną przystanią dla nastawionych proeuropejsko Polaków w Berlinie.

„Berlińscy” Polacy potrafią głośno wyrażać swoje zdanie, także dla nich chce być polityczną przystanią PPD (DW/E. Stasik)

„Berlińscy” Polacy potrafią głośno wyrażać swoje zdanie, także dla nich chce być polityczną przystanią PPD

Miejsce pierwszej konferencji prasowej było deklaracją polityczną” –  pisze komentator niemieckiego dziennika „Tageszeitung” (TAZ) Uwe Rada. Autor podkreśla, że na miejsce konferencji wybrano salę Towarzystwa Niemieckiego w okolicach Placu Poczdamskiego w centrum Berlina, a nie pomieszczenia Klubu Polskich Nieudaczników, kulturalno-satyrycznego klubu, którego działacze powołali PPD.  

„Polska partia w środku niemieckiego społeczeństwa. To brzmi bardzo poważnie w ciężkich czasach” – zauważa Rada. Jak podkreśla, partia nie jest bynajmniej projektem satyrycznym. Jednemu z twórców, Adamowi Gusowskiemu tylko raz wymknęła się niepoważna uwaga, gdy zapowiedział: „W przyszłym roku wystawimy pierwszego polskiego kanclerza”. Rada wyjaśnia, że projekt wspierany jest finansowo przez niemiecką Federalną Centralę Kształcenia Politycznego. „Oczekujemy z napięciem na reakcje z Polski” – dodaje autor.

Rada pisze, że w obecnej sytuacji politycznej niemożliwa jest neutralność. Przytacza opinię Gusowskiego, że „przemiany w Polsce odczuwalne są także w Berlinie”. „Poważnie martwimy się o demokrację” - powiedział działacz „Nieudaczników”, wymieniając zarówno PiS, jak i Alternatywę dla Niemiec (AfD).

Jacek Lepiarz/Berlin  

 

Redakcja poleca