Talony zamiast kieszonkowego? Zlikwidować bodźce zachęcające do przyjazdu do Niemiec | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Talony zamiast kieszonkowego? Zlikwidować bodźce zachęcające do przyjazdu do Niemiec

Władze niemieckich miast żądają zaostrzenia polityki wobec uchodźców, zwłaszcza z państw bałkańskich. Postulują sprawdzenie, czy niemiecki system azylowy nie zawiera zbyt wielu bodźców zachęcających ich do przyjazdu.

Symbolbild Zahl der Asylanträge steigt

Niemcy - raj dla azylantów?

Przedstawiciele władz gminnych w Niemczech pozytywnie zareagowali na propozycję ministra spraw wewnętrznych Thomasa de Maizière (CDU), który zapowiedział sprawdzenie świadczeń dla uchodźców. Niemiecki Związek Miast i Gmin domaga się w cytowanym przez dziennik „Passauer Neue Presse” katalogu m.in. „sprawdzenia, czy niemiecki system nie oferuje zbyt wielu bodźców zachęcających do przyjazdu do Niemiec (m.in. kieszonkowe, opłacenie wyjazdu)”. Szacuje się, że liczba osób wnioskujących o azyl w Niemczech wyniesie w tym roku 600 tys. „Dlatego potrzebny jest nowy kierunek w polityce wobec uchodźców pod względem organizacyjnym, personalnym i finansowym” – pisze gazeta z Pasawy.

Thomas De Maiziere

Postulat ministra spraw wewnętrznych Thomasa de Maizière wywołał falę krytyki. Pozytywne reakcje nastąpiły ze strony władz lokalnych

Zbyt hojne kieszonkowe?

Minister de Maizière – mając najprawdopodobniej na uwadze Federalny Trybunał Konstytucyjny, który zobowiązał niemieckie władze do zapewnienia uchodźcom minimalnego zabezpieczenia – powiedział, że Niemcy nie mogą dowolnie skracać świadczeń ubiegającym się o azyl. MSW sprawdza opcję przedłużenia przewidzianego ustawą maksymalnego okresu pobytu w ośrodkach pierwszego kontaktu. A więc akże okresu, w którym uchodźcy otrzymują przede wszystkim świadczenia rzeczowe.

Propozycja ministra de Maizière spotkała się z falą krytyki. Niemiecki Związek Ochrony Dzieci (Deutscher Kinderschutzbund) ostrzegł: „W celu wspierania integracji dzieci uchodźców, muszą one wraz z rodzinami mieć szansę organizowania własnego życia przy pomocy pieniędzy, które mają do dyspozycji – powiedział prezes Związku Heinz Hilgers na łamach dziennika „Neue Osnabrücker Zeitung”. Jeśli otrzymają mniej pieniędzy, a więcej świadczeń rzeczowych, będzie to „krok do tyłu”.

Annelie Buntenbach z zarządu Niemieckiej Federacji Związków Zawodowych (DGB), zarzuciła ministrowi, że jego propozycja to „woda na młyn prawicowych populistów i ekstremistów”. Podobnie zareagował związek organizacji charytatywnych, zarzucając ministrowi uprawianie „niebezpiecznej propagandy” i żądając rozszerzenia pomocy dla uchodźców.

Berlin Versorgung von Flüchtlingen durch freiwillige Helfer

W ośrodkach pierwszego kontaktu uchodźcy otrzymują pomoc rzeczową. W "obsłudze" pomaga wielu wolontariuszy

Opozycja krytykuje

Krytyki nie szczędzi również opozycja. Ulla Jelpke z partii Lewica ostrzegła, że „oszczędzanie na kieszonkowym to oszczędzanie na godności ludzkiej”. Szefowa frakcji Zielonych w Bundestagu Katrin Göring-Eckardt powiedziała na łamach „Rheinische Post“, że „życiowym kłamstwem jest sądzenie, że liczbę uchodźców można regulować za pomocą wysokości przysługujących im świadczeń“. Krytycznie wypowiedział się także rzecznik ds. polityki wewnętrznej frakcji SPD Burkhard Lischka. – Taki sposób dręczenia ludzi w nadziei, że potem już nie udadzą się do Niemiec, to nieprawidłowe rozwiązanie – podkreślił Lischka.

Pełnomocniczka rządu ds. uchodźców Aydan Özoguz (SPD) nazwała „przykrym“ fakt, że de Maizière przekazał opinii publicznej wrażenie, że osobom ubiegającym się o azyl wypłacane są „miesiące wcześniej” pieniądze na pokrycie ich osobistych potrzeb i dysponują tym samym „znaczną sumą pieniędzy”. Zarzuciła szefowi MSW propagowanie „pseudorozwiązań”. Zdaniem Özoguz konieczne jest przyspieszenie procedury azylowej.

143 euro miesięcznie

Świadczenia dla uchodźców reguluje ustawa dot. świadczeń dla ubiegających się o azyl. W ośrodku pierwszego kontaktu otrzymują podstawowe świadczenia rzeczowe: żywność, zakwaterowanie, ubrania, opiekę zdrowotną. Do tego dochodzi kieszonkowe na potrzeby osobiste, takie jak koszty podróży czy komunikacji. Wysokość kieszonkowego zależy od wieku i stanu cywilnego azylantów. Osoba samotna otrzymuje 143 euro miesięcznie. Po zakończeniu okresu pierwszego kontaktu zabezpieczenie podstawowe regulowane jest przede wszystkim przez świadczenia pieniężne. Osoby samotne otrzymują wtedy 216 euro miesięcznie. Wraz z kieszonkowym daje to 359 euro.

afp, dpa, epd, rtr / Katarzyna Domagała