1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Szefowa MON o Bundeswehrze: Źle pojęte koleżeństwo

Skandal wokół podoficera Bundeswehry, podającego się za syryjskiego uchodźcę, rzuca złe światło na całą armię. Szefowa MON próbuje się tłumaczyć.

Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen (CDU) jest zdania, że „źle pojęte koleżeństwo” jest przyczyną późnego zdemaskowania porucznika Bundeswehry Franco A., którego podejrzewa się o przygotowywanie zamachu terrorystycznego, jaki potem miałby zostać przypisany uchodźcom. Skrajnie prawicowe poglądy tego żołnierza były znane jego dowódcom. Już praca dyplomowa Franco A. z roku 2014 przesycona jest skrajnie prawicową ideologią – przyznała chadecka polityk w programie telewizji ZDF „Berlin direkt”.

Fakty znane od dawna

Jego zwierzchnicy nie poczuwali się do odpowiedzialności i bagatelizowali ekstremistyczne poglądy podwładnego. Minister zaznaczyła, że w aktach personalnych podoficera nie ma żadnej adnotacji o jego skrajnych poglądach, ani nie został o tym poinformowany kontrwywiad wojskowy MAD.

Jak podaje „Spiegel”, wbrew dotychczasowym twierdzeniom Bundeswehra już od dłuższego czasu była w posiadaniu informacji o ksenofobicznej postawie porucznika z niemiecko-francuskiej brygady stacjonującej w Illkirch w Alzacji. Już w roku 2014 podczas studiów na francuskiej elitarnej uczelni Saint-Cyr nie krył się on ze swoimi radykalnymi poglądami.

Deutschland Bonn Ursula von der Leyen (picture-alliance/dpa/I. Fassbender)

Minister von der Leyen dzierży tekę szefa MON od 3 lat

W przekonaniu szefowej resortu obrony, sprawa Franco A. należy do kategorii ujawnionych niedawno przypadków poniżania seksualnego w koszarach Pfullendorf w Badenii-Wirtembergii czy brutalnych szykan w Sonderhausen w Turyngii. 

Problemy z politycznym kręgosłupem

Bundeswehra ma problem z poglądami żołnierzy i najwidoczniej ma słabość dowódczą na różnych szczeblach – stwierdziła chadecka minister w telewizyjnym wywiadzie. Przyznaje, że należałoby zmienić struktury w Bundeswehrze. – Najwidoczniej nie funkcjonują mechanizmy, które musi mieć armia, żeby sprawy były zgłaszane i wyjaśniane wcześniej – powiedziała. – Można wiele tolerować, ale nie ma mowy o tolerancji wobec politycznego ekstremizmu, skrajnej prawicy i  ekstremizmu na tle religijnym. Nie wyjaśniła jednak, czy i jakie konsekwencje będzie miał ten przypadek w szeregach armii.

Minister von der Leyen przyznała, że do tej pory jeszcze dokładnie nie wiadomo, co planował podejrzany porucznik i czy ktoś go jeszcze wspierał. 28-letni Franco A., który posługiwał się drugą tożsamością udając syryjskiego uchodźcę, nawet otrzymał azyl w Niemczech. Podejrzewa się, że planował on zamach terrorystyczny.

Ralf Stegner Schleswig-Holsteins SPD-Landeschef (picture-alliance/dpa/C. Charisius)

Ralf Stegner: Minister von der Leyen oskarża samą siebie

Policja wpadła na jego trop, gdy na początku lutego br. na lotnisku we Wiedniu chciał zabrać naładowaną broń zdeponowaną tam w pomieszczeniach sanitarnych.

Minister oskarża samą siebie

Wiceprzewodniczący SPD Ralf Stegner zarzuca minister von der Leyen „nieudolność dowódczą”.

– Kto po trzech latach sprawowania urzędu ministra utyskuje na ogólne fiasko systemu dowodzenia, ten oskarża siebie samego – powiedział Stegner w wywiadzie dla berlińskiego dziennika „Tagesspiegel”. Stegner krytykuje, że szefowa MON, wysuwając zarzuty wobec dowódców, sama chce uchylić się od odpowiedzialności.

– Pani von der Leyen miała dość czasu, by wyrugować te deficyty. Nie do przyjęcia jest fiasko systemu dowódczego w Bundeswehrze, które bierze swój początek u samej minister obrony – zaznaczył socjaldemokrata.

dpa, rtr, afpd / Małgorzata Matzke



 

 

Redakcja poleca