SZ: Potrzebujemy silnej Polski w Europie | Echa polskie | DW | 13.04.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

SZ: Potrzebujemy silnej Polski w Europie

Cieszący się największym poparciem europosłów projekt rezolucji o Polsce nie jest wymierzony w Polskę, tylko chce ją wzmocnić – pisze „Sueddeutsche Zeitung”.

„W UE rośnie nacisk na Polskę” – pisze Daniel Brössler, brukselski korespondent „Sueddeutsche Zeitung” (SZ), poświęcając uwagę większościowemu projektowi rezolucji, który będzie przedmiotem głosowania w Parlamencie Europejskim (13.04.2016). Po tekstu projektu, który mówi, iż sparaliżowanie Trybunału Konstytucyjnego (TK) „zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności”, porozumiało się pięć frakcji w europarlamencie: centroprawicowa frakcja Europejskiej Partii Ludowej (EPL), frakcja centrolewicowa, liberałowie, Zieloni oraz lewica. Stąd „poparcie większości jest niemal pewne” – stwierdza SZ.

Projekt wzywa Polskę do realizacji zaleceń Komisji Weneckiej. Ta ostatnia ustaliła, że polski rząd „narusza konstytucję i zobowiązania europejskie oraz normy międzynarodowe”. Mimo, że rezolucja wzywa rząd w Warszawie do respektowania decyzji TK i mówi o zagrożeniu demokracji, krytyka jest „raczej umiarkowana” – stwierdza korespondent SZ. Projekt „nie mówi o wywieraniu wpływu na media publiczne” – wyjaśnia Brössler. Przewodniczący grupy EPL Manfred Weber stwierdził, że „kierowano się ściśle zaleceniami Komisji Weneckiej”. Zaznaczył, że nie chodzi o „bycie przeciwko Polsce”, tylko o „kwestie praworządności”. „Potrzebujemy silnej Polski w Europie”, powiedział Weber. Rząd w Warszawie jest odpowiedzialny za to, że takiej silnej Polski brakuje – zaznacza monachijski dziennik. Gazeta cytuje też chadeka Elmara Broka, przewodniczącego komisji spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim, który przyznaje, że „Polska jest cennym członkiem UE, jednak rząd w Warszawie, podobnie jak inni, musi przestrzegać zasad demokracji, praworządności i podziału władzy”.

Na końcu SZ przytacza jeszcze słowa europosła Kosmy Złotowskiego z PiS, który jest przekonany, że „większość głosujących za rezolucją w ogóle nie ma pojęcia o tym, co się w Polsce działo i dzieje”. „Taka rezolucja miała być uchwalona półtora roku temu”, skwitował Złotowski, nawiązując do zmian jakie w składzie TK poczynił poprzedni rząd. Złotowski wyraził przekonanie, że za rezolucją kryje się polska opozycja, a w całej sprawie chodzi o „argumenty dla wewnętrznej walki politycznej w Polsce”.

oprac. Katarzyna Domagała