SZ: Czy Tusk będzie w stanie pokonać polską perspektywę na rzecz globalnej? | Echa polskie | DW | 01.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

SZ: Czy Tusk będzie w stanie pokonać polską perspektywę na rzecz globalnej?

Donald Tusk został oficjalnie nowym szefem Rady Europejskiej. Według SZ będzie dźwigać tyle odpowiedzialności za Europę, co żaden inny jego rodak od czasów Jana Pawła II.

Tusk, van Rompuy, Barroso und Juncker in Brüssel

Tusk, van Rompuy, Barroso i Juncker w Brukseli

Donald Tusk będzie dźwigał tyle odpowiedzialności za Europę, ile przypuszczalnie żaden inny jego rodak od czasów papieża Jana Pawła II – podkreśla komentator monachijskiej „Sueddeutsche Zeitung”.

Zadaniem przewodniczącego Rady Europejskiej (RE) jest według opisu zawartego w traktacie lizbońskim, szukanie kompromisu wśród szefów państw i rządów. Bo zdaniem SZ: „Bez kompromisu prawie wszystko inne jest w UE niczym”.

Monachijska gazeta wypowiada się też pozytywnie o roli Hermanna Van Rompuya w czasach kryzysu euro i konfliktu ukraińskiego: „Van Rompuy okazał się utalentowanym mediatorem”. SZ przypomina, że pomogły mu w tym jego doświadczenia poczynione w polityce belgijskiej, w której przeważnie chodzi o zawieranie prawie niemożliwych kompromisów.

Polska jest inna

„Polska jest inna” – stwierdza Sueddeutsche Zeitung. „Liberalno-konserwatywny Tusk jest wprawdzie „człowiekiem konsensusu”, ale krajobraz polityczny jego ojczyzny cechuje wysoki stopień polaryzacji”.

W przesłaniu wideo, poprzedzającym przejęcie nowego stanowiska, Tusk podkreślił, że nawet po siedmiu latach na czele polskiego rządu nie przestał być optymistą. Dlatego uważa, że akurat teraz Europie potrzebne są optymizm i zaufanie i że on, który przez ostatnie siedem lat prowadził Polskę do serca Europy, uwalniając ją od miana mąciwody, jest w tej dziedzinie specjalistą.

Dla Tuska TTIP ważniejszy od unii energetycznej?

„Te zasługi Tuska są w Brukseli niezaprzeczalne” – stwierdza SZ i uwypukla to, o czym myśli Unia: czy Tusk będzie w stanie pokonać polską perspektywę na rzecz globalnej? Bo dotąd znano go w Radzie jako strażnika polskich interesów. Warszawski insider zapewnił, pisze SZ, że Tusk nie „wywiesi” polskiej flagi, ale „wniesie do Brukseli pewną wrażliwość”. Mając to na uwadze monachijska gazeta zaznacza, że Tusk nie wymienia, jako najważniejszej dla niego kwestii, unii energetycznej zainicjowanej przez Polskę, lecz transatlantycką umowę o wolnym handlu (TTIP).

Opr. Iwona D. Metzner