1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Strajk personelu pokładowego Lufthansy. Ciężki tydzień dla pasażerów

Dla pasażerów linii lotniczych Lufthansa zapowiada się ciężki tydzień. Po dniu przerwy związek zawodowy personelu pokładowego Ufo kontynuuje strajk. Odwołanych zostanie ponad 900 lotów.

Po tym jak strajk stewardes i stewardów Lufthansy objął lotniska we Frankfurcie nad Menem i w Duesseldorfie, w poniedziałek (09.11) dołączył do nich o godz. 4.30 także personel pokładowy na lotnisku w Monachium. Strajk w stolicy Bawarii potrwa do północy, we Frankfurcie i w Duesseldorfie zakończy się o godz. 23-ej. Obejmie on wszystkie samoloty, które odlatują czy przylatują dzisiaj na wspomniane lotniska.

Według szacunków dyrekcji Lufthansy odwołanych zostanie 929 lotów, co odczuje co najmniej 113 tys. pasażerów. Jednocześnie 70 procent lotów odbędzie się planowo i bez zakłóceń.

Strajk do piątku

Deutschlans Nicoley Baublies in Mörfelden-Walldorf

Przewodniczący związku Ufo Nicoley Baublies

Strajk stewardes i stewardów trwa od piątku(06.11) i ma potrwać, zgodnie z zapowiedziami związkowców, do 13 listopada. To najdłuższy strajk w historii tego niemieckiego przewoźnika powietrznego.

W miniony piątek i sobotę Lufthansa musiała odwołać 95 procent lotów. Strajk dotyczy tylko firmy macierzystej Lufthansy. Spółki zależne: Germanwings, Eurowings, Lufthansa CityLine, Swiss, Austrian Airlines, Air Dolomiti oraz Brussels Airlines wykonują loty zgodnie z rozkładem.

Zarzuty wobec Lufthansy

Przewodniczący związku zawodowego Ufo Nicoley Baublies potwierdził gotowość związkowców do tygodniowego strajku. Jak poinformował, „pasażerowie Lufthansy muszą liczyć się do piątku włącznie z tym, że odwołane będą ich loty”. Zarzuca on Lufthansie, że jest winna tej eskalacji. W czwartek (05.11) po południu kierownictwo Lufthansy zerwało kontakt ze związkami zawodowymi. Lufthansa zaprzecza tej wersji i zapewnia, że wysłała w piątek list do Ufo. W opinii przewoźnika związkowcy stosują w przypadku strajku personelu pokładowego „nieodpowiednie środki walki o pracę”.

Kierownictwo Lufthansy zapewnia jednocześnie, że poszkodowanym pasażerom oferowane będą inne, zastępcze połączenia.

Dwuletni spór

Spór o umowę zbiorową trwa od prawie dwóch lat. Głównym przedmiotem sporu jest system przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Obecnie personel Lufthansy ma prawo do wcześniejszej emerytury w wieku 56 lat przy zachowaniu 60 proc. ostatniej pensji. Lufthansa zamierza to zmienić, gdyż finansowanie dotychczasowego modelu zabezpieczeń emerytalnych nie jest dłużej realne.

Przewodniczący związku zawodowego Ufo domaga się od kierownictwa Lufthansy ustępstw w realizacji radykalnego programu oszczędnościowego. Jak zaznaczył Nicoley Baublies związkowcy są przekonani, że „przedsiębiorstwo nie przetrzyma tej reformy bez stworzenia atrakcyjnej perspektywy kariery zawodowej dla personelu latającego i pokładowego, przy jednoczesnym zwalczaniu ich jako strony układu zbiorowego pracy”.

Strajki w Lufthansie to nic nowego. Piloci strajkowali już 13 razy. Ostatni strajk zakończył się latem, dzięki zakazowi wydanemu przez Krajowy Sąd Pracy w Hesji. Konfliktu nie zdołano wtedy rozwiązać.

Alexandra Jarecka / dpa, afp,rtr