Stern: Barbara Nowacka, nadzieja opozycji | Echa polskie | DW | 10.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Stern: Barbara Nowacka, nadzieja opozycji

Tygodnik "Stern" zamieszcza portret Barbary Nowackiej. Spoczywają na niej nadzieje rozczarowanych w Polsce – twierdzi magazyn.

"Stern" wyjaśnia na wstępie niemieckim czytelnikom, że Barbara Nowacka jest córką Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. "To nieszczęście podzieliło polskie społeczeństwo jak żaden inny temat przedtem. "Przed dwoma, trzema laty chodziło tylko o Smoleńsk. Dzisiaj chodzi o wszystko" – mówi reporterce "Sterna" Barbara Nowacka.

Autorka artykułu przypomina protesty przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej jesienią 2016. "Barbara Nowacka jest twarzą tego protestu kobiet. Jednak najpóźniej od tego momentu jest ona też czymś więcej. Na niej spoczywają nadzieję rozczarowanych w Polsce" – pisze "Stern". Sama Nowacka studzi oczekiwania mówiąc, że "obecnie nikt nie jest w stanie zatrzymać Jarosława Kaczyńskiego".

Zdaniem autorki artykułu obecna opozycja parlamentarna jest "skłócona, bez pomysłów i bez prawdziwego lidera". "Dlatego wielu liczy na świeży wiatr ze strony pragmatycznej działaczki na rzecz praw kobiet" – pisze "Stern". Tygodnik wyjaśnia że Nowacka i jej "Inicjatywa Polska" domagają się lepszych płac, większej liczby miejsc w przedszkolach, wychowania seksualnego w szkole oraz ułatwienia dostępu kobiet do antykoncepcji. "Wszystkie te pomysły są nie do pogodzenia ze światpoglądem polityków PiS, którzy chcą bezwzględnie zamienić Polskę w reakcyjne państwo – twierdzi "Stern", przyznając jednocześnie, że rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pomimo tego zaskakująco popularny, a szef partii Jarosław Kaczyński "epatuje pewnością siebie".

"Aby zdziałać coś w wyborach, Barbara Nowacka musi mocno się napracować" – pisze niemiecki magazyn, dodając, że obecnie polska polityk angażuje się na rzecz bezpłatnego transportu autobusowego dzieci do szkół podstawowych. "To nic, co rusza ziemię z posad, to raczej nudna i klasyczna praca u podstaw. Ale może Nowacka realizuje to, czego zawsze oczekuje się od polityków: że na poważnie brać będą problemy obywateli" – podsumowuje "Stern".


opr. Bartosz Dudek