1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Spór na Krymie: porażka Siemensa

Niemiecki koncern przegrał pierwszą odsłonę sporu sądowego o dostarczone nielegalnie na Krym turbiny gazowe.

Niepomyślnie zakończył się dla Siemensa pierwszy etap sporu o nielegalnie przerzucone na Krym turbiny gazowe. Moskiewski sąd arbitrażowy odrzucił w pilnym orzeczeniu wniosek koncernu dotyczący konfiskaty turbin. Skarga nie jest uzasadniona – stwierdził sąd.

Siemens zaskarżył firmę Technopromexport, bo wyprodukowane przez koncern turbiny – choć dostarczone w ramach projektu Taman do południowej Rosji – zostały wbrew warunkom przewidzianym w umowie przewiezione na Krym.

Krym z kolei – anektowany przez Rosję w 2014 – podlega sankcjom. Siemens domaga się przewozu turbin z powrotem na Półwysep Tamański lub anulowania całej transakcji. Rozstrzygnięcie głównego przedmiotu sporu ma nastąpić po 18 września br.

Jak zaznacza niemiecki koncern, w momencie zawierania umowy w 2015 roku, był przekonany, że wyposażenie będzie dostarczone do elektrowni na Półwyspie Tamańskim. Rosyjskie media już wtedy informowały, że turbiny mogą trafić na Krym.

Turbiny zostały wyprodukowane przez firmę córkę Siemensa SGTT w St. Petersburgu. Moskwa przekonuje jednak, że urządzenia na Krymie są rosyjskimi fabrykatami.

Po wybuchu afery w lipcu br. Siemens wyciągnął konsekwencje dla swojego zaangażowania inwestycyjnego w Rosji. Koncern zrezygnował m.in. z mniejszościowych udziałów w rosyjskiej spółce Interautomatika, która oferuje produkty i usługi dla systemów kontroli i monitoringu w elektrowniach oraz zainicjował wypowiedzenie umowy licencyjnej z rosyjskimi firmami, która dotyczy dostaw sprzętu dla elektrowni z turbinami gazowymi i parowymi. Ponadto koncern wstrzymał dostawy w ramach umów podpisanych ze spółkami kontrolowanymi przez państwo.

dpa/Katarzyna Domagała