Smutek po odejściu Szymona Peresa. ″Opłakujemy przyjaciela Niemiec″ | Polityka | DW | 28.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Smutek po odejściu Szymona Peresa. "Opłakujemy przyjaciela Niemiec"

Politycy i przedstawiciele Kościołów i różnych wyznań w Niemczech wyrażają uznanie za zaangażowanie Szymona Peresa na rzecz pokoju i przyjaźni niemiecko-izraelskiej.

Po śmierci byłego prezydenta Izraela Szymona Peresa niemieccy politycy wskazują szczególnie na jego zaangażowanie na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie i Izraela. Podkreślają także jego szczególne zasługi na rzecz niemiecko-izraelskiej przyjaźni.

Peres „jak mało który polityk” kształtował Izrael – powiedział prezydent RFN Joachim Gauck. „Pomimo zbrodni, z rąk Niemców, których ofiarą padła jego rodzina i jego naród w czasie Holocaustu, Peres wyciągnął rękę w stronę Niemiec, podkreślił prezydent.

Przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert wyraził uznanie dla izraelskiego noblisty, określając go mianem „wybitnego męża stanu, człowieka pokoju i kompromisu, który był przekonany o tym, że długofalowo konflikty da się rozwiązać nie militarnie, lecz dyplomatycznie”.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert napisał na Twitterze: „Opłakujemy z Izraelem Szymona Peresa: wielkiego męża stanu, głos kompromisu, przyjaciela Niemiec”.

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier powiedział: - Świat stracił wielkiego męża stanu, Izrael jednego z założycieli państwa, a Niemcy nieocenionego przyjaciela i partnera.

Steinmeier podobnie jak Gauck wskazał na „wyjątkową przyjaźń między Izraelem i Niemcami”.

W 1986 roku Peres jako premier izraelskiego rządu odwiedził podzielony wtedy Berlin.

Każdy z polityków  przypomniał też o wystąpieniu Szymona Peresa na forum Bundestagu w 2010 r., w Dniu Pamięci Ofiar Narodowego Socjalizmu. „Pomost nad otchłanią został wzniesiony zbolałymi rękoma i barkami, które ledwo unosiły ciężar pamięci, a teraz stoi na silnym, moralnym fundamencie” – zacytował Steinmeier słowa Peresa.

Przewodniczący Episkopatu Niemiec kardynał Reinhard Marx nazwał Szymona Peresa „Budowniczym mostów na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie” i wspominał „wizytę u papieża Franciszka, kiedy – ręka w rękę z papieżem i prezydentem Mahmoudem Abbasem – modlił się o pokój”.

Przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster powiedział, że legendarne powiedzenie Peresa, że "nie ma alternatywy do pokoju” pozostają aktualne.

 

KNA / Barbara Cöllen