1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polska i Niemcy

Sanktuarium maryjne w Niemczech otrzymało relikwie bł. Jana Pawła II

Relikwie krwi przekazał osobiście kardynał St. Dziwisz 25 lat po pielgrzymce Jana Pawła do sanktuarium maryjnego. Był zdumiony, jak bardzo żywa jest pamięć o polskim papieżu w Niemczech.

Jan Paweł II przybył do sanktuarium maryjnego w Westfalii 2 maja 1987 roku w czasie drugiej podróży apostolskiej do ówczesnej Republiki Federalnej Niemiec. I tam, gdzie polski papież modlił się przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych, po 25 latach w milczeniu modlił się jego przyjaciel, metropolita krakowski kard. Dziwisz.

„Jan Paweł II wszędzie jest tu obecny“

– Absolutnie nie spodziewałem się, że tu jest taka żywa pamięć o Janie Pawle II – powiedział w rozmowie z Deutsche Welle kard. Stanisław Dziwisz. – Bo przecież historia biegnie naprzód, po nim przyszedł papież pochodzenia niemieckiego. Przywiązanie do nowego papieża nic nie zmieniło w nastawieniu do Jana Pawła II, jego osoby, wdzięczności za odwiedziny, a także tego, co tu zostawił. Pozostawił kawałek swego serca i umysłu. I to zostało zapisane, czy to w rzeźbie, czy w napisach, czy w witrażu. Wszędzie jest tu obecny. Wyraziłem za to wdzięczność ks. proboszczowi Lohmannowi w sanktuarium, a także wszystkim ludziom - dodał kardynał.

Polen Johannes Paul II. Stanislaw Dziwisz

Kard. Dziwisz modli się przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych

Stanisław Dziwisz przekazał maryjnemu sanktuarium w Kevelaer relikwie krwi bł. Jana Pawła II. – Jest to cząstka krwi, jego żywej krwi z ostatniego dnia życia. Cześć relikwi wiąże się od początku z religią katolicką. Na grobach męczenników odprawiano mszę świętą. To nie znaczy, że się czci ten kawałek materialnie. Czci się Boga, który okazał swą łaskę i świętych. Oni korzystając z tego wsparcia bożego uczynili ze swego życia dar dla Boga i dla ludzi - tłumaczy kardynał.

W sierpniu relikwię krwi otrzymali misjonarze z Würzburga. Teraz relikwie Jana Pawła II ma w Niemczech sanktuarium maryjne w Kevelaer. Kardynał Dziwisz wskazał na kluczowe znaczenie tego miejsca na europejskiej mapie sanktuariów maryjnych, dziękując jednocześnie za serdecznie przyjęcie. Dziwisz podkreślił też znaczenie Republiki Federalnej Niemiec dla religijności i polityki w Europie.

Cierpienie, przebaczenie i solidarność

Polen Johannes Paul II.

Miejsce upamiętniające modlitwę Jana Pawła II przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych

Karol Wojtyła został pionierem pojednania polsko-niemieckiego mimo cierpień zadanych Polsce przez Hitlera. – Ojciec Święty ucierpiał tak jak wszyscy Polacy, oczywiście jedni bardziej, jedni mniej. Z jego rodziny nikt nie był wywieziony do obozów, nikt nie ucierpiał tak, jak ci, którzy byli wywożeni, których rodziny całkowicie zostały wymordowane. Ale był człowiekiem wrażliwym. Widząc cierpienie innych, tragedię narodu, cierpiał z narodem - tłumaczył w rozmowie z Deutsche Welle kardynał Dziwisz. - To można odczuć w jego przepowiadaniu, a także w jego twórczości. Niemniej zawsze był człowiekiem wielkiej wiary, przebaczenia i miłości. Tak się tłumaczy również udział w liście biskupów polskich do biskupów niemieckich, gdzie padły też ważne słowa dla Kościoła, również dla państwa „Przebaczamy, ale prosimy także o przebaczenie“.

Polen Johannes Paul II.

Dzieci z Kevelaer przed drzwiami Bazyliki z wizerunkeim JPII

- Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć - zaznaczył kardynał. - Trzeba pamiętać, żeby te rzeczy straszne nie powtórzyły się, trzeba pamiętać, żeby układać tak życie, aby panował pokój, wzajemna życzliwość i solidarność. Kardynał Dziwisz ma przed oczami przejście Jana Pawła II i kanclerza Helmuta Kohla w 1996 roku przez Bramę Brandenburską. - To było właściwie ostateczne zakończenie II wojny światowej - powiedział Stanisław Dziwisz zaznaczając, że Jan Paweł II „nie był politykiem, lecz człowiekiem wiary“.

Benedikt XVI: „wielki umysł i serce“

Posłuchaj audio 03:10

Ks. kardynał Stanisław Dziwisz o żywej pamięci o JP II w Niemczech - MP3-Mono

Jan Paweł II bardzo dobrze rozumiał się i bardzo dobrze współpracowało mu się z kardynałem Ratzingerem, obecnym papieżem Benedyktem XVI - opowiada wieloletni prywatny sekretarz papieża-Polaka. - Ojciec Święty chciał od razu mieć Ratzingera w Watykanie - mówi Dziwisz. – Ponieważ były głębokie problemy teologiczne i kontestacja teologiczna w Kościele, papież pomyślał, że taki autorytet, jaki ma Ratzinger w Kościele pomoże w ich rozwiązaniu. I to pomogło - dodaje.

W pontyfikacie Benedykta XVI Stanisław Dziwisz widzi ciągłość i pogłębienie życia religijnego. – Benedykt XVI to wielki umysł i serce – uważa kardynał, a dla niego do dzisiaj „brat w przyjaźni".

Barbara Cöllen

red. odp. Iwona D. Metzner

Audio i wideo na ten temat