1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Süddeutsche Zeitung: Polska w prawnej próżni (KOMENTARZ)

"Warszawski wyrok jest jednoznaczny" - komentuje Florian Hassel, korespondent "Süddeutsche Zeitung" w Polsce.

Sędziowie TK mogą dalej spotykać się i decydować, ale co, jeśli rząd lekceważy ich orzeczenia?

Sędziowie TK mogą dalej spotykać się i decydować, ale co, jeśli rząd lekceważy ich orzeczenia?

"Komisja Wenecka prawdopodobnie w piątek będzie się domagać od Polski, by przepisy nowelizacji ustawy (ograniczającej niezależność sędziów Trybunału Konstytucyjnego) zostały cofnięte" - przypuszcza Florian Hassel i jednocześnie zwraca uwagę, że Jarosław Kaczyński i jego rząd ignorują orzeczenie TK, nie chcąc go opublikować w Dzienniku Ustaw.

"Najwyżsi sędziowie mogą dalej spotykać się i decydować. Za rządu, który lekceważy ich orzeczenia, zawieszony jest jednak podział władzy oraz zlikwidowana jest władza prawa" - stwierdza korespondent "Süddeutsche Zeitung". Jego zdaniem, rząd jednego z członków UE, najważniejszego kraju Europy środkowej, świadomie pozycjonuje się „poza europejską przestrzenią sprawiedliwości”.

Autor zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego partii, że chcą "jak każda władza ukierunkowana na autorytarne rządy” zlikwidować główną zasadę nowoczesnego państwa prawa polegającą na tym, że rząd i jego większość w parlamencie podporządkowane są niezależnym sędziom.

Komentator "Süddeutsche Zeitung" jednocześnie przytacza opinię Stanisława Piotrowicza, byłego prokuratora z okresu socjalizmu, głównego wnioskodawcy ustawy PiS o TK, która w większości uznana została za niekonstytucyjną. Według niego, "suwerenem jest sam naród", który powierzył parlamentowi "kształtowanie prawa". TK nie ma takich uprawnień i nie może stać ponad parlamentem.

Florian Hassel przypomina, że niekonstytucyjna ustawa, którą Jarosław Kaczyński i jego poplecznicy chcą wprowadzić w życie, przewiduje środki dyscyplinujące dla sędziów TK z dymisją i postępowaniem karnym włącznie. "W obecnej warszawskiej atmosferze nie można wykluczyć ewntualności zaaresztowania przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ nie wypełnił on swoich obowiązków" - konstatuje autor komentarza.

Co uczyni Polska, a co Europa?

I zastanawia się dalej, jak zareagują Polacy i jak zareaguje Europa na likwidację Trybunału Konstytucyjnego. Jest też przekonany, że aby doszło do przełomu, zamiast dziesiątków tysięcy musiałyby w samej Warszawie demonstrować setki tysięcy Polaków, ponieważ "Kaczyński nie okazuje żadnej gotowości do ustępstw". Korespondent "Süddeutsche Zeitung" uważa, że polscy demokraci, aby zmienić sytuację, mają przed sobą długą drogę protestów, ale także reform we własnych szeregach.

"A co uczyni Europa?" - pyta dalej Florian Hassel i stwierdzia dalej, że zalecenie Komisji Weneckiej, by wrócić do państwa prawa, ma czysto symboliczny charakter, nawet jeśli zalecenie popiera rząd USA i upomina Warszawę, by się do niego zastosowała. W opinii korespondenta "Süddeutsche Zeitung", Jarosław Kaczyński jest zdecydowany doprowadzić do demontażu Trybunału Konstytucyjnego. I jeśli do tego dojdzie, "Komisja Europejska zmuszona byłaby wkrótce wprowadzić wobec Warszawy sankcje i średnioterminowo obciąć miliardowe finansowanie".

Komentator podaje jednocześnie w wątpliwość to rozwiązanie. Bruksela bowiem jest zajęta kryzysem migracyjnym w UE, w którym decydującą rolę odgrywa Turcja. "Dlatego zdecydowane potraktowanie grzeszników demokracji w obrębie UE" jest - w opinii autora - mało prawdopodobne. Przy tym bierze on też pod uwagę możliwość zgłoszenia przez sojusznika Kaczyńskiego, czyli premiera Węgier Viktora Orbana, veta. To "bezprzykładne w swoim radykalizmie" działanie polskiego rządu zagraża - zdaniem komentatora "Süddeutsche Zeitung" - spójności UE pojmowanej jako Wspólnota Demokracji.

"Jednak, podobnie jak w kryzysie migracyjnym, nie ma jak dotąd widoków na skuteczne rozwiązania" - kończy Florian Hassel.

opr. Alexandra Jarecka

Redakcja poleca