1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

RFN: Coraz więcej studentów bez matury

W aulach niemieckich szkół wyższych widać coraz większą różnorodność - rośnieliczba młodych ludzi bez matury lub już pracujących, którzy podejmują studia.

W Niemczech studiuje prawie 2,7 mln osób, z czego 50 tys. nie ma matury. Jest to nowy rekord - informuje Centrum Rozwoju Szkolnictwa Wyższego CHR, podając, że wciąż rośnie zainteresowanie podjęciem studiów osób bez egzaminu dojrzałości.

W okresie 2010-2014 liczba studentów bez matury podwoiła się do 49 800, a w ubiegłym roku wręcz przekroczyła poziom 50 tys. Według CHR, działającej pod auspicjami Fundacji Bertelsmanna, odpowiadało to wskaźnikowi 2,8 proc. wszystkich nowo przyjętych na studia.

Internationale Austauschstudenten HHL Leipzig

Potrzebna jest oferta studiów dostosowana do warunków życiowych młodych ludzi

7000 różnych ofert

Rekordowo duża była także liczba absolwentów uczelni, którzy rozpoczęli studia po uprzednim zdobyciu kwalifikacji zawodowych. W porównaniu z rokiem 2013 ich liczba wzrosła o 22 proc. do 5300. Przede wszystkim specjalistyczne szkoły wyższe otworzyły się na studentów z kwalifikacjami zawodowymi - podkreśla ekspertka CHE Siegrun Nickel. W wyborze kierunku co drugi immatrykulowany student bez matury wybierał studia prawnicze, ekonomiczne lub nauki społeczne.

Inne drogi do dyplomu

Warunkiem ubiegania się o miejsce na studiach bez zdanej matury jest w Niemczech zakończona edukacja zawodowa i dowód na zdobyte doświadczenie zawodowe. Osoby z takimi uprawnieniami mają do wyboru 7000 różnych ofert studiów.

Obok studentów bez egzaminu maturalnego w aulach zasiada coraz więcej osób studiujących w niepełnym wymiarze, szczególnie na prywatnych wyższych uczelniach. Tylko co dziesiąty kierunek studiów jednak dopuszcza taki model nauki. Kto np. z powodów rodzinnych czy zawodowych szuka alternatywy do studiów całodziennych ma dość ograniczoną możliwość wyboru.

Oferta szkół wyższych jest różna w zależności od krajów związkowych. W aktualnym semestrze zimowym 2015/16 w Kraju Sary takie studia dopuszcza 64 proc.kierunków, Hamburg 42proc., natomiast w Saksonii Anhalcie tylko 0,9 proc.

Potrzeba indywidualnych ofert

Aktualne dane ukazują, że społeczność studencka jest nie tylko coraz liczniejsza, ale też coraz bardziej różnorodna - podkreśla dyrektor placówki CHE Frank Ziegele w rozmowie z Deutsche Presseagentur. Jest to oczywiście wysoki wymóg dla wyższych uczelni, ale studentom potrzebne są oferty dopasowane do ich indywidualnej biografii edukacyjnej i sytuacji życiowej. Należy więc pomyśleć o dodatkowych ofertach dla nich jak np. zajęcia po godzinie 18.00 czy w weekend.

dpa / Małgorzata Matzke