Rewolta konserwatywnych chadeków. Przeciwni polityce Merkel | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 24.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Rewolta konserwatywnych chadeków. Przeciwni polityce Merkel

W najlepszym politycznym okresie Angeli Merkel byli oni właściwie niewidoczni: konserwatywni krytycy szefowej CDU. Teraz szykują się do ataku.

Polityka Merkel dla wielu chadeckich konserwatystów jest zbyt lewacka. Schwetzingen może stać się więc punktem zwrotnym dla niemieckiej chadecji. To niewielkie miasteczko koło Heidelbergu stanie się być może miejscem inicjacji cichej rewolucji.

25 marca 2017 konserwatywni chadecy z CDU chcą położyć kres lewicowemu kursowi swojej partii. W tym celu tworzą organizacyjną platformę „Wolnościowo-Konserwatywnego Zrywu w Unii” – tak nazywać ma się ogólnoniemieckie przymierze krytyków Angeli Merkel. Jest to mało poręczne określenie próby przywrócenia CDU konserwatywnego oblicza.

Widać więc, że pół roku przed wyborami do Bundestagu Angela Merkel musi stawić czoła nie tylko swojemu politycznemu rywalowi z SPD Martinowi Schulzowi, ale także opozycji na własnym polu.

Kontrola i surowe reguły

Bundeskanzlerin Merkel Wolfgang Bosbach (imago/McPHOTO/Luhr)

Ostry krytyk u boku samej kanclerz: Wolfgang Bosbach

Teraz przymierze to organizuje się w całych Niemczech. Do tej pory objawy niezadowolenia wśród chadeków, które nie przykuwały większej uwagi mediów, miały miejsce tylko w kilku organizacjach krajowych. Ale teraz sfrustrowani konserwatyści biorą się poważnie do dzieła.

Schwetzingen nie będzie ich pierwszym publicznym występem. Na początku lutego br. w Königswinter koło Bonn 50 chadeków z 5 krajów związkowych uchwaliło 30-punktowy program, w którym domagają się, żeby Niemcy znów pokazały pazur. Chcą zagrozić krajom eurogrupy, nieprzestrzegającym dyscypliny finansowej, wykluczeniem z unii walutowej. Postulują górny limit przyjmowanych uchodźców i lepszą kontrolę na niemieckich i unijnych zewnętrznych granicach.

Nie wszystkie te postulaty są nowe, bo od momentu kulminacji kryzysu uchodźczego latem 2015 w kręgach chadeckich rozlegała się już krytyka polityki otwartych granic. Lecz teraz postulaty konserwatystów idą dalej. Domagają się, by automatycznie wydalany był każdy cudzoziemiec, który umyślnie dopuści się czynu karalnego i by zarzucić wszelkie plany podwójnego obywatelstwa. Chcieliby oni zakazu działalności wszystkich islamistycznych stowarzyszeń i wprowadzenia „wiodącej kultury”, której przestrzeganie obowiązywałoby wszystkich imigrantów.

Polityka uchodźcza jako moment przebudzenia

Polityka „law-and-order” ma znów być dominująca w programach partii chadeckich. Helmuth Kohl uczynił CDU partią silną i popularną, prowadząc "politykę środka". Kohla uważano za odnowiciela, który program partii dostosował do wymogów czasów. Angela Merkel poszła dalej tą drogą. Kwestie dla chadeków nietykalne, jak obowiązkowa służba wojskowa, następczyni Kohla odłożyła ad acta.

Pożegnała się z energią atomową, którą CDU zawsze uważała za energię przyszłości. Przez to partie chadeckie zaczęły być nawet popularne wśród elektoratu w aglomeracjach miejskich. Otworzyły się nawet na coś, co kiedyś było nie do pomyślenia: jednopłciowe związki partnerskie.

O ile już te postawy były właściwie nie do przyjęcia dla klasycznej klienteli chadecji – konserwatywnych chrześcijan z prowincji – o tyle polityka uchodźcza stała się probierzem wytrzymałości i akceptacji CDU. Od czasu kryzysu uchodźczego nikt już ślepo nie wierzy w Angelę Merkel, a grzeczna zawsze partia już dawno zamieniła się w skłóconą rodzinę, w której otwarcie toczą się spory o to, co jest właściwie głównym wyznacznikiem marki ‘unia chrześcijańska'.

Jak daleko na prawo?

Konserwatyści, którzy już przed szczytem kryzysu uchodźczego 2015 wyrażali swoje niezadowolenie z centrowego kursu Merkel, teraz utratę kontroli na niemieckich granicach wzięli za okazję do swojego konserwatywnego coming-outu.  Chcą obrać kurs bardziej na prawo, albo może i dalej. Na płaszczyźnie regionalnej już od dłuższego czasu pojawiają się konserwatywne ruchy jak np. w owym Schwetzingen, gdzie od roku 2015 działa inicjatywa obywatelska „Aufbruch 2016”, utrzymująca kontakty z AfD. Trudno powiedzieć, jak ostry będzie ten skręt na prawo konserwatywnych rebeliantów. Teraz wiadomo tylko, ilu ich jest wewnątrz CDU i CSU: prawie 7000. Tworzą oni istniejący już od roku 2012 „Berliner Kreis” wokół Wolfganga Bosbacha i „Konservativer Aufbruch" w CSU.

Volker Wegener / Małgorzata Matzke