1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Reporterzy bez Granic domagają się jasnego przekazu UE pod adresem Polski

Na dzień przed upływem ultimatum Komisji Europejskiej postawionego polskiemu rządowi, organizacja Reporterzy bez Granic wzywa UE, by przeciwdziałała erozji państwa prawa w Polsce i rozważyła sankcje.

„Konserwatywny rząd PiS po objęciu rządów w Polsce pozbawił władzy Trybunał Konstytucyjny i podporządkował sobie media publiczne” – stwierdzają Reporterzy bez Granic. W oświadczeniu prasowym opublikowanym w środę (26.10.2016) organizacja pozarządowa zaznacza, że prawie 200 polskich dziennikarzy straciło w tym czasie pracę, nowe gremium nadzorcze kontroluje radio i telewizję a szereg nowych ustaw znacznie ogranicza wolność prasy.

– Działania konserwatywnego polskiego rządu w jawny sposób naruszają zasady demokratycznego i pluralistycznego państwa, do których przestrzegania Polska zobowiązała się wstępując do Unii Europejskiej – oświadczył Christian Mihr. Niezależne i różnorodne masmedia są niezbędne dla funkcjonowania demokracji - zaznaczył szef niemieckiego oddziału organizacji Reporterzy bez Granic. Jeżeli rząd PiS nie skoryguje swojego kursu, Unia Europejska będzie musiała rozważyć sankcje takie jak cięcia unijnych funduszy dla Polski, zaznacza organizacja broniąca wolność prasy. 

Reporterzy bez Granic wyliczają cały szereg przedsięwzięć polskiego rządu, które wzbudzają niepokój organizacji pozarządowej, gdyż naruszają praworządność w Polsce.  

Karte Infografik Pressefreiheit weltweit 2016 ENG

Wskaźnik wolności prasy na świecie: zielony- dobra sytuacja, pomarańczowy - trudna sytuacja

Liczne reformy rządu

W opublikowanym oświadczeniu reporterzy bez Granic wskazują m.in. na duże pogorszenie warunków pracy dziennikarzy w Sejmie i wprowadzone ograniczenia. W siedzibie polskiego parlamentu reporterzy mogą poruszać się tylko w określonych strefach, nie są dopuszczani do debat i często nie mogą bezpośrednio rozmawiać z politykami. Przez to nie mogą się też dzielić z odbiorcami własnymi obserwacjami. Ogranicza to ich możliwości samodzielnego wykonywania pracy i zmusza do przejmowanie informacji z biur prasowych. Reporterzy bez Granic zwracają uwagę na rządowe plany wprowadzenia zmian w finansowaniu nadawców publicznych. „W tym obszarze rząd PiS już od dawna tworzy fakty dokonane, np. dokonując radykalnych zmian personalnych w mediach publicznych”.

Reporterzy bez Granic powołują się w swoich ocenach na informacje związku branżowego dziennikarzy, "Towarzystwa Dziennikarskiego". Podaje ono, że od czasu zmiany władzy w Polsce prawie 200 dziennikarzy zwolniono z pracy albo zmuszono do złożenia wymówienia lub przeniesiono na inne stanowiska. Instytucje publiczne musiały na polecenie nowych władz zrezygnować z prenumerat krytycznych wobec rządu dzienników. Liberalna i opozycyjna prasa straciła wielu ogłoszeniodawców, zaś prywatne firmy wolą teraz dawać ogłoszenia w mediach sympatyzujących z nowym rządem.

Więcej informacji w sieci

Reporterzy bez Granic podkreślają w opublikowanym oświadczeniu, że pod wpływem rządowych posunięć znacznie spadła popularność nadawców publicznych. Oglądalność wiadomości w TVP1 spadła od czasu przejęcia władzy przez PiS o 1,5 mln. Jednocześnie coraz bardziej dynamicznie rozwijają się media w sieci. Dwa największe portale wiadomości Wirtualna Polska i onet.pl oferują tymczasem także własne materiały telewizyjne. Talk-show zwolnionego przez TVP Tomasza Lisa od lutego emitowany jest na Onet.pl. Strona internetowa Newsweek Polska miała od tamtego czasu ponad 30 mln odsłon.

Dziennikarze krytyczni wobec poczynań rządu PiS stworzyli, częściowo w ramach wolontariatu, nowe portale jak mediumpubliczne.pl czy oko.press, które zajmują się tematami pomijanymi przez publiczne media. Jak zaznacza organizacja Reporterzy bez Granic, w corocznym rankingu wolności prasy Polska w roku 2016 spadła o 29 pozycji na miejsce 47.

Małgorzata Matzke