1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Relokacja uchodźców. Czy Polska musi zapłacić 1,5 mld euro?

Czy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE odniesie oczekiwany skutek, a Polska i inne kraje zapłacą karę za odmowę przyjęcia uchodźców? - pytają niemieckie dzienniki.

Luxemburg Europäischer Gerichtshof EuGH (imago/ecomedia/R. Fishman)

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stoi na straży europejskiej prawożądności. Polsce grozi za naruszanie traktatów UE wysoka kara

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE potwierdza, że państwa członkowskie muszą wykonać decyzję o relokacji uchodźców. Dziennik „Die Welt” (8.09.2017) wyliczył, że Polsce za odmowę przyjęcia 6 tys. uchodźców i nieokazywanie solidarności grozi kara w wysokości 1,5 mld euro, Węgrom 325 mln, Słowacji 225 mln. Jednocześnie dziennik przypomina, że na przykład Niemcy, którym przydzielono z unijnego rozdzielnika 27 tys. uchodźców przyjęły dotychczas tylko 7 tys. i „teoretycznie” musiałyby zapłacić za niewypełnienie zobowiązań 5 mld euro.

Jednakże Komisja Europejska wszczęła postępowanie tylko przeciwko tym państwom, które kategorycznie odmówiły przyjęcia uchodźców – czytamy w „Die Welt”. Opiniotwórczy dziennik twierdzi, że wątpliwe jest, czy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE odniesie oczekiwany skutek. „Rzeczywiste zmniejszenie obciążenia Włoch, gdzie tylko w tym roku przybyło blisko 100 tys. ludzi, jest po prostu niemożliwe” – czytamy w berlińskim dzienniku. Kluczową kwestią jest, w jaki sposób UE chce zmusić niechętne do przyjmowania uchodźców kraje do zatroszczenia się o ludzi szukających ochrony, do zapewnienia im zakwaterowania i wyżywienia oraz perspektywy na przyszłość? Trudne zadanie, gdyż – jak zauważa dziennik – wschodnioeuropejskie państwa UE nie paliły się do tego po ogłoszeniu wyroku.

Czas na obronę europejskiej praworządności

Frankfurter Allgemeine Zeitung” stwierdza na wstępie: „Są grzechy, grzechy śmiertelne, wykroczenia i zbrodnie. Reakcja Viktora Orbana na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE jest grzechem śmiertelnym, jest zbrodnią na europejskim prawodawstwie”. Węgry Orbana odmówiły szacunku, akceptacji i uznania najwyższej instancji sądowej w Unii Europejskiej – pisze Heribert Prantl w FAZ. „To nie jest po prostu tylko obraza, bluźnierstwo i prawna zniewaga, nie jest to też tylko złe zachowanie; to jest atak na substancję podstawową Unii Europejskiej. Węgry sabotują europejskie status quo” – podkreśla dziennik. 

Trybunał Sprawiedliwości UE jest powołany po to, aby wymierzać sprawiedliwość. Kto lekceważy sądownictwo stawia się ponad prawo – pisze Heribert Prantl. Uległość UE wobec tego byłaby nie tyle głupotą co samorezygnacją. „Gra przeciwko demokracji i praworządności rozpoczęła się na poważnie. UE musi na to poważnie zareagować“ – pisze FAZ. Prantl postuluje uruchomienie artykułu 7 Traktatu o UE przeciwko Węgrom za naruszenie prawa unijnego. Potrzebna jest jednak jednomyślność, której nie da się uzyskać, ponieważ Polska i Węgry będą się nawzajem wspierać. Rozwiązaniem może być jednoczesne uruchomienie artykułu 7 Traktatu UE przeciwko Węgrom i Polsce, „gdzie jeszcze bardziej naruszany jest podział władzy”.

opr. Barbara Cöllen

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.