Relacje gospodarcze Niemcy-Rosja. ″Nie wolno przerwać dialogu″ | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 26.02.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Relacje gospodarcze Niemcy-Rosja. "Nie wolno przerwać dialogu"

Wymiana handlowa pomiędzy Niemcami i Rosją spadła w ubiegłym roku o 20 proc. Wiele firm boi się o swoją egzystencję ze względu na sankcje. Ale nikt nie chce zerwać dialogu.

Frankfurt Wirtschaftskongress Russland

Współpraca gospodarcza to pomost dla w miarę normalnego dialogu

Prowadzić interesy z Rosją wcale nie jest trudniej niż z Francją czy Hiszpanią - robi się to tylko "inaczej", twierdzi Thorsten Clauss, mając na myśli przede wszystkim mentalność Rosjan.

Znajomość mentalności kluczem do sukcesu

Od ponad 20 lat jego firma "GABEC Projektmanagement" kieruje projektami budowlanymi w Rosji. Zazwyczaj są to inwestycje czynione w Rosji przez niemieckie koncerny: firmy samochodowe, budowy maszyn czy technologiczne.

Kto nie zna rosyjskiej mentalności i próbuje poruszać się na rosyjskim terenie sposobami sprawdzonymi w Niemczech, ten daleko nie zajdzie, twierdzi Clauss. Ocieplenie relacji z rosyjskimi partnerami i zdobycie ich zaufania może trochę potrwać, ale kiedy to już nastąpi, można w pełni polegać na danym przez nich słowie i interesy, nawet te milionowe, można przybić uściskiem rąk.

Czym dla Niemców są umowy na piśmie, tym dla Rosjan jest zaufanie i wzajemne zrozumienie, podkreśla.

Frankfurt Wirtschaftskongress Russland

Torsten Clauß: Czym dla Niemców są umowy na piśmie, tym dla Rosjan jest zaufanie i wzajemne zrozumienie

To zaufanie i doświadczenia zbierane przez niemieckie firmy w Rosji od dziesiątek lat sprawiają, że pomimo kryzysów politycznych, ciszy w eterze i epoki lodowcowej w obecnych niemiecko-rosyjskich relacjach, biznes w dalszym ciągu sobie jakoś radzi i komunikacja nie zamarła.

Mniej jest tylko okazji do wymiany doświadczeń i nawiązywania nowych kontaktów od czasu, gdy jest coraz mniej wspólnych forów czy spotkań.

Dwudniowy "Kongres Gospodarczy Rosja"(25./26.02), który odbywa się we Frankfurcie nad Menem jest jedną z takich rzadkich okazji - i odpowiednio duże jest zainteresowanie tym spotkaniem.

Średni biznes drży o swoją przyszłość

Dialog zdaje się dziś być ważniejszy niż w chwili, gdy forum to powoływano do życia przed rokiem. Wtedy relacje Berlina i Moskwy nie były jeszcze takie napięte. Teraz sankcje ogłoszone przez Zachód przeciwko Rosji zaczął odczuwać także niemiecki średni biznes. Prawie sto niemieckich przedsiębiorstw zamknęło już swoje filie w Rosji, poinformował Mario Ohoven z federalnego zrzeszenia średniego biznesu.

Anzeigetafel von einer Wechselstube in Moskau

Spadek wartości rubla i cen ropy doskwiera rosyjskiej gospodarce bardziej niż sankcje

Do firm, szczególnie z Niemiec wschodnich, wpływają jeszcze zamówienia z Rosji. Produkcja mogłyby ruszyć chociażby i dziś, ale firmom nie wolno dostarczać wyrobów do Rosji. Odbiorcami produktów byłyby bowiem przedsiębiorstwa państwowe, figurujące na liście podmiotów objętych sankcjami.

- Firmy drżą o swoją przyszłość - podkreśla Ohoven. W jego przekonaniu sankcje szkodzą Niemcom i całej Unii Europejskiej bardziej niż Rosji. Bowiem przedsiębiorstwa z Chin czy Brazylii już stoją w blokach startowych, by spełnić rosyjskie życzenia.

Także Ute Kochlowski-Kafjaia z gospodarczego zrzeszenia Europa Wschodnia jest zdania, że sankcje nie spełniają zamierzonego celu. Rosji doskwiera przede wszystkim spadek wartości rubla i niska cena ropy naftowej, ponieważ rosyjska gospodarka od dziesięcioleci opierała się na sprzedaży surowców naturalnych i ropy. Sankcje zaostrzają co prawda kryzys rosyjskiej gospodarki - ale nie rozwinął się on za ich sprawą.

Nie zgubić się z oczu

Niemcy są dla Rosji trzecim co do ważności partnerem handlowym. W ubiegłym roku wymiana handlowa spadła o 20 proc., przede wszystkim ze względu na sankcje. Temu, że spadek ten nie był jeszcze większy, zapobiegło to, że nie zerwany został dialog. Siergiej Nikitin, przedstawiciel Rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Niemczech we Frankfurcie rozmawiał z wieloma przedsiębiorcami. Jego zdaniem kontakty gospodarcze są ważnym pomostem, łączącym ludzi. To podkreślali także inni uczestnicy frankfurckiego forum, nawet, jeżeli absolutnie nie popierają oni postępowania Rosji wobec Ukrainy. Jeżeli przestanie się ze sobą rozmawiać, można się zupełnie stracić z oczu. A to nie będzie dobre ani dla Europy ani dla Rosji.

Dan Hirschfeld / Małgorzata Matzke