1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Reakcja PE na "czarną listę": Zakaz wstępu dla rosyjskich dyplomatów

Parlament Europejski zareagował na rosyjską "czarną listę". Przewodniczący PE Martin Schulz zabronił rosyjskim dyplomatom wstępu do parlamentu.

EU-Gipfel in Brüssel 18.12.2014 Schulz

Martin Schulz zareagował na rosyjską "czarną listę"

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, niemiecki socjaldemokrata Martin Schulz w reakcji na rosyjską listę persona non grata ogłosił zakaz wstępu do Parlamentu Europejskiego dla wszystkich rosyjskich dyplomatów - poza dwoma wyjątkami. Ponadto zawieszono pracę rosyjsko-europejskiej komisji kooperacyjnej.

Reakcja na listę Moskwy

W ubiegłym tygodniu Rosja ogłosiła zakaz wjazdu na swoje terytorium dla 89 europejskich polityków i przedstawicieli europejskich instytucji. Jak do tej pory Rosjanie nie przedstawili sensownego uzasadnienia tego kroku, podkreślił Martin Schulz we wtorek (2.06.2015). Z tego względu uznał, że należy zareagować.

Na reakcję z Moskwy nie trzeba było długo czekać: Rosjanie nazwali ten odwet "powrotem do inkwizycji". - Zaczęło się polowanie na rosyjskie czarownice - stwierdzila Maria Sacharowa z rosyjskiego MSZ.

Grüne Politikerin Rebecca Harms 26.9.2014

Europosłanka Harms ostrzega przed wyolbrzymianiem wydarzeń

Zakazem wstępu do gmachu PE nie objęty został tylko rosyjski ambasador przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow i jeden z jego urzędników. Jeżeli członkowie Dumy i urzędnicy Rosyjskiej Federacji będą chcieli złożyć wnioski o wstęp do PE, ich podania będą rozpatrywane indywidualnie.

Niepotrzebna eskalacja

Politycy, którzy znaleźli się na rosyjskiej "czarnej liście", z zadowoleniem powitali ogłoszoną restrykcję. Przewodnicząca Zielonych w PE Rebecca Harms powiedziała, że w Berlinie i Brukseli mówi się, że w zestawianiu listy uczestniczyły rosyjskie ambasady i ich pracownicy. Z tego względu uważa ona za konsekwentne, że wobec tych osób stosowane są restrykcje.

Zielona polityk ostrzegała jednocześnie przed wyolbrzymianiem tych wydarzeń.

- Nie jest właściwe, że tę listę traktuje się teraz jak nową, poważną eskalację - powiedziała Harms.

Przyjmuje się, że rosyjska "czarna lista" jest reakcją Kremla na unijne sankcje, obejmujące także zakaz wjazdu do UE szeregu rosyjskich i ukraińskich polityków i oligarchów. Zachód ogłosił w ubiegłym roku sankcje wobec Rosji po aneksji Krymu, jaka miała miejsce przed ponad rokiem i ingerencję Rosjan w zbrojny konflikt na wschodzie Ukrainy.

DPA / Małgorzata Matzke