1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Reżyser kultowego serialu: „Film nie stygmatyzuje Polaków"

Najnowszy film Kuby Ziemnickiego „Wszystko, co najlepsze dla mojego dziecka" zobaczą w ten weekend miliony Niemców. Czy wykreowany w nim obraz Polaków spodobałby się nad Wisłą?

Piotr Stramowski w filmie Das Beste für mein Kind

Piotr Stramowski w roli polskiego kierowcy w filmie "Das Beste für mein Kind"

„Wszystko co najlepsze dla mojego dziecka" to tytuł najnowszego odcinka kultowego niemieckiego serialu "Telefon 110”*, którego fabułę stanowią epizody z życia funkcjonariuszy policji kryminalnej na polsko-niemieckim pograniczu. Tym razem akcja filmu została osadzona w mrocznych realiach polskiej prowincji. Policja rozwikłuje zagadkę zbrodni popełnionej z "fasadowej" miłości, opartej z jednej strony na materializmie i egoizmie (bogata, ale bezpłodna niemiecka para), z drugiej – na wypaczonej religijności (mąż katolik wybacza zdradę, ale nie jest w stanie wychowywać bękarta).

Zobacz trailer filmu >>

Wątek zaczyna się uprowadzeniem niemowlaka ze szpitala we Frankfurcie nad Odrą. Wszystko wskazuje na to, że może chodzić o nielegalną adopcję. Dziecko odnajduje się kilka godzin później w Gorzowie Wielkopolskim, porzucone pod drzwiami tamtejszej ochronki. Niedługo potem w zagadkowych okolicznościach ginie porywacz.

Na ekranie pojawią się gwiazdy – Agnieszka Grochowska i znany z filmów Patryka Vegi, Piotr Stramowski. Trzymający w napięciu film zostanie wyemitowany w niedzielę (03.12.2017) o 20:15 w pierwszym programie niemieckiej telewizji publicznej ARD, a przed telewizorami może zasiąść aż 8 milionów Niemców.

Reżyserem i współautorem scenariusza nowego odcinka jest urodzony w gdańskim Brzeźnie Jakob Kuba Ziemnicki, który w latach 80 wraz z rodziną wyemigrował do Niemiec. 

Dlaczego Ziemnicki?

Nie po raz pierwszy berlińscy producenci powierzyli reżyserię Ziemnickiemu, któremu udziału w debiucie reżyserskim nie odmówił sam Marek Kondrat („Tompson Musik”, 2004). – Widocznie uznali, że aby zrobić wiarygodny polsko-niemiecki kryminał trzeba być zakorzenionym w obu kulturach - mówi Ziemnicki.

Nie był to pierwszy projekt Ziemnickiego dla berlińskiej rozgłośni rbb. Reżyser dokończył już w 2015 r. jeden odcinek serialu, po tym jak pierwszy reżyser porzucił projekt, bo nie mógł się dogadać się w sprawie scenariusza. 

Scenariusz tego odcinka był katastrofą, ale efekt końcowy był dobry – wspomina reżyser. TVP nawet zmieniła ramówkę, by pokazać ten film pół godziny później po niemieckiej premierze. Przypuszcza, że najnowszy odcinek raczej nie ma szansy na emisję w polskiej telewizji. 

Nielegalna adopcja

O tym, że w filmie ma chodzić o nielegalne adopcje, zdecydował niemiecki producent. Tym razem praca szła opornie i redakcja poprosiła Ziemnickiego o współpracę już na etapie scenariusza. – Na początku miał to być rzeczywiście film o tym, że Polacy sprzedają dziecko, ale uświadomiłem produkcji, że wątek czysto materialny kompletnie nie ma sensu, że mija się z rzeczywistością – tłumaczy Ziemnicki. – Walczyłem o to, żebyśmy mogli kręcić film w Gorzowie Wielkopolskim i żeby wszystko było autentyczne – przyznaje reżyser, absolwent Akademii Filmowej w Ludwigsburgu.

Film nie stygmatyzuje nikogo

Niektóre środowiska konserwatywne z pewnością zarzucą Ziemnickiemu uderzanie w tradycyjne polskie wartości, takie jak rodzina czy przywiązanie do tradycji, a film uznają za krytykę katolicyzmu (za narzędzie zbrodni posłużył krzyż).

Reżyser odpiera te zarzuty.– Film nie stygmatyzuje Polaków czy katolików. Jeżeli posługuję się stereotypami, to tylko po to, by pokazać ich genezę. I nie opowiedziałbym historii, która odpowiada wyobrażeniom Niemców, ale zaprzecza faktom - zastrzega Ziemnicki. Jeżeli film „Das Beste fuer mein Kind” miałby być antypolski czy antyniemiecki, to w życiu nie pozyskałbym do niego gwiazd formatu Grochowskiej, Stramowskiego czy Gonery.

Agnieszka Grochowska w filmie Das Beste für mein Kind, w którym gra zdesperowaną matkę

Agnieszka Grochowska w filmie "Das Beste für mein Kind", w którym gra zdesperowaną matkę

Plan w Gorzowie: przemiło, ale nie bez incydentów

 – Od kiedy robię filmy w Polsce, odkrywam tę Polskę na nowo, dla siebie, bo dotychczas przeważały rodzinne relacje - mówi Ziemnicki, dla którego dużym ułatwieniem pracy w Polsce była doskonała znajomość języka polskiego. – Wszystkie drzwi stały w zasadzie otworem - przyznaje reżyser. A incydenty? – Też były – przyznaje. – Pewna starsza pani, która z pewnością pamięta okupację, zapytała mnie, jak mogę pracować z Niemcami. Ale nie przesadzajmy! Pamiętam jak zupełnie niedawno jeździliśmy na wakacje do Francji i tam też łamano nam antenę w samochodzie i rysowano swastyki – dodaje.

Agnieszka Rycicka

 

Jakob Kuba Ziemnicki jako pięciolatek wyjechał z Polski

Jakob Kuba Ziemnicki jako pięciolatek wyjechał z Polski

*Film „Das Beste fuer mein Kind” to odcinek popularnego serialu „Telefon 110“ („Polizeiruf 110“) produkowanego przez rbb na zlecienie ARD. Kręcony od 1971 w NRD był odpowiedzią na zachodnioniemiecki „Tatort“ („Miejsce zbrodni"), i przez lata zyskał miano kultowego. W PRL-u prawa do emisji kupiła także Telewizja Polska, a w serialu wystąpiła m.in. Teresa Lipowska i Emil Karewicz. Odcinek wyreżyserowany przez Jakoba Ziemnickiego  zostanie wyemitowany 3 grudnia o 20.15 w ARD.

Zachęcamy do odwiedzania naszej strony na Facebooku! Deutsche Welle na FB

 

Linki